Google Chrome przygotowuje ogromną nowość. Automatyczne wypełnianie formularzy nabierze nowego wymiaru dzięki Gemini

  • Google testuje w wersji testowej przeglądarki Chrome inteligentniejsze automatyczne wypełnianie formularzy napędzane przez Gemini
  • Funkcja na żądanie pobierze dane również z Gmaila, Zdjęć i innych aplikacji, na które samodzielnie zezwolisz
  • Na razie działa tylko w eksperymentalnym Chrome Canary, Google nie podał terminu dla wersji stabilnej

Sdílejte:
Adam Kurfürst
Adam Kurfürst
24. 7. 2026 16:00

Wypełnianie formularzy w sieci zawsze zajmuje tyle samo czasu – imię, adres, numer zamówienia, a gdy czegoś brakuje i nie możesz sobie przypomnieć, szukasz tego w Gmailu lub gdzie indziej. Google chce pominąć dokładnie ten krok. W testowym Chrome pojawiła się funkcja Find and Fill with Gemini, która potrafi sięgnąć poza pamięć przeglądarki – bezpośrednio do Twoich połączonych aplikacji Google.

Gemini wyszuka brakujące dane w innych aplikacjach

Funkcję w testowej wersji Chrome Canary opisał serwis Windows Report i w praktyce wygląda ona prosto. W dowolnym polu tekstowym wpisujesz @@ (skrót można zmienić), lub klikasz prawym przyciskiem myszy i wybierasz „Search and fill from anywhere”. Chrome następnie, za pośrednictwem Gemini, wyszuka odpowiednią informację i zaproponuje jej uzupełnienie, bez opuszczania otwartej strony.

Zasadnicza różnica w porównaniu do dotychczasowego wypełniania polega na tym, skąd pochodzą dane. Stary podpowiadacz potrafił oferować tylko to, co miałeś zapisane bezpośrednio w przeglądarce. Nowość na żądanie sięgnie również po informacje rozproszone po Twoim koncie – na przykład po numer z e-maila potwierdzającego lub szczegół ukryty w Zdjęciach.

Gdzie włączyć funkcję i co w niej ustawić?

Find and Fill otrzymał własną stronę w ustawieniach. Włącza się go w Ustawienia → Automatyczne wypełnianie i hasła → Zaawansowane wypełnianie, gdzie przełączasz opcję „Find and fill with Gemini”. W tym samym miejscu określisz, które aplikacje Gemini może przeszukiwać, zmienisz skrót aktywujący i znajdziesz link do informacji o prywatności.

A co z Twoją prywatnością?

W przypadku funkcji, która zagląda do e-maili i zdjęć, pytanie o prywatność jest na miejscu. Google podaje, że przy każdym wywołaniu wysyła na swoje serwery nazwę i adres strony, na której uruchamiasz wypełnianie. Dane, które Gemini uzupełnia w formularzu, podobno nie są używane do trenowania jego modeli ani nie są przeglądane przez ludzi. Przeglądarka dodatkowo rejestruje, czy propozycję akceptujesz, edytujesz, czy odrzucasz – według firmy w celu dalszego dostrajania usługi.

Find and Fill jest wciąż w fazie rozwoju i nie trafił jeszcze do stabilnej wersji Chrome; Google nie sprecyzował, kiedy to nastąpi. Wpisuje się to jednak w szerszy trend, w którym Gemini pojawia się w przeglądarce w coraz większej liczbie miejsc. Niedawno opisywaliśmy, jak Chrome podsumowuje cały plik PDF jednym przyciskiem, a w testowych buildach pojawiają się również zapytania do Gemini w grupach kart lub podglądy ubrań generowane przez AI podczas zakupów.

Czy pozwolilibyście Gemini zaglądać do Gmaila i Zdjęć, aby wypełniał Wam formularze?

Źródła: Windows Report, Android Police, Android Authority

O autorze

Adam Kurfürst

Adam studuje na gymnáziu a technologické žurnalistice se věnuje od svých 14 let. Pakliže pomineme jeho vášeň pro chytré telefony, tablety a příslušenství, rád se… Więcej o autorze

Adam Kurfürst
Sdílejte: