Xiaomi wydało nową wersję popularnej lampki nocnej. Zapala się, gdy wykryje ruch, i kosztuje grosze

  • Nowa lampka nocna Xiaomi Night Light 4 rozpoznaje obecność człowieka za pomocą radaru 24GHz o zasięgu 120°
  • W chińskim crowdfundingu jeden egzemplarz kosztuje w przeliczeniu około 185 CZK (59 juanów), podwójne opakowanie 360 CZK
  • Według producenta na jednym ładowaniu ma wytrzymać do ośmiu miesięcy i świeci ciepłym światłem bez składowej niebieskiej

Sdílejte:
Adam Kurfürst
Adam Kurfürst
13. 9. 2026 10:00

Podczas nocnej wyprawy do łazienki albo błądzisz po ciemku, albo zapalasz światło sufitowe i ryzykujesz obudzenie całego domostwa. Dokładnie taką sytuację ma rozwiązać lampka nocna Xiaomi Mijia Night Light 4, która właśnie pojawiła się w crowdfundingu na chińskiej platformie Xiaomi Youpin. Zapala się sama, gdy tylko się zbliżysz, a główną nowością jest dokładniejszy radarowy czujnik ruchu.

Jak działa lampka nocna Xiaomi z radarem?

Zasadniczą zmianą w stosunku do poprzednika jest czujnik. Zamiast zwykłego czujnika podczerwieni, nowość monitoruje otoczenie za pomocą radaru w paśmie 24 GHz, który według Xiaomi obejmuje kąt 120°. Wykrywa ruch na odległość trzech metrów bezpośrednio przed sobą i dwóch i pół metra na boki, podobno nawet drobne ruchy, więc nie powinno dochodzić do niepotrzebnego wyłączania, gdy tylko cicho siedzisz.

Radar jest dodatkowo uzupełniony o czujnik światła otoczenia, dzięki któremu lampka uruchamia się tylko po zmroku – w dzień pozostaje wyłączona. Gdy tylko opuścisz zasięg, światło samo zgaśnie po dziesięciu sekundach. Producent obiecuje wyższą stabilność radaru niż w przypadku czujników podczerwieni: nie powinna go zakłócać temperatura w pomieszczeniu ani materiał ubrania.

Jakie jest samo światło?

Światło wydobywa się z tylnej strony i odbija od ściany, dzięki czemu nie świeci bezpośrednio w oczy, lecz rozproszone. Dostępne są cztery poziomy jasności – 1, 3, 5 i 15 lumenów – które można przełączać ręcznie. Xiaomi podkreśla, że jest to ciepłe światło o temperaturze 2800 K bez widocznego migotania i bez szkodliwej składowej niebieskiej (klasa bezpieczeństwa RG0).

Za oświetlenie odpowiada siedemnaście diod LED, a koloru ani temperatury światła nie można zmieniać – pozostaje jeden ciepły odcień. To sprawia, że Night Light 4 jest raczej lampką orientacyjną na noc niż pełnoprawną lampą, czemu zresztą odpowiada niska jasność w lumenach.

Xiaomi obiecuje do ośmiu miesięcy pracy na baterii

Wewnątrz znajduje się bateria o pojemności 800 mAh, ładowana przez USB-C. Dzięki trybowi oszczędzania energii, według producenta, na jednym ładowaniu ma wytrzymać do ośmiu miesięcy przy najniższej jasności; przy stale najwyższej jasności czas pracy spada do około trzech miesięcy. Są to jednak dane Xiaomi, których sami nie zweryfikujemy – rzeczywisty czas pracy będzie zależał od tego, jak często będziesz przechodzić obok światła.

Nie spodziewaj się tu Bluetooth ani połączenia z aplikacją Xiaomi Home – lampka działa całkowicie samodzielnie i sterujesz nią za pomocą dwóch ukrytych przycisków do wyboru trybu (wyłączone, stałe świecenie, czujnik) i jasności. Możesz ją przymocować za pomocą taśmy klejącej lub uchwytu magnetycznego, na przykład na ścianie, pod szafką, w sypialni, na korytarzu czy w łazience.

Cena i dostępność

W chińskim crowdfundingu na platformie Xiaomi Youpin jeden egzemplarz kosztuje 59 juanów, czyli w przeliczeniu około 185 CZK, podwójne opakowanie to 115 juanów (około 360 CZK). Zbiórka trwa do 16 września, po czym produkt trafi do regularnej sprzedaży. Nowość na razie oficjalnie nie trafia do Czech, ale poprzednia generacja była u nas sprzedawana.

Czy chcielibyście mieć w domu światło, które samo się zapala i przez miesiące obywa się bez ładowarki?

Źródła: IThome, MyDrivers, XimiTime

O autorze

Adam Kurfürst

Adam studuje na gymnáziu a technologické žurnalistice se věnuje od svých 14 let. Pakliže pomineme jeho vášeň pro chytré telefony, tablety a příslušenství, rád se… Więcej o autorze

Adam Kurfürst
Sdílejte: