Google potwierdził podwyżkę cen serii Pixel 11. Winny jest kryzys pamięci RAM

  • Wiceprezes Google, Shakil Barkat, po raz pierwszy oficjalnie przyznał w wywiadzie, że seria Pixel 11 podrożeje
  • Główną przyczyną jest kryzys pamięci, których cena gwałtownie wzrosła w ciągu ostatniego roku, według cytowanych danych
  • Google nie potwierdził konkretnych kwot i zasugerował, że będzie je na bieżąco dostosowywać do sytuacji na rynku

Sdílejte:
Adam Kurfürst
Adam Kurfürst
26. 7. 2026 12:00

Podwyżki cen nie ominą również Google. Krótko przed sierpniową prezentacją nowej generacji Pixeli po raz pierwszy usłyszeliśmy bezpośrednio od producenta to, co dotychczas krążyło jedynie w przeciekach: telefony w tym roku podrożeją, a główną winę ponosi globalny niedobór pamięci.

Google po raz pierwszy głośno mówi o cenach

Że seria Pixel 11 podrożeje, potwierdził Shakil Barkat, wiceprezes Google ds. urządzeń i usług, w wywiadzie dla serwisu 9to5Google przeprowadzonym przed planowaną sierpniową prezentacją. Jest to pierwsze oficjalne przyznanie ze strony firmy — dotychczas były to jedynie przecieki.

Barkat wskazuje jako głównego winowajcę na gwałtowny wzrost cen pamięci operacyjnej RAM. „Nigdy nie było takiego wzrostu cen pamięci, jakiego świat doświadcza właśnie teraz” – stwierdził według serwisu. Na poparcie tego powołał się na dane Morgan Stanley, według których cena za gigabajt pamięci wzrosła z 2,80 do około 12 dolarów. Liczby te należy traktować jako argument cytowany przez firmę, a nie jako niezależnie zweryfikowaną informację.

O ile telefony podrożeją, Google oficjalnie nie określił. Zasugerował nawet, że zamierza dostosowywać ceny na bieżąco do sytuacji na rynku — co dopuszcza dalszy wzrost, jeśli komponenty będą drożeć.

Droższe telefony i do tego mniej pamięci

Kryzys nie musi odbić się tylko na cenach. Według wcześniejszych przecieków, Pixel 11 Pro ma otrzymać 12 GB RAM zamiast 16 GB u poprzednika — czyli mniej pamięci za więcej pieniędzy. Tej informacji producent również jeszcze nie potwierdził.

Konkretne liczby przedstawił na razie jedynie przeciek cen, o którym pisaliśmy wcześniej: podstawę oferty ma stanowić Pixel 11 z pamięcią 256 GB za 999 euro (w przeliczeniu około 24 200 koron czeskich), czyli o 100 euro (około 2 400 koron czeskich) drożej rok do roku. Całą przeciekową tabelę cen znajdziecie w naszym starszym artykule.

Google jednocześnie obiecuje, że złagodzi wpływ na klientów poprzez rabaty, odkup starszych telefonów i pakiety typu subskrypcji Google One. Podobno przygotowuje również „ukierunkowane wysiłki” w celu zmniejszenia wymagań pamięciowych całego Androida, aby droższe pamięci nie były tak bolesne.

Podwyżki cen na całym rynku to zresztą nie tylko problem Google — z rosnącymi cenami pamięci borykają się praktycznie wszyscy producenci telefonów.

Kupilibyście droższego Pixela 11, czy poczekacie, aż cenę obniżą rabaty i odkupy?

Źródła: 9to5Google, Android Police

O autorze

Adam Kurfürst

Adam studuje na gymnáziu a technologické žurnalistice se věnuje od svých 14 let. Pakliže pomineme jeho vášeň pro chytré telefony, tablety a příslušenství, rád se… Więcej o autorze

Adam Kurfürst
Sdílejte: