Xiaomi ujawnia własną wersję funkcji Privacy Display. Zobacz, jak będzie działać Ujawniono ustawienia funkcji Xiaomi Privacy Display, którą marka przygotowuje dla kolejnego flagowego telefonu Interfejs uderzająco przypomina rozwiązanie z Samsunga Galaxy S26 Ultra, w tym podział według aplikacji Przednia kamera ma monitorować, czy nikt inny nie patrzy na ekran Sdílejte: Adam Kurfürst Publikováno: 31. 8. 2026 08:00 Podglądanie przez ramię w tramwaju czy w poczekalni u lekarza to problem, który do tej pory rozwiązywało tylko kilka telefonów. O tym, że Xiaomi pracuje nad własną obroną, pisaliśmy już pod koniec maja – teraz jednak do publicznej wiadomości trafiły zdjęcia gotowych ustawień i widać z nich, że marka idzie podobną drogą jak Samsung. Jednakże aktywnie zaangażuje również przednią kamerę. Telefon sam włączy funkcję, gdy będzie to potrzebne Zdjęcia interfejsu opublikował na platformie X leaker Kacper Skrzypek, który rzekomo wykonał je w globalnej wersji systemu. Funkcja nosi nazwę Smart privacy display i oferuje trzy poziomy działania: może działać na całym telefonie, tylko w wybranych aplikacjach lub tylko dla powiadomień. W takim przypadku powiadomienia nie zostaną całkowicie ukryte, lecz wyświetlone z częściową ochroną. That's how "Smart privacy display" options will look on supported #Xiaomi device (likely upcoming flagship).Video recorded on Global ROM. "Page privacy display" and Xiaomi Hyper XiaoAi groups are, at least for now, available only on China ROM. pic.twitter.com/AigocVrasZ— Kacper Skrzypek 🇵🇱 (@kacskrz) August 28, 2026 Ponadto aplikacje będzie można podzielić na grupy i każdej z nich przypisać inne zachowanie. Bardziej interesująca jest automatyka: telefon ma sam przełączać się w tryb prywatny w momencie wprowadzania hasła, płacenia, wysyłania pieniędzy lub pisania wiadomości. Ręczne przełączanie w przypadku wrażliwych ekranów tak odpada. Przednia kamera ma monitorować, czy nikt nie patrzy Podstawa wygląda podobnie jak w Samsungu Galaxy S26 Ultra – sterowanie światłem na poziomie pojedynczych pikseli, które ograniczy czytelność ekranu z boku. Chiński producent dodaje do tego własną warstwę: przednia kamera śledzi kierunek spojrzenia i ostrzeże Cię w momencie, gdy na wyświetlacz patrzy ktoś jeszcze z tyłu lub z boku. Rozpoznawanie twarzy i spojrzenia ma, zgodnie z tekstem w ustawieniach, odbywać się w całości w telefonie. Podobno nic nie jest wysyłane do chmury i dane nie są udostępniane nikomu innemu, ale nie jesteśmy w stanie tego niezależnie zweryfikować. Ochrona zbierze swoje żniwo Producent w ustawieniach od razu przyznaje się do ograniczeń, a jest ich niemało. Włączona ochrona nieznacznie zwiększy zużycie energii, w trybie oszczędzania energii sama się wyłączy, a podczas podglądu treści HDR zostanie wstrzymana. Obrócenie do trybu poziomego całkowicie ją uśpi i ponownie uruchomi się dopiero po powrocie do trybu pionowego. Kto wybrał motyw od strony trzeciej, może napotkać problemy – część z nich nie obsługuje tej funkcji. Które telefony otrzymają tę funkcję? Skrzypek mówi o bliżej nieokreślonym nadchodzącym flagowcu, najprawdopodobniej z serii Xiaomi 18. Sugeruje się modele 18 Pro i 18 Pro Max, których premiera spodziewana jest we wrześniu. Ponieważ jest to oprogramowanie przedprodukcyjne, zakres funkcji i termin wdrożenia do finalnych telefonów mogą jeszcze ulec zmianie. Czy nowość trafi również do Czech, na razie nie jest pewne. Nadzieję daje certyfikacja modelu 18 Pro Max, który po raz pierwszy ma realną szansę dotrzeć również do nas – pisaliśmy o tym na początku sierpnia. Chcielibyście, aby telefon sam monitorował, kto patrzy na wyświetlacz? Źródła: Kacper Skrzypek, GSMArena, Notebookcheck O autorze Adam Kurfürst Adam studuje na gymnáziu a technologické žurnalistice se věnuje od svých 14 let. Pakliže pomineme jeho vášeň pro chytré telefony, tablety a příslušenství, rád se… Więcej o autorze Sdílejte: displej HyperOS soukromí únik Xiaomi Xiaomi 18