Powerbanki podobno wymrą za kilka lat. Twierdzi tak szef Ankeru, który sam je produkuje Założyciel i szef Ankeru, Steven Yang, oświadczył, że powerbanki mogą całkowicie wymrzeć za kilka lat Porównał je do odtwarzaczy MP3 lub płyt CD – czyli elektroniki, która z czasem zniknęła z rynku Nie podał jednak żadnego technicznego powodu, opiera się jedynie na krótkiej żywotności elektroniki użytkowej Sdílejte: Adam Kurfürst Publikováno: 19. 6. 2026 16:00 Prawie każdy ma dziś w domu przynajmniej jeden powerbank, a często nawet kilka starszych, które leżą w szufladzie. Jednak właśnie ich największy producent sugeruje, że ta era powoli dobiega końca. Steven Yang, założyciel i szef marki Anker, uważa, że powerbanki mogą wymrzeć w ciągu kilku lat, tak samo jak z rynku zniknęły odtwarzacze MP3 czy płyty CD. Dlaczego mówi to akurat osoba, która je sprzedaje Szef Ankeru nie oparł swoich przewidywań na żadnej nowej technologii – na przykład, że telefony wkrótce będą działać tydzień lub będą ładować się w kilka sekund. Wychodzi z prostego spostrzeżenia: elektronika użytkowa ma krótkie życie. Między pierwszym zakupem a momentem, gdy produkt przestaje być sprzedawany, według niego upływa zazwyczaj tylko około dziesięciu lat. A powerbanki, jego zdaniem, nigdy nie staną się kategorią wartą setki miliardów. Jako przykład podał odtwarzacze MP3, magnetofony kasetowe i odtwarzacze CD – rzeczy, które kiedyś posiadał prawie każdy, a dziś nie kupisz ich w zwykłym sklepie. Warto podkreślić, że Steven Yang nie wymienił żadnego konkretnego technicznego czynnika wyzwalającego. Jego rozumowanie opiera się wyłącznie na tym, jak szybko zmieniają się generacje urządzeń. Powerbanki nie utrzymują już Ankeru tak jak kiedyś Co więcej, słowa te nie padły z ust kogoś, komu branża byłaby obojętna. Anker w zeszłym roku osiągnął obrót w wysokości około 30,5 miliarda juanów, o 23 procent więcej rok do roku, a ładowanie i magazynowanie energii stanowiło około połowy tych przychodów. Jednak klasyczne powerbanki nie są już głównym motorem biznesu. Powerbanki podobno wymrą za kilka lat. Twierdzi tak szef Ankeru, który sam je produkuje Adam Kurfürst Zprávičky Adam Kurfürst Zprávičky Firma jednocześnie przyznała, że przesadziła. Tylko w 2024 roku miała w ofercie około stu różnych modeli powerbanków, co odbiło się na jakości. Producent planuje więc zmniejszyć liczbę modeli o około połowę do dwóch trzecich. Zanim jednak wyślemy powerbanki na emeryturę, warto dodać, że jest to przemyślenie jednego szefa, a nie ogłoszony koniec produkcji. Dopóki telefony nie będą działać na jednym ładowaniu spokojnie przez kilka dni lub dopóki szybka ładowarka nie będzie naprawdę na każdym rogu, zapasowa bateria w plecaku prawdopodobnie nadal będzie użyteczna. Czy wierzylibyście, że powerbanki naprawdę znikną z naszych toreb za kilka lat? Źródła: ITHome, Gizmochina O autorze Adam Kurfürst Adam studuje na gymnáziu a technologické žurnalistice se věnuje od svých 14 let. Pakliže pomineme jeho vášeň pro chytré telefony, tablety a příslušenství, rád se… Więcej o autorze Sdílejte: anker baterie powerbanky PŘÍSLUŠENSTVÍ