Luksusowo wyglądający Huawei Watch Buds 2 skrywa w sobie słuchawki. Potrafi jednak zachwycić także innymi aspektami wyposażenia

  • Huawei po ponad trzech latach ciszy oficjalnie wprowadził zegarek Watch Buds 2, który w tytanowej obudowie skrywa pełnowartościowe bezprzewodowe słuchawki
  • Nowość wyposażono w 1,5-calowy wyświetlacz AMOLED o jasności 3 000 nitów, aktywną redukcję szumów i ogólny czas pracy wynoszący około trzech dni
  • W Chinach cena zaczyna się od 3 488 juanów (około 10 500 CZK w przeliczeniu), Huawei na razie milczy na temat globalnej premiery

Sdílejte:
Adam Kurfürst
Adam Kurfürst
20. 4. 2026 14:00

Jesienią 2022 roku Huawei podjął się pomysłu, który wydawał się w połowie genialny, a w połowie szalony: połączyć smartwatch z bezprzewodowymi słuchawkami w jedno urządzenie. Oryginalny Huawei Watch Buds wywołał wówczas mieszane reakcje – jednoznacznie zachwycił koncepcją, ale wiązał się też z wieloma kompromisami. Po ponad trzech latach marka postanowiła odświeżyć swój niezwykły hybryd. Nowy Huawei Watch Buds 2 zadebiutował dziś oficjalnie na chińskim rynku i pod względem specyfikacji jest to znacznie bardziej przekonujący pakiet.

Tytanowa obudowa i zauważalna dieta

Pod względem designu Watch Buds 2 nie przyniosły rewolucji, a raczej staranną ewolucję. Huawei zastosował obudowę z tytanu lotniczego uzupełnioną o tylną ściankę z kompozytu wzmocnionego włóknami, co według producenta ma poprawić odporność na zarysowania nawet o 200% w porównaniu do pierwszej generacji. Zegarek będzie dostępny w trzech wariantach – Amber Brown, Obsidian Black i Titanium Silver – przy czym najdroższa srebrna wersja jest od razu wyposażona w tytanowy pasek.

Ważniejsze niż zmiany na powierzchni są jednak zmiany pod nią. Nowy model waży 54,5 grama bez paska, czyli o 12 gramów mniej niż jego poprzednik, a grubość spadła do 14,69 mm. Oryginalne Watch Buds należały do najgrubszych zegarków na rynku, więc każde odchudzenie jest na plus. Koperta ma wymiary 47 × 47 mm i pasuje na nadgarstki o obwodzie od 140 do 210 mm, co oznacza, że powinna pasować również na cieńsze ręce.

Wyświetlacz to jedna z największych zalet

Z przodu znajduje się 1,5-calowy elastyczny panel LTPO AMOLED o rozdzielczości 466 × 466 pikseli (310 PPI) i rzekomej szczytowej jasności do 3 000 nitów. To wartość, której na próżno szukać w wielu konkurencyjnych zegarkach – nawet premium Galaxy Watch Ultra zatrzymały się na tej samej granicy. Ponadto Huawei w nowej generacji zmniejszył czarne ramki o 36%, dzięki czemu udział ekranu na przedniej stronie wzrósł o około 11,6%. Na pierwszy rzut oka zegarek powinien sprawiać wrażenie znacznie nowocześniejszego.

Jedynym mankamentem jest klasyczna koronka po prawej stronie, która nie obraca się – służy wyłącznie jako przycisk. Obok niej znajduje się jeszcze jedna klapka do otwierania górnej pokrywy, pod którą ukryte są wspomniane słuchawki.

Słuchawki w zegarku: małe, lekkie i inteligentne

Sercem całej koncepcji pozostają oczywiście pełnowartościowe słuchawki TWS ukryte w obudowie. Każda waży około 4 gramów, a w zestawie znajdziesz trzy rozmiary wkładek dousznych (S, M, L). Przyjemną nowością jest adaptacyjne rozpoznawanie lewego i prawego ucha – użytkownik nie musi pilnować, która słuchawka należy do którego ucha. Można ich używać pojedynczo lub w parze.

Pod względem akustycznym Huawei zastosował pełnopasmowy przetwornik planarny, aktywną redukcję szumów (ANC), tryb przepuszczania dźwięków otoczenia oraz tak zwany czujnik wibracji kostnych dla czystszego dźwięku podczas rozmów. Sterowanie odbywa się nie tylko na słuchawce, ale także na szerszej powierzchni, w tym w okolicy koziołka i twarzy wokół ucha. Podwójne stuknięcie odbiera połączenie lub uruchamia muzykę, potrójne przełącza tryby redukcji szumów.

Uwaga jednak – sam zegarek nie ma głośnika ani mikrofonu. Jeśli chcesz dzwonić lub słyszeć nawigację, musisz mieć słuchawki w uszach. To logiczny kompromis, ale z pewnością nie bez znaczenia.

Zdrowie, ponad 90 trybów sportowych i kilka brakujących czujników

W dziedzinie monitorowania zdrowia Huawei oferuje zwykłą paletę – pomiar tętna, natlenienia krwi, snu, stresu i częstości oddechów. Nowością jest całodobowe monitorowanie HRV (zmienności rytmu serca) oraz funkcja Emotional Wellbeing 2.0, która potrafi rozróżnić do 12 stanów emocjonalnych i wyświetlić je również na wybranej tarczy zegarka.

Zegarek ostrzega również o potencjalnym migotaniu przedsionków, potrafi wykrywać bezdech senny, a w Chinach może brać udział w badaniu oceny ryzyka wysokiego poziomu cukru we krwi. Trybów sportowych jest ponad 90, a uzupełnia je funkcja AI Sports Interpretation, która na podstawie danych formułuje zalecenia treningowe. Na uwagę zasługuje również czterosystemowa nawigacja (GPS, GLONASS, Galileo, BeiDou) i NFC do płatności.

Czego Huawei nie zapewnia, to pomiar EKG ani czujnik temperatury skóry. W porównaniu z własnym modelem Watch GT 6 Pro lub konkurencyjnymi flagowcami jest to wyraźny krok wstecz w postaci okrojonego wyposażenia.

Wytrzymałość, ładowanie i (nie)odporność

Huawei podaje, że w typowym scenariuszu zegarek działa około 3 dni, a słuchawki na jednym ładowaniu odtwarzają 3 godziny muzyki z włączonym ANC i 4 godziny bez niego. Nie są to rekordowe liczby – dedykowane słuchawki TWS często oferują dziś dwukrotnie więcej – ale słuchawki automatycznie ładują się wewnątrz zegarka, więc w praktyce będziesz po nie sięgać raczej sporadycznie. Pełne naładowanie całego zestawu trwa około 100 minut, a zegarek ładuje się bezprzewodowo za pomocą dołączonej stacji.

Zasadniczym kompromisem całej koncepcji jest odporność tylko na poziomie IP54. Certyfikacja dotyczy ponadto wyłącznie słuchawek – otwierany slot na nie oznacza, że zegarek nie nadaje się do pływania, prysznica ani aktywności w wodzie. Jeśli szukasz smartwatcha, z którym chciałbyś popływać, ten model po prostu się do tego nie nadaje.

Oprogramowanie, kompatybilność i inteligentne funkcje

Zegarek działa z HarmonyOS 6 i według Huawei jest kompatybilny zarówno z Androidem (13.0 i nowszym), jak i iOS (9.0 i wyższym) – oczywiście najlepiej współpracuje z chińskimi telefonami samego producenta, gdzie połączenie przez Huawei Zdrowie jest najpłynniejsze. Na pokładzie znajduje się obsługa cyfrowego kluczyka samochodowego, jednak tylko dla chińskich marek, takich jak BYD, Aito czy Avatr. Podobnie płatności Alipay „tap to pay” czy towarzyszące aplikacje biletowe nie trafią na czeski rynek.

Cena i dostępność

Huawei Watch Buds 2 są obecnie dostępne w przedsprzedaży w Chinach, oficjalna sprzedaż rozpoczyna się 25 kwietnia. Wersje kolorystyczne Amber Brown i Obsidian Black kosztują 3 488 juanów (około 10 300 CZK w przeliczeniu), natomiast Titanium Silver z tytanowym paskiem kosztuje 3 988 juanów (około 11 800 CZK). Po uwzględnieniu chińskiej dotacji państwowej ceny spadają poniżej 3 000, odpowiednio 3 500 juanów, ale europejscy klienci nie skorzystają z tej korzyści.

Huawei na razie nie wypowiedział się na temat ewentualnego wprowadzenia na rynek globalny, a tym samym europejski. Biorąc pod uwagę, że pierwsza generacja Watch Buds trafiła do Europy w 2023 roku, można jednak przypuszczać podobny scenariusz w nadchodzących miesiącach.

Co sądzicie o powracającej koncepcji Huawei Watch Buds?

Źródła: Huawei, Huawei Central, Notebookcheck

O autorze

Adam Kurfürst

Adam studuje na gymnáziu a technologické žurnalistice se věnuje od svých 14 let. Pakliže pomineme jeho vášeň pro chytré telefony, tablety a příslušenství, rád se… Więcej o autorze

Adam Kurfürst
Sdílejte: