Nothing przygotowuje swoje pierwsze inteligentne okulary! Będą miały kamery, mikrofony i wbudowaną sztuczną inteligencję Nothing podobno przygotowuje własne inteligentne okulary ze sztuczną inteligencją, premiera spodziewana jest w pierwszej połowie 2027 roku Okulary będą wyposażone w kamery, mikrofony i głośniki, ale bez wyświetlacza – podobnie jak Ray-Ban Meta Firma Carla Peia równolegle pracuje także nad słuchawkami AI, oba produkty mają charakteryzować się typowym designem Nothing Sdílejte: Jakub Kárník Publikováno: 2. 4. 2026 22:00 Przezroczyste tylne obudowy, migające powiadomienia LED i design, który albo się kocha, albo nie rozumie. Nothing w ciągu kilku lat istnienia zdołało zapisać się w świadomości jako marka, która robi rzeczy inaczej. Teraz chce spróbować także z inteligentnymi okularami – i od razu włożyć w nie sztuczną inteligencję. Bloomberg: okulary pojawią się w pierwszej połowie 2027 roku Przezroczysty design także na nosie? Odważny krok, ryzykowne wyczucie czasu Bloomberg: okulary pojawią się w pierwszej połowie 2027 roku Informację przekazał dziennikarz Mark Gurman z Bloomberga, powołując się na źródła zaznajomione z planami firmy. Według nich Nothing pracuje nad okularami, które będą zawierać kamery, mikrofony i głośniki, ale bez wbudowanego wyświetlacza. Koncepcyjnie będzie to więc urządzenie podobne do Ray-Ban Meta – okulary, które widzą i słyszą otaczający świat oraz przetwarzają informacje za pomocą AI. Wszystkie obliczenia ma obsługiwać podłączony telefon i chmura, same okulary będą służyć przede wszystkim jako czujniki wejściowe i wyjście przez głośniki. Nothing podobno dąży do automatyzacji codziennych zadań i bardziej spersonalizowanego doświadczenia użytkownika – co dokładnie to oznacza w praktyce, nikt jeszcze nie sprecyzował. Przezroczysty design także na nosie? Jednym z najciekawszych szczegółów raportu jest to, że okulary mają nosić charakterystyczny język wizualny Nothing. Marka od swojego powstania stawia na przezroczyste materiały i estetykę inspirowaną studiem Teenage Engineering – a Bloomberg sugeruje, że te elementy znajdą odzwierciedlenie również w designie okularów. Czy oznacza to przezroczyste oprawki, elementy interfejsu Glyph, czy coś zupełnie innego, na razie nie jest jasne. Oprócz okularów, Nothing ma również w przygotowaniu słuchawki AI. Firma ma silną pozycję w segmencie audio – jej słuchawki należą do najlepiej sprzedających się w bardziej przystępnej kategorii – więc rozszerzenie o funkcje AI ma sens. Szczegóły jednak na razie brakuje. Odważny krok, ryzykowne wyczucie czasu Nothing ma dobre podstawy do wejścia w segment inteligentnych okularów. Własny ekosystem telefonów, które mogą zasilać okulary, doświadczenie z hardwarem audio i design, którym wyróżnia się na tle innych. Jednak do pierwszej połowy 2027 roku pozostało jeszcze wiele miesięcy. Meta sprzedaje już drugą generację okularów Ray-Ban i przygotowuje modele z wyświetlaczem w soczewce. Google i Samsung pracują nad własnymi rozwiązaniami, a według spekulacji inteligentnymi okularami interesuje się także Apple. Kiedy Nothing wejdzie na rynek, będzie musiał konkurować z graczami o nieporównywalnie większych budżetach i bazach klientów. Do tego dochodzi kwestia prywatności. Kamery w okularach budzą obawy od czasów Google Glass, a Meta walczy z tym do dziś. Opinia publiczna może do 2027 roku zmienić się w obu kierunkach – albo ludzie przyzwyczają się do okularów z kamerami, albo staną się one społecznym faux pas. Nothing w każdym razie stawia na to, że atrakcyjny design zdoła pokonać te obawy. Czy to wystarczy, pokaże czas. Nosilibyście inteligentne okulary od Nothing, czy kamery na nosie wydają wam się krokiem w złym kierunku? Źródło: GSMArena O autorze Jakub Kárník Jakub je znám svou nekonečnou zvědavostí a vášní pro nejnovější technologie. Jeho láska k mobilním telefonům začala s iPhonem 3G, ale dnes se spoléhá na… Więcej o autorze Sdílejte: Chytré brýle Nothing spekulace