Świetny Roborock Qrevo Edge 2 Pro kupisz teraz w promocji. Opłaca się bardziej niż inne modele

  • Roborock Qrevo Edge 2 Pro jest do 21 września w promocji z 35% zniżką, z kodem ALZADNY35 kosztuje 19 824 CZK zamiast 30 499 CZK
  • Dzięki zniżce jest o 1 675 CZK tańszy niż skromniej wyposażony Qrevo Edge 2, który nie ma podnoszonego podwozia ani stacji z wodą o temperaturze do 100 °C
  • W promocji są również inne produkty, w tym model mokro-suchy F25 Ultra

Sdílejte:
Jakub Kárník
Jakub Kárník
11. 9. 2026 16:00

Koniec wakacji oznacza poranny pośpiech, zabłocone buty w przedpokoju i wieczory, kiedy nikomu nie chce się wyciągać odkurzacza. Roborock odpowiada na to jesienną promocją z rabatami do 40%, ale najciekawsza pozycja w niej nie ma najwyższego procentu. Jest to robot odkurzający Qrevo Edge 2 Pro, który do 21 września kupisz za 19 824 CZK zamiast sugerowanych 30 499 CZK. Oprócz cennika przejrzałem również przypisy na stronie producenta, ponieważ to z nich dowiesz się, co oznaczają liczby marketingowe w praktyce, na podłodze.

Gdy wersja Pro jest tańsza niż model niżej

Qrevo Edge 2 Pro jest sprzedawany w Czechach od lutego i na Alza ma średnią ocenę 4,3 z 5 od klientów. Zniżka 35% od sugerowanej ceny 30 499 CZK oznacza oszczędność 10 675 CZK. W ostatnich miesiącach można go było znaleźć w niektórych sklepach taniej, za około 25 tysięcy, ale nawet w porównaniu do takich ofert, cena promocyjna jest o kilka tysięcy niższa. Nadal więc sporo zaoszczędzisz.

Ciekawsze jest porównanie wewnątrz rodziny. Qrevo Edge 2, który wszedł na rynek w lipcu i w ofercie stoi o stopień niżej, w momencie pisania artykułu jest sprzedawany na Alza za 21 499 CZK bez zniżki. Lepiej wyposażony Pro jest więc teraz o 1 675 CZK tańszy niż model, który miał być jego bardziej ekonomiczną alternatywą. Tak odwrócony cennik nie zdarza się codziennie.

Na Alza zniżkę zastosujesz kodem ALZADNY35 w koszyku, ewentualnie przyciskiem Kup z kodem bezpośrednio na stronie produktu. Promocja obowiązuje również w e-sklepie Roborocka.

Pod kanapą z wsuniętą wieżyczką

Seria Edge opiera się na jednej idei: robot z pełnowartościowym LiDARem, który mieści się pod niskimi meblami. Zwykłe roboty mają czujnik w stałej wieżyczce na grzbiecie, Qrevo Edge 2 Pro potrafi go wciągnąć do korpusu i z wysokością 7,98 cm należy do najcieńszych modeli marki. W wolnej przestrzeni LiDAR utrzymuje się na górze i skanuje pomieszczenie dookoła. Gdy dalmierz skierowany w górę wykryje, że nad robotem brakuje miejsca, czujnik chowa się, a orientację przejmuje tylny widok z polem widzenia 100°. Zabezpieczeniem przed zarysowaniami jest górny czujnik dotykowy.

Tę samą zasadę testowałem latem na młodszym bracie Qrevo Edge 2 i działa: robot regularnie wjeżdżał pod łóżko i w miejsca, których mój poprzedni robot unikał przez lata. Zanim jednak zaczniesz liczyć na sprzątanie pod konkretnym meblem, weź miarkę. Jeśli dolna krawędź jest tylko nieco powyżej ośmiu centymetrów, robot będzie pracował na granicy swoich możliwości.

Podwozie, które na dywanie staje na palcach

Tutaj leży główna różnica sprzętowa w stosunku do Qrevo Edge 2. Wersja Pro ma podnoszone podwozie AdaptiLift z trójkołowym sterowaniem, które podnosi robota przed progiem. Producent obiecuje progi do 4 cm, ale w przypisie precyzuje, że chodzi o dwustopniowy próg składający się z 3 cm i dodatkowego centymetra na górze. Prosty próg poradzi sobie do 3 cm. Mimo to jest to więcej niż w Edge 2, gdzie podawany jest limit 2 cm.

Druga sztuczka dotyczy dywanów, na które Pro stosuje ssanie HyperForce o mocy 25 000 Pa. Robot podczas jazdy reguluje prześwit tak, aby otwór ssący utrzymywał kontakt z włosiem o wysokości do 3 cm. Według wewnętrznych testów Roborocka, w trybie Max+ zbiera on o 30% więcej kurzu z puszystego dywanu niż poprzednia generacja. Haczyk polega na tym, że dynamiczne czyszczenie dywanów trzeba włączyć ręcznie w aplikacji.

Podczas samego odkurzania lub w trybie, w którym najpierw sprząta dywany, robot pozostawia mopy odpięte w stacji. W porównaniu do samego podniesienia o kilka milimetrów, jest to pewniejsze rozwiązanie właśnie dla wyższego włosia, o które podniesiony mop i tak mógłby się ocierać.

Mop dociska, tylko gdy o to poprosisz

Para obrotowych mopów obraca się z prędkością do 200 obrotów na minutę i naciska na podłogę siłą do 12 N. Obie te wartości maksymalne obowiązują jednak tylko w określonych warunkach. Maksymalne obroty mopy osiągają tylko przy ekstremalnym przepływie wody w trybie własnym, pełny nacisk tylko z ręcznie włączoną funkcją Głębokie czyszczenie dla uporczywych zabrudzeń lub plam. Podczas zwykłego mopowania robot pracuje oszczędniej, co ma sens – zaschniętej kawy w kuchni nie usuwasz codziennie. Edge 2 dla porównania podaje nacisk 8 N.

Do ścian i narożników robot sięga dzięki technologii FlexiArm, dzięki której szczotka boczna i mop wysuwają się poza obrys okrągłego korpusu.

Przeciwko włosom i sierści Pro stosuje ten sam duet co Edge 2: główną szczotkę DuoDivide i łukową szczotkę boczną FlexiArm Arc, które według producenta radzą sobie z pasmami o długości do 40 cm. Z letniego testu Edge 2 mogę dodać własne doświadczenie – po tygodniu użytkowania nie musiałem odplątywać z szczotki ani jednego włosa.

Stacja podgrzewa wodę do temperatury wrzenia

Wielofunkcyjna stacja 3.0 Hygiene+ decyduje o tym, czy po miesiącu będziesz chwalić robota, czy narzekać na stęchły zapach. Mopy pierze wodą o temperaturze do 100 °C i suszy je powietrzem o temperaturze 55 °C. Dla porządku: setka, zgodnie z uwagą producenta, dotyczy wody w dozownikach stacji przy normalnym ciśnieniu atmosferycznym, a nie powierzchni mopa. W porównaniu do Edge 2, którego stacja podgrzewa wodę do 80 °C, to i tak o dwadzieścia stopni więcej.

Resztę konserwacji stacja wykonuje sama. Uzupełnia ciepłą wodę w robocie, dodaje środek czyszczący i odkurza kurz do worka, który według producenta wystarcza na 65 dni. Gorącą wodą myje również własną bazę, którą można całkowicie wyjąć. Podczas prania dodatkowo monitoruje, jak bardzo mopy są zabrudzone: w zależności od tego wydłuża pranie, ewentualnie wysyła robota, aby jeszcze raz przetarł brudniejsze miejsca.

Pamiętaj jednak o miejscu. Stacja mierzy 38,1 × 47,5 × 48,8 cm (szer. × gł. × wys.), więc nie zmieści się w wąskiej szczelinie między szafą a ścianą. Miejsce przy gniazdku zarezerwuj jeszcze przed złożeniem zamówienia.

W czym młodszy Edge 2 ma przewagę

Aby obraz był kompletny: Qrevo Edge 2 jest o kilka miesięcy młodszy i miejscami to widać. Jego system Reactive AI według producenta rozpoznaje ponad 280 typów przeszkód, podczas gdy Pro podaje ponad 200, mimo że oba łączą kamerę RGB ze światłem strukturalnym. Edge 2 obsługuje już również standard Matter do połączenia z inteligentnym domem, w przypadku Pro strona producenta nadal podaje, że wsparcie nadejdzie z aktualizacją.

Na drugą szalę wagi Pro kładzie jednak więcej sprzętu: podwozie AdaptiLift, dynamiczne czyszczenie dywanów, nacisk 12 zamiast 8 N, pranie w 100 zamiast 80 °C, dozownik środka czyszczącego i według dostępnych danych również większą baterię (6 400 w porównaniu do 5 200 mAh). Ssanie mają oba takie samo, 25 000 Pa. Przy obecnych cenach wybór jest prosty: za mniej pieniędzy dostaniesz więcej sprzętu. Po zakończeniu promocji stosunek cen prawdopodobnie znowu się odwróci i wtedy warto rozważyć, czy w ogóle masz wysokie progi i dywany.

Gdy chcesz więcej, lub coś innego

Kto chce jeszcze więcej, może w tej samej promocji sięgnąć po flagowy Saros 20. Z kodem ALZADNY30 kosztuje 25 899 CZK zamiast 36 999 CZK, czyli około sześć tysięcy więcej niż Qrevo Edge 2 Pro. Za dopłatą otrzymasz ssanie do 36 000 Pa, nawigację StarSight Autonomous System 2.0 i podwozie AdaptiLift 3.0, które według producenta poradzi sobie z dwustopniowymi progami 4,5 + 4,3 cm. Wysokość korpusu pozostaje 7,98 cm. Saros ma sens głównie tam, gdzie w domu jest próg, przez który Edge 2 Pro nie przejedzie.

Zupełnie inną kategorią jest odkurzacz mokro-suchy F25 Ultra. Robot odkurzający nadaje się do regularnego sprzątania, ale rozlany sok czy rozgnieciona bułka pod krzesełkiem dziecięcym chcesz posprzątać od razu, a nie w zaplanowanym czasie. F25 Ultra odkurza i mopuje jednocześnie, na zaschnięte plamy używa pary o temperaturze do 100 °C, a na tłuszcz gorącej wody do 86 °C. Wałek po sprzątaniu sam czyści się parą i suszy gorącym powietrzem. Z kodem ROBR30 kosztuje 13 293 CZK zamiast 18 990 CZK. Uwaga, zniżka na niego obowiązuje tylko do niedzieli 13 września.

Dla kogo Qrevo Edge 2 Pro ma teraz największy sens

Qrevo Edge 2 Pro nie jest najnowszym robotem w ofercie Roborocka, a najwyższa zniżka w promocji nie należy do niego. Za 19 824 CZK otrzymasz jednak korpus poniżej ośmiu centymetrów, podwozie na dwustopniowe progi do 4 cm, mopy z naciskiem 12 N i stację, która pierze wodą do 100 °C i sama dozuje detergent. Najbardziej docenią go gospodarstwa domowe, gdzie płytki przeplatają się z dywanami, pod meblami przez lata osadza się kurz, a nikt nie ma ochoty zajmować się konserwacją mopów. To, że jest teraz tańszy niż jego skromniej wyposażony brat, to dodatkowa wisienka na torcie. Promocja obowiązuje do 21 września.

Artykuł powstał we współpracy z firmą Roborock.

Który próg lub mebel jest u Ciebie największą przeszkodą dla robota odkurzającego?

Źródło: TZ, Roborock (1, 2)

O autorze

Jakub Kárník

Jakub je znám svou nekonečnou zvědavostí a vášní pro nejnovější technologie. Jeho láska k mobilním telefonům začala s iPhonem 3G, ale dnes se spoléhá na… Więcej o autorze

Jakub Kárník
Sdílejte: