Słuchawki z ANC za pięćset. CMF Buds Neo wyglądają na podejrzanie dobry zakup Nothing wprowadziło pod marką CMF swoje najtańsze słuchawki bezprzewodowe Buds Neo W USA kosztują 24,99 dolara i oferują ANC do 35 dB, Bluetooth 6.0 oraz do 52 godzin pracy na baterii Europejskie ani czeskie ceny producent jeszcze nie ogłosił, dostępność u nas nie jest potwierdzona Sdílejte: Jakub Kárník Publikováno: 30. 8. 2026 08:00 Marka CMF, należąca do Nothing, od dawna specjalizuje się w tym, ile sprzętu można zmieścić w jak najniższej cenie. W przypadku nowych Buds Neo posunęła się jednak do punktu, w którym automatycznie szuka się haczyka: 24,99 dolara za słuchawki z aktywną redukcją szumów. Wyposażenie, które nie pasuje do tej ceny Jak to gra? Pierwsze wrażenia są nieoczekiwanie pozytywne Czy dotrą do nas? Wyposażenie, które nie pasuje do tej ceny Zacznijmy od tego, co zmieściło się w pudełku. Słuchawki posiadają 12,4 mm dynamiczne przetworniki z kopułką pokrytą tytanem, adaptacyjne ANC o skuteczności do 35 dB oraz cztery mikrofony do redukcji szumów podczas rozmów. Za łączność odpowiada Bluetooth 6.0 z obsługą kodeków SBC i AAC. Producent podaje czas pracy na baterii wynoszący 11 godzin ze słuchawek i 52 godziny z etui. Dotyczy to jednak wyłączonej redukcji szumów – z włączonym ANC liczby te spadają odpowiednio do 8 i 30 godzin. Nie zabrakło również Google Fast Pair, jednoczesnego połączenia dwóch urządzeń oraz wsparcia dla aplikacji Nothing X, którą znacie z droższych modeli. Design pozostaje wierny marce. Kwadratowe etui z okrągłym kółkiem, dwukolorowe wykończenie i otwór na smycz. Kółko jest tym razem czysto ozdobne – w przeciwieństwie do droższego modelu Clip Pro, nie służy do regulacji głośności. Do wyboru są kolory czarny, biały i ciemnoniebieski. Jak to gra? Pierwsze wrażenia są nieoczekiwanie pozytywne Szczegółowych recenzji jest na razie niewiele, ale pierwsze wrażenia użytkowników z forum społeczności Nothing wskazują, że dźwięk jest jak na tę cenę zaskakująco dobry. Strojenie jest wyraźnie basowe – czyli bardziej rozrywkowe niż neutralne – a słuchawki są bardzo głośne. Autor zaleca utrzymywanie głośności w okolicach czterdziestu do pięćdziesięciu procent, ponieważ powyżej sześćdziesięciu procent, według niego, pojawiają się zniekształcenia. Pochwały zebrały również niska waga i komfort podczas dłuższego noszenia, a redukcja szumów podobno zaskakuje w swojej kategorii. Z kolei dźwięk przestrzenny wydaje się być odhaczoną pozycją w tabeli parametrów, mikrofony są opisane jako przeciętne. Warto wspomnieć, że aplikacja Nothing X oferuje nawet w najtańszym modelu pełnowartościowy korektor i wzmocnienie basów. Traktujcie to jednak z przymrużeniem oka. Są to wrażenia jednego użytkownika opublikowane na forum prowadzonym przez samego producenta, a nie niezależny test. Kiedy pojawią się pomiary z redakcji, obraz może się zmienić. Czy dotrą do nas? A tu jest haczyk. Słuchawki startują 26 sierpnia w Indiach za 1 999 rupii, w USA są sprzedawane na Amazonie za wspomniane 24,99 dolara. Europejskie ceny ani termin dostępności Nothing nie ogłosiło. Doświadczenie z poprzednimi produktami marki sugeruje, że nowość zazwyczaj trafia do Europy z kilkutygodniowym opóźnieniem. Przeliczenia z ceny indyjskiej na korony są jednak całkowicie mylące – z europejskim VAT-em, logistyką i marżą cena końcowa przesunie się znacznie. Zanim Nothing opublikuje dane dla naszego regionu, nie ma sensu snuć domysłów. Wierzycie w redukcję szumów w najtańszych słuchawkach, czy uważacie, że to tylko pozycja w tabeli? Źródła: 9to5Google, Nothing Community, Gadget Bridge O autorze Jakub Kárník Jakub je znám svou nekonečnou zvědavostí a vášní pro nejnovější technologie. Jeho láska k mobilním telefonům začala s iPhonem 3G, ale dnes se spoléhá na… Więcej o autorze Sdílejte: CMF Nothing sluchátka