Recenzja Samsung Galaxy Z Fold8: telefon jak paszport, którego producent nie nadąża produkować Samsung obrócił składaka na bok — Galaxy Z Fold8 jest niższy, szerszy i ważąc 201 gramów, jest najlżejszym Foldem, jaki kiedykolwiek zbudował Cennik zaczyna się od 48 990 CZK, w Alza telefon kupisz za 43 990 CZK — i nie dostaniesz teleobiektywu, magnesów ani trybu Flex Wewnętrzny wyświetlacz o proporcjach 4:3 w końcu nie zamienia wideo w pasek otoczony czernią Sdílejte: Jakub Kárník Publikováno: 10. 9. 2026 14:00 Sedm let vypadaly skládačky od Samsungu jako dálkový ovladač, který se dá rozevřít do čtverce. Letos korejská firma udělala něco, co se od ní nečekalo: nechala tenhle tvar žít pod jménem Galaxy Z Fold8 Ultra a vedle něj postavila úplně jiný telefon. Fold8 je zavřený zhruba velký jako cestovní pas, otevřený připomíná menší čtečku knih. A po dvou týdnech používání můžu říct, že tohle je poprvé, co jsem u skládačky nepřemýšlel nad tím, jestli ji chci — ale nad tím, kolik jsem ochoten za tvar zaplatit. Paszport, notatnik czy telefon? IP48 i piasek: certyfikacja, która myli w obie strony Zewnętrzny wyświetlacz, który zmusza do otwarcia telefonu Koniec czarnych pasków. Proporcje 4:3 zmieniają wszystko Wydajność, która nie ma gdzie się wentylować Bateria w końcu przestała być wymówką Dwa aparaty za pięćdziesiąt tysięcy One UI 9: sztuczna inteligencja, która nie irytuje Komu tenhle tvar nesedne Ile to kosztuje w Czechach Werdykt: zakup kształtu, nie parametrów Nejsem v tom sám a Samsung z toho má docela problém. Firma počítala s tím, že hvězdou léta bude dražší Ultra, a podle toho rozdělila výrobní plán. Místo toho zjistila, že zhruba 70 % předobjednávek celé řady Galaxy Z8 míří k levnějšímu Foldu8 — a že celá série nasbírala v Koreji za týden 1,44 milionu rezervací, tedy nejvíc v historii značky. Rekord držel od roku 2019 Galaxy Note10. Samsung od té doby navýšil výrobu o víc než milion kusů a shání panty, ultratenké sklo i řadiče displeje z kapacit, které si schovával na příští rok. Tvar prodal telefon líp než jakákoli tabulka parametrů. Paszport, notatnik czy telefon? První kontakt je zvláštní. Fold8 měří ve složeném stavu 81,9 × 123,9 × 9,7 milimetru, po rozevření se každá polovina ztenčí na 4,5 milimetru. V ruce tak držíte něco, co je širší než iPhone 17 Pro Max, ale výrazně nižší. Do kapsy u kalhot sedne líp než klasický Fold, protože telefon nikam netrčí — jen je cítit, že tam něco je. Mozek si na ten tvar zvyká pár dní, prsty rychleji. Mój egzemplarz jest w odcieniu Cream, czyli kremowo-białym. Matowe wykończenie tyłu lepiej radzi sobie z odciskami palców, niż się spodziewałem, a przede wszystkim nie wygląda jak telefon, który stara się być dyskretny, a kosztuje pięćdziesiąt tysięcy. Obok niego Samsung oferuje jeszcze Graphite i Lavender, a pistacjowa odmiana Pistachio jest ekskluzywnością własnego e-sklepu. Ważniejszy niż kolor jest rozkład masy. 201 gramów to niemało, ale moduł aparatu jest mniejszy i lżejszy niż w Ultra, więc telefon nie jest przeciążony u góry. Różnica piętnastu gramów w porównaniu do droższego brata wygląda śmiesznie na papierze, ale po półgodzinie czytania już taka nie jest. Palec wskazujący można naturalnie przełożyć przez górną krawędź, nadgarstek nie musi niczego kompensować. Samsung dodatkowo wyfrezował płytkie wgłębienie przy złączu, dzięki czemu telefon można otworzyć bez użycia paznokci — drobiazg, którego w poprzednich Foldach dość wyraźnie brakowało. CHCI GALAXY Z FOLD8 A potem jest czytnik linii papilarnych w przycisku, czyli element, który w recenzjach zazwyczaj zbywa się półzdaniem. Tutaj nie. Reaguje szybciej, zanim zdążysz wcisnąć przycisk, i nie przeszkadza mu wilgotny kciuk. Osobiście jest to jeden z najszybszych czytników, jakie kiedykolwiek testowałem. Samsung w ten sposób (być może) przypadkowo stworzył najlepszy czytnik na rynku w komponencie, o którym się nie mówi. IP48 i piasek: certyfikacja, która myli w obie strony Na papierze to cięcie budżetu. Konstrukcja brzmi premium — ramka z aluminium Advanced Armor Aluminum, zewnętrzny wyświetlacz pod szkłem Gorilla Glass Ceramic 3, tył z Victusa 2, a pod elastycznym panelem podwójna warstwa tytanu, którą Samsung nazywa Flex Titanium. Tyle że odporność kończy się na IP48. Ósemka oznacza pół godziny w metrze i pół wody, czwórka ochronę tylko przed cząstkami powyżej 1 milimetra. Ziarnka piasku plażowego są drobniejsze, więc plaża pozostaje teoretycznie zakazanym terenem. Teoretycznie. Zack Nelson podczas testu sypał na zawias glinę i drobne zanieczyszczenia, a nowy, bardziej płaski zawias niczego nie przepuścił do środka. Natomiast Pixel 11 Pro Fold — jedyny składak, który chwali się pełnym IP68 — w tej samej dyscyplinie zawiódł i piasek dostał się do jego mechanizmu. Certyfikacja zatem nie opowiada całej historii, tylko tę jej część, którą można zmierzyć w laboratorium. Dla czeskiego klienta jest to zresztą porównanie raczej akademickie: Google oficjalnie nie wprowadzi swojego składaka do nas. Recenzja Samsung Galaxy Z Fold8: telefon jak paszport, którego producent nie nadąża produkować Jakub Kárník Recenze telefonů Jakub Kárník Recenze telefonů Najbardziej pikantny jest test zginania. Fold8 wygiął się jak łuk, odkleiło mu się tylne szkło — i przeżył. Droższy Fold8 Ultra nie sprostał temu samemu testowi i stracił wewnętrzny panel, jako pierwszy w ogóle sprzedawany składak Samsunga. Cieńsza obudowa nie oznacza mocniejszej, a przydomek Ultra w ogóle. Gdzie Samsung nie zachwyca, to naprawa. iFixit przyznał Foldowi8 cztery punkty na dziesięć, czyli o jeden więcej niż zeszłorocznemu Foldowi7. Wymiana elastycznego wyświetlacza pozostaje drogą i ryzykowną operacją — moderatorowi iFixit podczas demontażu odłamały się plastikowe ramki wokół panelu i zniszczyły całą warstwę OLED. Siedem lat aktualizacji to miła rzecz, rachunek za serwis po drugim upadku już mniej. Zewnętrzny wyświetlacz, który zmusza do otwarcia telefonu Tutaj łamie się cały koncept. Zewnętrzny 5,5″ AMOLED o rozdzielczości 1 248 × 1 972 pikseli, proporcjach 10:16 i częstotliwości 120 Hz jest niższy niż wyświetlacz zwykłego telefonu, ale szerszy. Tracisz wysokość, zyskujesz klawiaturę, na której można pisać dwoma kciukami bez akrobacji. Na Instagramie widzisz mniej postów naraz, w e-mailu mniej wierszy. Brzmi to jak błąd, ale właśnie w tym tkwi dowcip. Ponieważ na panelu zewnętrznym mieści się mniej treści, otwierasz Fold8 znacznie częściej niż starsze generacje. W Foldzie 7 cały dzień można było spędzić z zamkniętym telefonem, a duży wyświetlacz był bonusem, po który sięgało się wieczorem przy oglądaniu wideo. Tutaj wnętrze faktycznie używasz, ponieważ telefon swoją konstrukcją cię do tego zmusza. Składak w końcu ma sens jako składak, a nie jako zwykły telefon z tajną przegródką. Ramki wokół wyświetlacza zewnętrznego nie są cienkie, a powłokę antyrefleksyjną, którą otrzymały najnowsze modele serii Galaxy S Ultra, Samsung zostawił na inną okazję. Na jasności jednak tego nie zauważysz — panel w pomiarach osiągnął około 1 500 nitów w normalnym użytkowaniu i szczytowe 3 000 nitów na małej powierzchni. CHCI GALAXY Z FOLD8 Koniec czarnych pasków. Proporcje 4:3 zmieniają wszystko Vnitřní 7,6″ Dynamic AMOLED 2X s rozlišením 1 828 × 2 448 pixelů je hlavní důvod, proč tenhle telefon existuje. Tvar, který Samsung marketingově prodává jako 4:3, znamená, že standardní video už nesedí uprostřed obrazovky obehnané dvěma tlustými černými pásy — a starší obsah ve formátu 4:3 vyplní panel beze zbytku. Ultra má sice úhlopříčku 8″, ale její čtvercový tvar vás nutí telefon otočit. Když ho rozevíráte desetkrát denně, tenhle krok navíc otravuje. Zagięcie Samsung zredukował do stopnia, którego nie zauważa się podczas normalnego użytkowania. Nie oznacza to jednak, że zniknęło — można je wyczuć palcem i zobaczyć pod ostrzejszym kątem. W bezpośrednim słońcu nawet trzy tysiące nitów nie zapewnią komfortowego czytania; to wartość dla treści HDR na małej powierzchni, a nie typowa jasność operacyjna. Mniejszą wadą jest otwór na kamerkę selfie, który potrafi zasłonić przycisk w menu gry lub przeszkadzać w dłuższym bloku tekstu. Wydajność, która nie ma gdzie się wentylować Wewnątrz pracuje Snapdragon 8 Elite Gen 5 for Galaxy — wariant SM8850-1-AD z lekko podniesionymi taktowaniami, dwoma rdzeniami Oryon V3 Phoenix L do 4,47 GHz, sześcioma Phoenix M do 3,62 GHz i grafiką Adreno 840. Uzupełnia go 12 GB RAM; szesnaście gigabajtów otrzymasz tylko z terabajtową pamięcią masową. W Geekbench 6 telefon osiągał około 3 000–3 250 punktów w teście jednordzeniowym i 8 000–9 000 punktów w teście wielordzeniowym. GSMArena zmierzyła znacznie więcej (odpowiednio 3 528 i 10 619 punktów), więc rozrzut między egzemplarzami i warunkami jest tutaj ewidentnie duży. Dla praktyki nie ma to jednak większego znaczenia — w obu przypadkach jest to czołówka świata Androida i w codziennym użytkowaniu telefonowi nie można nic zarzucić. Ciekawe niż absolutne liczby jest to, co dzieje się, gdy obciążysz go na dłuższy czas. W 3DMark Wild Life Extreme wydajność spadła mi z najlepszego wyniku około 5 100 punktów do niespełna 2 100, czyli mniej więcej do 41 %. Wyjaśnienie jest banalne: w obudowie o grubości 4,5 milimetra nie ma gdzie schować komory parowej. Fizyka nie dyskutuje z marketingiem. Zanim jednak skreślisz telefon, należy dodać kontekst — nawet Galaxy S26 Ultra przy tym samym obciążeniu spada mniej więcej do połowy. Różnica polega na tym, że Fold8 bardziej się przy tym nagrzewa, konkretnie na pleckach pod dolną krawędzią modułu aparatu. Bateria w końcu przestała być wymówką Składaki przez lata miały reputację telefonów ze słabymi bateriami, a Samsung miał w tym duży udział. W tym roku w końcu sięgnął po akumulator krzemowo-węglowy, co oznacza 4 800 mAh w obudowie mniejszej niż w zeszłorocznym Foldzie 7 z 4 400 mAh. Wynik jest odczuwalny: w zapętlonym odtwarzaniu wideo telefon wytrzymał ponad 16 godzin, w normalnym użytkowaniu wytrzyma cały dzień, a przy bardziej umiarkowanym użytkowaniu nawet półtora dnia. Ładowanie pozostaje na poziomie 45 W przewodowo i 20 W bezprzewodowo: 39 % w kwadrans, 65 % w pół godziny, pełna bateria w około 69 minut. Oppo Find N6 z ładowarką 80 W poradzi sobie w 46 minut, więc o rekordzie mowy nie ma. Przy takiej wytrzymałości mi to jednak nie przeszkadzało — ładowarkę szukałem raz dziennie, nie trzy razy. CHCI GALAXY Z FOLD8 Co przeszkadza znacznie bardziej, to magnesy. Standard Qi 2.2 telefon obsługuje, ale bez wbudowanych magnesów do profilu magnetycznego dostaniesz się tylko za pomocą specjalnego etui. Bez niego telefonu nie przypniesz do uchwytu w samochodzie ani do powerbanku. A gdy tylko założysz etui, zepsujesz dokładnie to wyważenie, dla którego Fold8 ma sens. Google poradził sobie z tym w Pixelach, Samsung uparcie nie. Słabym pocieszeniem jest bezprzewodowe ładowanie zwrotne 4,5 W dla słuchawek. Dwa aparaty za pięćdziesiąt tysięcy Tylny zestaw jest prosty: 50Mpx główny sensor z przysłoną f/1.8 i optyczną stabilizacją plus 50Mpx ultraszerokokątny obiektyw f/1.9 z polem widzenia 120°, który dodatkowo potrafi ostrzyć, więc posłuży również do makro. Kamerki selfie są dwie, obie 10Mpx, jedna w zewnętrznym i jedna w wewnętrznym wyświetlaczu. Teleobiektywu tu nie znajdziesz — po ten trzeba sięgnąć po Ultra. Same aparaty działają dobrze. Samsung w ostatnich latach porzucił przepalone kolory, a zdjęcia z głównego sensora są wyważone, z dobrze opanowanym HDR i użyteczne nawet po zmroku. Dwukrotne przybliżenie, realizowane wycinkiem z pięćdziesięciomegapikselowego chipa, jest bliskie jakości optyki. Czterokrotne już mięknie, a dziesięciokrotne to cyfrowa papka, której nie warto włączać. Brakujący teleobiektyw to uzasadniony wybór — dodałby wagę i grubość, czyli dokładnie to, co Fold8 ma rozwiązywać. Trudniej znaleźć to uzasadnienie, gdy uświadomisz sobie, że za 48 990 CZK dostajesz dwa tylne obiektywy, podczas gdy niejeden telefon za jedną trzecią ceny ma trzy. Pomaga przynajmniej to, co potrafi tylko składak: rozkładasz telefon, przełączasz podgląd na zewnętrzny wyświetlacz i robisz selfie głównym sensorem. Raz spróbujesz dla zabawy, a potem już inaczej selfie nie robisz. Wideo obsługuje 8K przy 30 fps lub 4K aż przy 120 fps, dostępny jest podwójny zapis z obu stron naraz oraz superstabilizacja z blokadą horyzontu. One UI 9: sztuczna inteligencja, która nie irytuje Fold8 działa na Androidzie 17 z nakładką One UI 9, a Samsung obiecuje siedem lat aktualizacji systemowych i bezpieczeństwa. Zestaw Galaxy AI spodziewałem się jako zwykłej prezentacji funkcji, które raz wypróbujesz i nigdy nie włączysz. Część z nich taka rzeczywiście jest. My FanCam do automatycznego śledzenia osoby w wideo potrzebuje dobrze oświetlonego i wystarczająco dużego obiektu, inaczej odmówi pracy, a trybu ręcznego brakuje. Edycja zdjęć naturalnym językiem przez Photo Assist jest fajna, ale istniejące aplikacje też to potrafią. Ciekawszy jest Gemini, który przesunął się w stronę zachowań agentowych i potrafi na podstawie jednego zdania zaplanować serię wpisów do kalendarza — przed potwierdzeniem zapyta. A potem są Gemini Notebooks, które z mnóstwa nagrań, zdjęć i notatek tworzą przejrzystą strukturę. Automatyzacja zadań jest na razie ograniczona do USA, Wielkiej Brytanii i Korei, więc w Czechach na nią poczekamy. Multitasking Samsung rozszerzył na trzy aplikacje obok siebie, zapisane pary można przełączać między układem poziomym a pionowym oraz przypinać do pulpitu. W praktyce rozsądnym limitem są dwie aplikacje na szerokość — trzy już z każdego okna tworzą pasek. Pozostaje również DeX, który przez USB-C uruchamia pełnoprawne środowisko desktopowe na zewnętrznym monitorze. U konkurencji to wciąż nie jest oczywistość. Komu tenhle tvar nesedne Nie chodzi tylko o przyzwyczajenie. Użytkownicy, którzy spędzili lata z klasycznymi Foldami, opisują, że po prostu się nie przestawili — pionowy wewnętrzny wyświetlacz lepiej nadaje się do długiego pisania i produktywnego multitaskingu. Kiedy trzymasz otwartego Folda8 w pionie, klawiatura zajmuje dużą część powierzchni i masz wrażenie, że walczysz z ekranem. CHCI GALAXY Z FOLD8 Dodajmy głośniki. Oba znajdują się na tej samej połowie obudowy, jeden u góry, drugi u dołu. Zamknięty telefon w poziomie i otwarty w pionie radzą sobie z tym, ale w otwartym trybie poziomym wszelka iluzja separacji stereo rozpada się. Fold8 gra ponadto ciszej niż Fold7, który i tak nie był żadnym krzykaczem. A potem jest Flex mode, czyli zdolność do pozostawienia telefonu otwartego jak mininotebook. Fold8 tego nie ma i nie jest to ograniczenie programowe — nowy, sztywniejszy zawias nie utrzymuje pozycji pośrednich, a telefon zawsze zamyka się całkowicie. Jeśli zazwyczaj stawiasz telefon na stole podczas wideorozmów lub robienia zdjęć, jest to regresja, którą lepiej sprawdzić w sklepie niż przeczytać w recenzji. Nie rób sobie nadziei co do pióra nawet w droższym modelu. S Pen w tym roku nie obsługuje nawet Ultra — Samsung usunął digitizer z konstrukcji już w Foldzie7 ze względu na grubość i nie przywrócił go żadnemu z tegorocznych modeli. Wiceprezes HS Moon powiedział dziennikarzom, że firma szuka sposobu na zmieszczenie warstwy dla pióra w cieńszej obudowie; nie podał terminu ani zobowiązania. Kto dziś pisze ręcznie na składaku, zostaje przy Foldzie6. I będzie tam jeszcze przez jakiś czas. Recenzja Samsung Galaxy Z Fold8: telefon jak paszport, którego producent nie nadąża produkować Jakub Kárník Recenze telefonů Jakub Kárník Recenze telefonů Ile to kosztuje w Czechach Oficjalny cennik wygląda następująco: 256 GB / 12 GB RAM za 48 990 CZK, 512 GB / 12 GB za 53 990 CZK i 1 TB / 16 GB za 63 990 CZK. W Alza wszystkie warianty sprzedawane są o pięć tysięcy taniej — 43 990, 48 990 i 58 990 CZK — a do tego można doliczyć bonus za odkup 5 000 CZK za każdy starszy telefon. Rzeczywista cena zakupu podstawowej wersji wynosi więc około 39 tysięcy koron. Najbardziej nieprzyjemne porównanie czai się jednak we własnej stajni. Galaxy S26 Ultra z pamięcią 256 GB można u czeskich sprzedawców dostać za około 22 tysiące koron, czyli mniej więcej za połowę ceny Folda8. Za te pieniądze otrzymasz główny sensor 200 Mpx, teleobiektyw, IP68 i ładowanie 60 W. Fold8 Ultra startuje natomiast od 53 990 CZK — pięciotysięczna różnica między dwoma tak różnymi telefonami ma sens tylko w tabeli, a nie w decyzji klienta. Werdykt: zakup kształtu, nie parametrów Galaxy Z Fold8 to najciekawszy telefon, jaki w tym roku przeszedł przez moje ręce, a jednocześnie ten, dla którego najtrudniej napisać rekomendację. Na papierze przegrywa z urządzeniami za połowę ceny — dwa aparaty, IP48, czterdziestoprocentowy spadek wydajności pod obciążeniem, brak magnesów, naprawialność 4/10. Praktycznie to pierwszy raz, kiedy przestałem uważać składaka za składaka. Samsung zrobił tu coś, czego nie często widujemy u dużych producentów: zamiast dodawać funkcje, odjął je i w ten sposób uzyskał kształt, który zmienia sposób, w jaki używasz telefonu. Otwierasz go częściej, czytasz na nim więcej, wideo na nim wygląda tak, jak powinno. A sądząc po tym, jak desperacko firma szuka komponentów, aby sprostać popytowi, trafiła w dziesiątkę nie tylko u recenzentów. CHCI GALAXY Z FOLD8 Jeśli to jest dla ciebie ważne, Fold8 to świetny zakup i nic lepszego za te pieniądze nie kupisz. Jeśli od telefonu za pięćdziesiąt tysięcy oczekujesz kompletnego wyposażenia, kup Ultra — albo za połowę pieniędzy kup klasyczny topowy model i zachowaj różnicę. Klady kompaktnost a velikost zároveň vynikající konstrukce a nízká hmotnost skvělé AMOLED displeje bohaté softwarové vychytávky solidní výdrž baterie kvalitní hlavní fotoaparát Wady je pořád velmi drahý chybí teleobjektiv reproduktory mohly být hlasitější výrazné přehřívání při delším hraní Ocena redakcji: 91 / 100 Czy dalibyście prawie pięćdziesiąt tysięcy za odpowiednie proporcje, czy to dla was wciąż za dużo? O autorze Jakub Kárník Jakub je znám svou nekonečnou zvědavostí a vášní pro nejnovější technologie. Jeho láska k mobilním telefonům začala s iPhonem 3G, ale dnes se spoléhá na… Więcej o autorze Sdílejte: Ohebný telefon Qualcomm Snapdragon 8 Elite Gen 5 Samsung Samsung Galaxy Z Fold8 Mohlo by vás zajímat Najszybszy dysk SSD, jaki testowali recenzenci, wrócił do zeszłorocznej ceny. Kosztuje 4 799 CZK Jakub Kárník 10:00 iPhone Duo jest na świecie dopiero od niedawna, a Samsung już mu dogryza. Co tym razem Samsung przekazuje Apple'owi? Adam Kurfürst 9. 9. Apple zaprezentował składany iPhone Duo! Oto wszystko, co musisz wiedzieć, w tym czeskie ceny Jakub Kárník 9. 9. Xiaomi 18 Fold jest już dostępny i wyprzedził Apple o dwa dni. Uderzająco przypomina Samsunga i nadchodzącego iPhone'a Ultra Adam Kurfürst 8. 9. Recenzja Samsung Galaxy Z Fold8 Ultra: dopracowany lifting! Vašek Švec 7. 9. Duży wyciek ujawnił szczegóły dotyczące chipu Exynos 2700. Podobno ma zasilać również Galaxy S27 Ultra Adam Kurfürst 5. 9.