Nowy czujnik dymu Xiaomi ma świetne wyposażenie i inteligentne funkcje. Nie kosztuje nawet pięciuset złotych

  • Xiaomi Smoke Detector 2 jest sprzedawany w Chinach za 149 juanów, co w przeliczeniu wynosi około 460 CZK
  • Czujnik łączy czerwone i niebieskie źródło światła z pomiarem temperatury i wilgotności, aby ograniczyć fałszywe alarmy spowodowane parą lub dymem z gotowania
  • Według Xiaomi, na jednej baterii CR17450 ma wytrzymać do 5 lat i łączyć się z aplikacją Mi Home za pośrednictwem Xiaomi HyperOS Connect

Sdílejte:
Adam Kurfürst
Adam Kurfürst
6. 6. 2026 08:00

Czujnik dymu należy do urządzeń, o których człowiek nie myśli, dopóki nie zaczną piszczeć w najmniej odpowiednim momencie. Wystarczy usmażyć kotlet lub wziąć gorący prysznic, a w spokojnym domu rozlegnie się ostry alarm. Wiele osób robi wtedy najgorszą możliwą rzecz: wyjmuje baterię, wyłączając w ten sposób urządzenie również w przypadku prawdziwego pożaru. To właśnie na fałszywe alarmy celuje Xiaomi ze swoją drugą generacją czujnika. Xiaomi Smoke Detector 2 zaczął być sprzedawany w Chinach 3 czerwca za 149 juanów (około 450 CZK w przeliczeniu) i na razie pozostaje wyłącznie na rynku krajowym.

Dwa źródła światła przeciwko fałszywym alarmom

Główną nowością jest czujnik z dwoma źródłami światła. Podczas gdy zwykłe czujniki działają z jednym, Smoke Detector 2 wykorzystuje jednocześnie czerwone i niebieskie światło. Dzięki temu, według Xiaomi, rozróżnia tlący się i otwarty ogień oraz lepiej oddziela prawdziwy dym od czynników zakłócających, takich jak para, opary z gotowania czy kurz.

Do tego dodano pomiar temperatury i wilgotności. Urządzenie nie polega więc tylko na stężeniu dymu, ale porównuje więcej danych jednocześnie, co ma dalej zmniejszać liczbę fałszywych alarmów w kuchni, łazience czy na korytarzu.

Trzy poziomy czułości i powiadomienia o kurzu

Czułość detekcji można ustawić na trzech poziomach w zależności od pomieszczenia. W kuchni przyda się niższa czułość ze względu na gotowanie, w sypialni lub na korytarzu natomiast wyższa. Xiaomi dodało również powiadomienie o zakurzeniu: gdy czujnik zostanie zanieczyszczony, zaświeci się żółte światło, aby zachować dokładność pomiaru.

Stan urządzenia sygnalizuje okrągła listwa świetlna. Kolor niebieski oznacza normalne działanie, żółty – usterkę lub konieczność wyczyszczenia urządzenia, a czerwony – uruchomiony alarm pożarowy. Duży przycisk na obudowie ułatwia testowanie i wyciszanie alarmu.

Pięcioletnia żywotność baterii i połączenie z telefonem

Czujnik jest zasilany baterią CR17450 wraz z trybem oszczędzania energii i według producenta wytrzymuje do 5 lat. Zanim się wyczerpie, usłyszysz przerywane piszczenie, uzupełnione żółtym miganiem i powiadomieniem w aplikacji Mi Home, dzięki czemu nie przegapisz wymiany.

Za połączenie odpowiada Xiaomi HyperOS Connect. Telefon łączy się z czujnikiem bezpośrednio przez Bluetooth i wyświetla jego status. Jeśli masz w domu bramkę z Bluetooth Mesh, na przykład głośnik Xiaomi Smart Speaker Pro, uzyskasz dodatkowo zdalne powiadomienia w aplikacji oraz połączenie z resztą inteligentnego domu, dzięki czemu w przypadku alarmu uruchomią się również inne urządzenia z komunikatem głosowym.

Alarm działa w trzech trybach: głośnym dźwiękiem i światłem bezpośrednio na miejscu, powiadomieniem push w aplikacji oraz powiadomieniem przez połączone urządzenia. Można go wyciszyć lokalnie i zdalnie, więc nie musisz wspinać się do czujnika pod sufitem, możesz użyć długiego drążka, Bluetooth lub pilota na podczerwień. Do sufitu mocuje się go za pomocą śrubek lub taśmy klejącej, a obudowa ma być odporna na promieniowanie UV i owady.

Smoke Detector 2 ma sens głównie dla tych, którzy już korzystają z ekosystemu Xiaomi i aplikacji Mi Home. Haczyk jest jasny: na razie jest sprzedawany tylko w Chinach, a Xiaomi nie potwierdziło wprowadzenia go do Europy ani do Czech. Należy również pamiętać, że urządzenie monitoruje dym, a nie tlenek węgla ani ulatniający się gaz.

Kupilibyście inteligentny czujnik dymu, gdyby dotarł również do nas?

Źródła: XiaomiTime, ITHome, MyDrivers

O autorze

Adam Kurfürst

Adam studuje na gymnáziu a technologické žurnalistice se věnuje od svých 14 let. Pakliže pomineme jeho vášeň pro chytré telefony, tablety a příslušenství, rád se… Więcej o autorze

Adam Kurfürst
Sdílejte: