Ten 65″ telewizor OLED z Ambilight staniał o 7 tysięcy! Ma dobre oceny i w zeszłym roku kosztował dwa razy więcej

Sdílejte:
Adam Kurfürst
Adam Kurfürst
15. 7. 2026 14:00

Duże telewizory OLED z topowym procesorem i Ambilightem rzadko spadają poniżej dwudziestu pięciu tysięcy. 65″ Philips 65OLED820 spadł teraz z 29 990 Kč na 22 990 Kč. Dla porównania, w momencie premiery zeszłego lata kosztował 46 990 Kč, więc obecna cena to mniej więcej połowa. Cenę i dostępność magazynową sprawdzisz bezpośrednio w szczegółach produktu na Alza.

Szybkie podsumowanie:
Ma sens, jeśli szukasz dużego telewizora 4K OLED z Ambilightem i akceptowalnym dźwiękiem bez soundbara w rozsądnej cenie.
⚠️ Rozważ, jeśli jesteś wymagającym widzem wrażliwym na ostrość ruchu, lub przeszkadza Ci słabsza jakość pilota.
💡 Za 22 990 Kč to znacznie niższa cena niż w momencie premiery, kiedy telewizor kosztował 46 990 Kč.

Dlaczego ten telewizor jest interesujący

Głównym argumentem jest kombinacja, za którą u konkurencji trzeba drogo dopłacać. Philips 65OLED820 łączy panel 4K OLED z doskonałą czernią, procesor P5 ze sztuczną inteligencją oraz trójstronny Ambilight, który rozszerza kolory obrazu poza ramę telewizora. Jak pisze jeden z recenzentów na Alza, w Philipsie podświetlenie dostajesz praktycznie w cenie, podczas gdy u innej marki podobne oświetlenie kupujesz i montujesz osobno.

Drugą atrakcją jest dźwięk. Kilku użytkowników opisuje, że wbudowane głośniki są na tyle użyteczne, że ostatecznie nie potrzebowali soundbara, co w przypadku płaskich telewizorów nie jest typowe. Do tego dochodzi szybki Google TV i chwalony metalowy podświetlany pilot z bezprzewodowym ładowaniem. Cena w momencie premiery wynosiła 46 990 Kč, więc spadek do 22 990 Kč czyni ten telewizor jedną z najciekawszych cenowo ofert OLED w tym rozmiarze.

Kluczowe parametry w prostych słowach

Podstawą jest 65″ panel OLED z rozdzielczością 4K i natywną częstotliwością odświeżania 120 Hz. Każdy piksel świeci niezależnie, więc czerń jest naprawdę czarna, a nie ciemnoszara, a obraz zachowuje wierność nawet z boku. Telewizor obsługuje Dolby Vision, HDR10+ i Dolby Atmos, więc radzi sobie ze wszystkimi głównymi formatami obrazu i dźwięku przestrzennego. Za przetwarzanie odpowiada procesor P5 z AI, który dostosowuje obraz klatka po klatce.

Dla graczy ważne jest HDMI 2.1 z niskim opóźnieniem wejścia i Game Bar 2.0. Warto jednak podkreślić dokładną informację: panel ma natywną częstotliwość 120 Hz, natomiast 144 Hz jest dostępne tylko przy podłączeniu komputera przez HDMI wraz z VRR, G-Sync i FreeSync. W przypadku konsol należy więc liczyć się z 120 Hz, pełne 144 Hz wykorzystają gracze na komputerze.

Praktyczna strona: porty, system, pilot

Telewizor działa na Google TV, którą użytkownicy chwalą za szybkość i prostotę konfiguracji w porównaniu do systemów konkurencji. Nie brakuje Chromecast, kompatybilności z Matter, Alexa, Google Assistant oraz Apple AirPlay i mocowania VESA 300 × 300 do montażu na ścianie. Według recenzji, radzi sobie z szybkim strumieniowaniem 4K przez Wi-Fi oraz odtwarzaniem z USB. Jeden z użytkowników jednak zwraca uwagę, że telewizor nie obsługuje Miracast ani Wi-Fi Direct, więc bezprzewodowe dublowanie ekranu z telefonu ma swoje ograniczenia.

Najsłabszym punktem, według Alza, jest jakość wykonania pilota. Kilku recenzentów opisuje luźne lub odłamane przyciski i łuszczącą się farbę już po dwóch do trzech tygodniach, co skutkowało koniecznością reklamacji. Dobrą wiadomością jest to, że Philips rozwiązuje problem pilota, wymieniając go za darmo, a telewizor można w międzyczasie obsługiwać za pomocą aplikacji mobilnej. Warto również wspomnieć o zbyt jasnej białej diodzie LED przy wyłączonym ekranie, którą, zdaniem użytkowników, można łatwo zakleić.

Co mówią użytkownicy

Na Alza telewizor ma ocenę 4,6 na 5 i 84 % klientów go poleca, pisemnych recenzji jest 10 (z 19 ocen), więc próbkę należy traktować jako orientacyjną. Najczęściej pojawiają się pochwały dla obrazu, Ambilightu i szybkości systemu. Wielokrotnie wyrażano również zadowolenie z dźwięku, który niektórzy traktują jako pełnowartościowy zamiennik soundbara, oraz z metalowego podświetlanego pilota, który jeden z użytkowników określił jako najlepszy, jaki kiedykolwiek miał.

Krytyka ma dwie główne linie. Oprócz wspomnianej kruchości pilota, bardziej doświadczeni widzowie zwracają uwagę na ostrość ruchu: jeden recenzent porównuje telewizor ze starszym LG OLED i przeszkadza mu bardziej rozmyta drobna szczegółowość podczas ruchu oraz brak przeplatania czarnych klatek. Pojawiła się również wzmianka o sporadycznym sekundowym migotaniu obrazu podczas grania na PC przez HDMI. Opinie na temat Ambilight są różne: część osób go uwielbia, podczas gdy doświadczeni użytkownicy miejscami opisują go jako mniej wyrazisty niż w starszych modelach.

Kiedy to nie ma sensu

Jeśli jesteś wymagającym widzem wrażliwym na ostrość ruchu, ten telewizor może Cię nie przekonać; według części recenzji, ustępuje konkurencji w szczegółowości podczas szybkiego ruchu i brakuje mu przeplatania czarnych klatek. Nie będzie też odpowiedni dla osób, które mocno polegają na bezprzewodowym dublowaniu ekranu z telefonu, ponieważ nie obsługuje Miracast ani Wi-Fi Direct. A jeśli martwi Cię kruche akcesoria, licz się z tym, że pilot jest według użytkowników słabym punktem, choć producent wymienia go za darmo.

Werdykt: dla kogo się opłaca

Philips 65OLED820 to mocny zakup dla miłośników filmów i Ambilight za 22 990 Kč, zwłaszcza dla tych, którzy chcą duży telewizor 4K OLED z dobrym dźwiękiem bez konieczności dokupowania soundbara. Otrzymasz świetny obraz, szybki Google TV i podświetlenie, za które gdzie indziej dopłacasz. Poważnie potraktuj jednak jego słabe strony: kruchy pilot, słabsza ostrość ruchu dla wymagających i ograniczone bezprzewodowe dublowanie ekranu. Jeśli te kompromisy Ci nie przeszkadzają, spadek z początkowych 46 990 Kč do 22 990 Kč jest mocnym powodem, aby kupić go właśnie teraz.

Czy Ambilight w telewizorze to dla Ciebie dodatkowa atrakcja, czy też byś z niego nie skorzystał?

O autorze

Adam Kurfürst

Adam studuje na gymnáziu a technologické žurnalistice se věnuje od svých 14 let. Pakliže pomineme jeho vášeň pro chytré telefony, tablety a příslušenství, rád se… Więcej o autorze

Adam Kurfürst
Sdílejte: