Przekazał agentom PIN, ale ten natychmiast wyczyścił telefon. Teraz grozi mu więzienie

  • Mężczyzna przekazał agentom amerykańskiej straży granicznej fałszywy PIN do telefonu z GrapheneOS
  • Obecnie jest ścigany karnie za utrudnianie śledztwa
  • Eksperci ostrzegają przed powstaniem precedensu

Sdílejte:
Vašek Švec
Vašek Švec
1. 8. 2026 12:00
GrapheneOS Pixel

W USA wybuchł spór między obrońcami praw człowieka a władzami po tym, jak mężczyzna podczas przesłuchania na lotnisku przekazał agentom straży granicznej awaryjny PIN, który wyczyścił jego telefon. Był to bowiem Google Pixel z zainstalowanym GrapheneOS. Tym swoim czynem mężczyzna zasłużył jednak na oskarżenie o niszczenie dowodów i utrudnianie śledztwa, za co grozi mu nawet kilka lat więzienia.

Pixel z GrapheneOS jako centrum skomplikowanego sporu

Sprawa wywołała szeroką debatę między obrońcami praw człowieka a policją. Sprawa rodzi pytanie, czy samo użycie standardowej funkcji bezpieczeństwa systemu operacyjnego może być uznane za przestępstwo. Podczas gdy władze argumentują zniszczeniem potencjalnych dowodów, zwolennicy prywatności wskazują na prawo do nieobciążania samego siebie oraz na fakt, że kontrole graniczne w USA często nadużywają masowego przeszukiwania telefonów komórkowych bez nakazu sądowego.

I to pomimo faktu, że Anthony Alvarez, o którym mowa, ma za sobą kryminalną przeszłość związaną z pornografią dziecięcą i wracał z Medellin w Kolumbii, które jest niestety związane z turystyką seksualną – można by więc powiedzieć, że agenci mieli przynajmniej uzasadnione podejrzenia do przesłuchania tak zwanego drugiego poziomu. Właśnie w jego ramach padło żądanie dostępu do telefonu.

Musimy jednak spojrzeć na całą sprawę bardziej z technologicznego, niż etycznego punktu widzenia. Alvarez używał bliżej nieokreślonego Google Pixel, przy czym właśnie Pixele są jedynymi telefonami, na które można zainstalować GrapheneOS. Wynika to zasadniczo z dwóch czynników. Pierwszym jest możliwość ponownego zablokowania bootloadera własnymi kluczami kryptograficznymi. Pixele oferują również własny, izolowany chip bezpieczeństwa, który spełnia wymagania GrapheneOS dla pełnowartościowego szyfrowania – w przypadku Pixeli 11 będzie to Titan M3.

Jedną z funkcji bezpieczeństwa jest wspomniany awaryjny PIN. Po jego wprowadzeniu następuje twardy reset urządzenia, wszystkie klucze szyfrujące są niszczone w tle, a odzyskanie danych z takiego telefonu jest już niemożliwe. Właśnie to spotkało agenta straży granicznej po tym, jak wprowadził PIN, który dostarczył mu wspomniany Anthony Alvarez. Według jego własnych słów, ekran najpierw kilkakrotnie mignął, potem cały telefon zrestartował się, a po uruchomieniu powitał go już ekran startowy GrapheneOS.

Jaka jest Twoja opinia? Czy użycie podobnej funkcji powinno być karalne, czy nie?

Źródło: Techspot.com

O autorze

Vašek Švec

Vaška prakticky od dětství zajímaly nové technologie, ať už se jednalo o telefony, počítače či třeba auta. V době, kdy většina jeho kapesného padla na… Więcej o autorze

Vašek Švec
Sdílejte: