Microsoft stworzył najpotężniejszy laptop w historii! Surface Laptop Ultra ma brutalny chip Nvidii i wyświetlacz MiniLED

  • Microsoft zaprezentował Surface Laptop Ultra, flagowy laptop z najpotężniejszym sprzętem Surface w historii
  • Napędza go chip NVIDIA RTX Spark oparty na architekturze ARM z aż 128 GB zunifikowanej pamięci i 15-calowym wyświetlaczem mini-LED
  • Do sprzedaży trafi jesienią 2026 roku, jednak cena jest jeszcze nieznana — i wszystko wskazuje na to, że nie będzie to nic taniego

Sdílejte:
Jakub Kárník
Jakub Kárník
1. 6. 2026 16:00

Jeśli śledziliście wczorajsze ogłoszenie platformy RTX Spark przez NVIDIA i zastanawialiście się, jak taka maszyna ma wyglądać w praktyce, macie odpowiedź. Microsoft wykorzystał targi Computex 2026 do zaprezentowania Surface Laptop Ultra — pierwszego laptopa ze swojej stajni zbudowanego na chipie NVIDIA, a jednocześnie najpotężniejszego Surface, jaki firma kiedykolwiek stworzyła. Po kilku latach, gdy nośnikiem doświadczeń ARM w systemie Windows był wyłącznie Qualcomm i jego Snapdragon X, konkurencja otrzymuje prawdziwych rywali — a Microsoft dołącza jako jeden z głównych propagatorów.

Koniec eksperymentów, powrót do podstaw

Surface Laptop Ultra to odpowiedź na zapotrzebowanie, które Microsoft słyszał od lat. Poprzednia próba stworzenia wydajniejszego Surface’a, model Laptop Studio z obrotowym zawiasem, miał swoich fanów, ale produkcja została zakończona, a według Microsoftu większość użytkowników chciała czegoś innego — porządnej wydajności w klasycznej obudowie bez eksperymentalnych mechanizmów. Surface Laptop Ultra jest dokładnie tym. Aluminiowa obudowa, grubość poniżej 18 milimetrów, waga 2 kilogramy. Nie jest to rekordowa wartość — obecny 15-calowy Surface Laptop jest nieco lżejszy — ale jak na to, co kryje się w środku, wynik jest zaskakująco umiarkowany.

Pod maską pracuje superchip NVIDIA RTX Spark, zaprezentowany zaledwie kilka godzin przed Surface Ultra. Czyli 20-rdzeniowy procesor ARM Grace, grafika Blackwell z 6 144 rdzeniami CUDA i zunifikowana pamięć o pojemności do 128 GB. Microsoft obiecuje do jednego petaflopa wydajności AI i wystarczająco dużo miejsca na lokalne uruchamianie modeli językowych ze 120 miliardami parametrów. Nowy system chłodzenia ma mieć aż 2,5 razy większą wydajność chłodzenia niż poprzedni 15-calowy Surface Laptop, co w tak cienkiej obudowie nie jest oczywistością — bez odpowiedniego chłodzenia sprzęt NVIDIA szybko zacząłby dławić wydajność.

Wyświetlacz i porty po długim czasie jak w profesjonalnym laptopie

Surface Ultra otrzymał 15-calowy wyświetlacz mini-LED PixelSense Ultra o proporcjach 3:2 i gęstości 262 pikseli na cal. Maksymalna jasność w trybie HDR wynosi 2 000 nitów, co jest najwyższą wartością, jaką Microsoft kiedykolwiek zastosował w Surface. Dla profesjonalnej pracy z kolorami i wideo jest to poważny krok naprzód — poprzednie modele Surface wyraźnie odstawały od topowych laptopów dla twórców pod względem jasności i precyzji kolorów.

Jeszcze bardziej znacząca zmiana dotyczy portów. Zamiast dwóch portów USB-C, jak w typowych ultrabookach, klienci otrzymali kompletne wyposażenie, o które twórcy bezskutecznie prosili od lat — trzy porty USB-C, jeden USB-A, HDMI, slot na kartę SD i gniazdo jack 3,5 mm. Żadnych dongli, żadnych adapterów, po prostu rzeczy, których naprawdę używa się w terenie. Uzupełnia to nowy haptyczny touchpad, który jest o 30 procent większy niż ten, który Microsoft oferował dotychczas w Surface.

Mało kto spodziewał się takiej możliwości naprawy

Tutaj następuje chyba najbardziej nieoczekiwany zwrot akcji. Microsoft, którego laptopy Surface przez długi czas można było naprawić jedynie kosztem ogromnej dawki cierpliwości i szczęścia, nagle oświadcza, że Surface Laptop Ultra został zaprojektowany z myślą o możliwości naprawy. Wewnątrz podobno znajdują się oznaczone procedury, do laptopa będą dostępne publiczne instrukcje serwisowe, a oryginalne części będzie można kupić za pośrednictwem Microsoft Store i iFixit. Dysk SSD jest również wymienny, co w przypadku Surface nie jest oczywiste.

To ciekawy sygnał. Albo Microsoft w końcu reaguje na rosnącą europejską presję na możliwość naprawy elektroniki, albo zdał sobie sprawę, że w przypadku maszyny za prawdopodobnie dziesiątki tysięcy koron klienci oczekują możliwości jej ulepszenia po kilku latach, a nie wyrzucenia. Jak to będzie wyglądać w praktyce, pokaże jednak dopiero demontaż.

Dla kogo przeznaczony jest Surface Ultra

Microsoft Surface Laptop Ultra jest wyraźnie skierowany do profesjonalistów — deweloperów pracujących lokalnie z modelami AI, twórców pracujących z wideo i scenami 3D, a także wymagających użytkowników, którzy chcą połączenia wydajności i mobilności w jednym urządzeniu. Do zwykłego użytku biurowego jest to jednoznacznie przesada. Snapdragon X od Qualcommu w tańszych i cieńszych laptopach z systemem Windows nadal będzie miał swoje miejsce. NVIDIA z Microsoftem idą w innym kierunku — do segmentu, gdzie dotychczas spotykały się wyłącznie MacBooki Pro i laptopy stacji roboczych z dedykowaną grafiką.

Urządzenie trafi do sprzedaży jesienią 2026 roku w dwóch kolorach — klasycznym Platinum i nowej ciemnej wersji Nightfall. Microsoft na razie zachowuje cenę dla siebie, tłumacząc, że rynek pamięci RAM i NAND jest w ostatnich miesiącach zbyt niestabilny, aby podać stałe kwoty. Biorąc pod uwagę konfigurację 128 GB i wyświetlacz mini-LED, można jednak liczyć na to, że Surface Laptop Ultra trafi do segmentu premium — szacunki zagranicznych redakcji mówią o cenach rzędu pięćdziesięciu do stu tysięcy koron w zależności od konfiguracji, do których w Czechach po przeliczeniu VAT i cła jeszcze by się coś dodało.

Czy nowy Surface jest wart rozważenia, czy wolicie pozostać przy MacBooku Pro?

Źródło: Microsoft

O autorze

Jakub Kárník

Jakub je znám svou nekonečnou zvědavostí a vášní pro nejnovější technologie. Jeho láska k mobilním telefonům začala s iPhonem 3G, ale dnes se spoléhá na… Więcej o autorze

Jakub Kárník
Sdílejte: