Szybko do Alzy! Telewizor OLED Philips kosztuje tam teraz niecałe 14 tysięcy, ale musisz działać szybko

Sdílejte:
Jakub Kárník
Jakub Kárník
29. 4. 2026 12:30

Telewizory OLED jeszcze kilka lat temu były przywilejem tych, którzy byli gotowi wydać 30 i więcej tysięcy. Obecna cena Philipsa 48OLED770 definitywnie to zmienia. Z członkostwem AlzaPlus+ kupisz go za 13 993 CZK. Członkostwo kosztuje 59 CZK miesięcznie, a po zakupie możesz je anulować bez zobowiązań, więc rzeczywiste oszczędności w porównaniu do standardowej ceny 19 990 CZK wynoszą ponad 5 900 CZK. W porównaniu do pierwotnej ceny 29 990 CZK przy wprowadzeniu, jest to spadek o 16 tysięcy. W momencie pisania artykułu dostępnych było 5 sztuk, więc musisz się pospieszyć.

Szybkie podsumowanie:
Ma sens, jeśli chcesz najtańszy OLED na rynku, dodatkowo z Ambilightem i formatem 48″ idealnym również do wykorzystania jako monitor. 4× HDMI 2.1 i 120 Hz pokryją zarówno filmy, jak i granie na PS5 lub gamingowym PC.
⚠️ Rozważ, że Philips ma zintegrowany wygaszacz ekranu, którego nie można wyłączyć. Do zwykłego oglądania telewizji to nie przeszkadza, ale do użytku jako monitor z długimi statycznymi scenami jest to drobna niedogodność.
💡 Za 13 993 CZK otrzymasz 48-calowy panel 4K OLED ze 120 Hz (144 Hz w trybie gry), procesor P5 z AI, trójstronny Ambilight, Dolby Vision, Dolby Atmos, DTS:X, 4× HDMI 2.1, Titan OS, Game Bar 2.0 oraz kompatybilność z Matter, Alexa i Google Assistant.

Dla kogo ma sens

Główną atrakcją jest oczywiście panel OLED w cenie podstawowego Mini LED. Doskonała czerń, nieskończony kontrast, nasycone kolory i perfekcyjne kąty widzenia z OLED to nie tylko marketing — do filmów, seriali i gier to po prostu o ligę lepsze wrażenia niż klasyczne LCD. Do tego Philips dodaje swój typowy Ambilight — podświetlenie LED za ramą telewizora, które reaguje na obraz i przenosi atmosferę sceny poza krawędzie ekranu. W tej cenie nie znajdziesz go u innych marek, a recenzenci od dawna określają go jako technologię, która realnie poprawia wrażenia z oglądania.

Dla graczy dostępne są 4× HDMI 2.1 z 4K/120 Hz, tryb gry Game Bar 2.0 i niski input lag. Idealne dla PlayStation 5, Xbox Series X oraz nowoczesnych gamingowych PC. Rozmiar 48″ jest ponadto bardzo uniwersalny — wygodny do małego salonu, ale wystarczająco mały, aby użyć go również jako monitora premium na biurko. W recenzji jeden użytkownik opisuje, że używa telewizora dokładnie w ten sposób i chwali metalowe nóżki, subtelny design oraz błyskawiczną szybkość przełączania HDMI.

Z czym się liczyć

Recenzje zwracają uwagę na kilka drobiazgów. Philips ma wbudowany wygaszacz ekranu do ochrony panelu OLED, którego nie można wyłączyć — jeśli używasz telewizora jako monitora i obraz jest statyczny przez dłuższy czas, ekran przełączy się w tryb wygaszacza i musisz go wybudzić. Do klasycznego oglądania to nie przeszkadza. Druga sprawa — początkowa konfiguracja wymaga wielu kliknięć, głównie wyłączenia wszystkich automatycznych funkcji ruchu i ostrości, które niepotrzebnie przesyłają kolory na OLED. Na szczęście telewizor zapamiętuje ustawienia dla każdego wejścia HDMI osobno. 120 Hz to limit — do gier kompetetywnych przydałoby się więcej, ale dla 99% użytkowników to wystarczy. A Titan OS, choć działa szybko, brakuje mu natywnej aplikacji Apple TV+.

Czy spróbowałbyś telewizora OLED również jako monitora do pracy, czy wolisz do tego dedykowany wyświetlacz?

O autorze

Jakub Kárník

Jakub je znám svou nekonečnou zvědavostí a vášní pro nejnovější technologie. Jeho láska k mobilním telefonům začala s iPhonem 3G, ale dnes se spoléhá na… Więcej o autorze

Jakub Kárník
Sdílejte: