Podwyżki cen smartfonów potwierdza również szef Nothing. Z zakupem nie powinieneś zwlekać Podwyżki cen smartfonów potwierdza kolejny duży gracz – szef Nothing, Carl Pei Głównym winowajcą jest pamięć RAM, której cena, według niego, podwoiła się dwukrotnie podczas rozwoju jednego telefonu Podobnie mówił niedawno szef Xiaomi, więc jest to problem całego rynku, a nie jednej marki Sdílejte: Adam Kurfürst Publikováno: 19. 6. 2026 22:00 Niedawno pisaliśmy o tym, jak przed podwyżkami cen telefonów ostrzegał szef Xiaomi. Teraz dołącza do niego Carl Pei, współzałożyciel i szef marki Nothing. I dodaje nieprzyjemnie konkretny szczegół: sama pamięć RAM stanowi dziś, według niego, ponad połowę ceny wszystkich komponentów w nowym telefonie. RAM kosztuje więcej niż procesor i wyświetlacz razem wzięte Pei napisał na platformie X. Twierdzi, że pamięć operacyjna jest dziś w telefonie w ogóle najdroższym pojedynczym komponentem – kosztuje producenta więcej niż procesor i wyświetlacz razem wzięte. W jego własnym Nothing Phone 4a cena pamięci zdążyła się podwoić jeszcze w trakcie rozwoju, a po wprowadzeniu na rynek ponownie wzrosła. Na cenach końcowych już to widać. Według Peia, niektóre telefony z Androidem są wprowadzane na rynek od lutego drożej nawet o sto dolarów (w przeliczeniu około 2 100 koron czeskich) niż ich bezpośredni poprzednicy. I nie będą już tańsze – presja na ceny ma według niego raczej wzrosnąć w przyszłym roku. Dlaczego pamięci drożeją? Pochłonęła je sztuczna inteligencja Przyczyna jest dokładnie taka sama jak w przypadku Xiaomi. Producenci pamięci, tacy jak Samsung, SK Hynix czy Micron, przenoszą moce produkcyjne z typowych chipów na szybkie pamięci dla centrów danych, które napędzają modele sztucznej inteligencji. Tam marża jest wyższa, więc na mobilne pamięci DRAM i pamięci masowe NAND pozostaje mniej – a co jest rzadkie, drożeje. Podwyżki cen smartfonów potwierdza również szef Nothing. Z zakupem nie powinieneś zwlekać Adam Kurfürst Zprávičky Adam Kurfürst Zprávičky Szef Xiaomi, Lei Jun, mówił o tym samym. Jego firma już od marca podniosła ceny chińskich modeli o 200 do 400 juanów (około 600 do 1 200 koron czeskich), a według zarządu najdroższe flagowce mogą do końca roku przekroczyć granicę 10 000 juanów. Niedobór pamięci ma się utrzymać przynajmniej do końca 2027 roku. Pei wyciąga z tego prostą radę: kto rozważa zakup nowego telefonu, nie powinien czekać. „Najlepszy czas na zakup był wczoraj, drugi najlepszy jest teraz”, napisał. Można też ponoć liczyć na to, że duże akcje promocyjne nie będą tak hojne jak kiedyś. Zmieniasz telefon co roku, czy poczekasz, aż ceny znowu spadną? Źródła: Android Authority, The Verge, X (Carl Pei) O autorze Adam Kurfürst Adam studuje na gymnáziu a technologické žurnalistice se věnuje od svých 14 let. Pakliže pomineme jeho vášeň pro chytré telefony, tablety a příslušenství, rád se… Więcej o autorze Sdílejte: ceny Nothing operační paměť Umělá inteligence Xiaomi Mohlo by vás zajímat HyperOS 4 rozszerza się na kolejne telefony Xiaomi. Beta trafiła teraz na serie 17T i 15 Adam Kurfürst 12:00 Xiaomi 17 Ultra staje się dostępne. Wypasiony fotomobil przeceniono na 22 tysiące, zachwyca zoomem i nocnymi zdjęciami Adam Kurfürst 10:00 Google zaczął płacić za to, że AI „wyssie” Twoją stronę. Kwoty podobno na razie nie zachwycają Adam Kurfürst 18. 9. Kompaktowy Xiaomi 17 brutalnie przeceniony! Za 15 tysięcy trudno znaleźć lepszy telefon Adam Kurfürst 18. 9. Xiaomi Smart Camera 5 Pro widzi w ciemności w kolorze. Nowa kamera oferuje 4K, lokalną AI i nocne światełko Adam Kurfürst 18. 9. Nowy czujnik temperatury i wilgotności od Xiaomi zmierzy także stężenie dwutlenku węgla. Ma duży wyświetlacz i nie kosztuje dużo Adam Kurfürst 17. 9.