Koniec z zapomnianymi kablami. Przetestowaliśmy powerbank Anker 165W z ukrytym asem w rękawie

  • Anker Laptop Power Bank (25K, 165W, Built-In and Retractable Cables) posiada dwa wbudowane kable USB-C
  • Jest przeznaczony głównie dla właścicieli laptopów, którzy dużo podróżują
  • Nie wahalibyśmy się polecić tego powerbanku, zwłaszcza że obecnie kosztuje tylko 1 533 CZK z AlzaPlus+

Sdílejte:
Adam Kurfürst
Adam Kurfürst
11. 9. 2026 11:21

Marka Anker działa na czeskim rynku już od jakiegoś czasu, ale dopiero niedawno otworzyła u nas swój pierwszy sklep stacjonarny. Oprócz słuchawek bezprzewodowych, projektorów, zasilaczy czy produktów smart home, można w nim kupić także niezliczoną ilość powerbanków, przy czym każdy model znajdzie nieco inną grupę docelową. 

W redakcji przetestowaliśmy model Anker Laptop Power Bank (25K, 165W, Built-In and Retractable Cables), który obecnie z członkostwem AlzaPlus+ można kupić za jedyne 1 533 CZK (cena regularna to 2 190 CZK). Jak sama nazwa wskazuje, zadowoli przede wszystkim właścicieli laptopów, oferując im wystarczającą pojemność i doskonałą wydajność. Dodatkowo wyposażony jest w dość unikalny wysuwany kabel USB-C

Design i wykonanie

Powerbank Anker Laptop Power Bank (25K, 165W, Built-In and Retractable Cables) zdecydowanie należy do większych egzemplarzy, co wynika z połączenia aż 165W całkowitej mocy i pojemności 25 000 mAh. Waga 595 g jest już naprawdę odczuwalna, więc nie jest to urządzenie, które chcesz zabierać na krótkie wycieczki czy spacery po mieście. Jeśli nie zabierasz ze sobą laptopa, w zdecydowanej większości przypadków wolisz spakować do plecaka jakikolwiek lżejszy model. 

Faktem jest jednak, że w porównaniu z konkurencją nie jest to najgorsza wartość – waży nawet mniej niż niektóre gorzej wyposażone modele (np. UGREEN 25000mAh PD 145W Power Bank). Rozmiarowo powerbank o wymiarach 49 x 157 x 54 mm już Cię nie zaskoczy. 

Obudowa powerbanku wykonana jest z matowego szarego plastiku. Konstrukcja na pierwszy rzut oka nie wydaje się tak wytrzymała jak w modelu Xiaomi 212W Hypercharge Power Bank 25000 mAh, który testowałem zeszłego lata, ale nie przeprowadzałem żadnych „crash testów”, więc mogę jedynie zgadywać. Dolna podstawa (przy ustawieniu pionowym) jest gumowana, a w górnej części znajduje się przestrzeń, z której jednej połowy wychodzi wysuwany kabel USB-C. Ma on 69 cm długości i po wyciągnięciu na określoną długość zatrzymuje się, zanim lekko go pociągniesz i wsuniesz z powrotem do obudowy.

Drugi zintegrowany kabel USB-C jest opleciony tkaniną i wychodzi z boku obudowy. Mam jednak na jego temat nieco mieszane uczucia. Z jednej strony dobrze, że w ogóle nie muszę nosić ze sobą własnych kabli zasilających do powerbanku, ponieważ w podróży ładuję tylko laptopa i telefon, ale niektórym użytkownikom może on przeszkadzać. Producent twierdzi, że można go jednocześnie wykorzystać jako pętlę, jednak osobiście, ze względu na wagę powerbanku, miałbym pewne obawy przed długotrwałym używaniem go w ten sposób.

Wyświetlacz

Wyświetlacz możemy jednoznacznie zaliczyć do zalet. Podczas ładowania powerbanku wyświetla moc, stan procentowy z dokładnością do dwóch miejsc po przecinku oraz pozostały czas. Po podłączeniu innych urządzeń dowiesz się o mocy wyjściowej z poszczególnych portów. Ponadto na ekranie możesz także wyświetlić temperaturę baterii i żywotność ogniwa wraz z dotychczasową liczbą cykli ładowania. Niektórym entuzjastom mogłoby jednak brakować informacji o aktualnie używanym protokole ładowania.

Ekran jest kolorowy, a poszczególne „widżety”, między którymi przełączasz się bocznym przyciskiem, wydają mi się ładnie zaprojektowane. W porównaniu do wspomnianego modelu Xiaomi wyświetla więcej pozycji, co z pewnością docenią bardziej techniczni użytkownicy, na których Anker ogólnie się koncentruje. Wierzę jednak, że nawet laika ucieszy informacja, jak długo potrwa pełne naładowanie powerbanku. 

Łączność, ładowanie i wydajność

Powerbank Anker Laptop Power Bank (25K, 165W, Built-In and Retractable Cables) jest wyposażony w dwa wspomniane już kable USB-C, które mogą zarówno oddawać, jak i przyjmować energię, a oprócz nich oferuje także port USB-C i jeden port USB-A. Można więc ładować do 4 urządzeń jednocześnie. Cieszę się, że producent nie zapomniał o klasycznym „A”, ponieważ nie każdy zaczął jeszcze używać głównie kabli „C”.

Za pomocą każdego portu USB-C powerbank można ładować z mocą do 100 W. W przypadku zintegrowanych kabli ma to oczywiście tę zaletę, że do powerbanku nie trzeba już nosić żadnego dodatkowego kabla tylko po to, aby go naładować – wystarczy sam w sobie, a jedyne, o czym będziesz musiał pamiętać w dłuższych podróżach, to adapter do gniazdka. 

Podczas moich testów powerbankowi udało się dotrzymać obietnicy producenta i faktycznie naładował się do 30 % pojemności w ciągu 20 minut. Moc początkowo szybko wzrosła do 80 W, następnie powoli osiągnęła 94 W, a przy tej wartości po 18 minutach ładowania aktywował się wolniejszy tryb 52 W z powodu wysokiej temperatury ogniwa. W tym momencie powerbank miał 27% pojemności. Do 50% powerbank naładował się w 43 minuty, do 80% w 1 godzinę i 27 minut, a do 100% w 2 godziny i 10 minut.

Podczas ładowania laptopa powerbank osiągnął bardzo dobry wynik. Używam Huawei MateBook X Pro z 2022 roku, który jest wyposażony w baterię 60 Wh. Po naładowaniu całkowicie rozładowanego laptopa do pełnej pojemności za pomocą zintegrowanego kabla, powerbankowi, którego pojemność producent podaje na 90 Wh, pozostało 27% baterii. Nawet po uwzględnieniu typowych strat podczas konwersji napięcia i zużycia baterii w laptopie, jest to świetny wynik. Oznacza to, że powerbank jest w stanie wykonać jeden pełny cykl ładowania typowego ultrabooka, a w zależności od tego, jaki laptop posiadasz, może nawet coś jeszcze zostanie.

Z pozostałych 27% pojemności powerbanku udało mi się naładować Samsunga Galaxy Z Flip8, który miał w tym momencie 10%, do 93%. Faktem jest, że ten składany telefon ma tylko ogniwo 4 300 mAh, więc w przypadku Galaxy S26 Ultra, dużego Pixela lub innego telefonu z podobnie dużą baterią (około 5 000 mAh) prawdopodobnie skończyłbyś tylko na około 80%, ale i tak jest to przyzwoity wynik. Oznacza to, że z powerbanku naładujesz laptopa i jeszcze zostanie Ci dużo energii na telefon.

Protokoły, pass-through i podział mocy

Powerbank oferuje pełnoprawne USB Power Delivery 3.0 o mocy do 100 W, programowalny standard PPS (3–11 V przy 3 A) do szybkiego ładowania telefonów Samsung i Google Pixel, dodatkowy profil 10 V / 2,25 A (22,5 W) dla urządzeń chińskich marek, a na klasycznym porcie USB-A nie brakuje wsparcia dla Quick Charge o mocy do 33 W. Z listy na stronie producenta wynika jednak, że powerbank nie obsługuje 45W PPS (Super Fast Charging 2.0), więc właściciele niektórych Samsungów nie skorzystają z szybszego ładowania 45W.

Ważny jest również podział mocy ładowania. Z każdego samodzielnego portu USB-C może wyprowadzić pełne 100 W (z USB-A do 33 W). Jeśli podłączysz dwa urządzenia do portów USB-C, osiągniesz deklarowane maksimum 165 W w konfiguracji 100 W + 65 W, co w zupełności wystarczy nawet do jednoczesnego zasilania dwóch laptopów. Przy podłączeniu trzech lub czterech urządzeń jednocześnie, całkowity limit spada do 130 W – główny port USB-C nadal utrzymuje solidne 100 W dla laptopa, podczas gdy pozostałe porty dzielą między siebie pozostałe 30 W, co bez problemu wystarcza na telefon, zegarek czy słuchawki.

Cieszy również wsparcie dla ładowania przelotowego (pass-through). Powerbank można więc mieć podłączony do gniazdka i jednocześnie zasilać z niego inną elektronikę. Jedynym warunkiem producenta jest użycie adaptera o mocy co najmniej 20 W oraz zasada, że pobór mocy z sieci musi być wyższy niż pobór podłączonych urządzeń.

Ostateczna ocena i dla kogo powerbank jest odpowiedni

Powerbank Anker Laptop Power Bank (25K, 165W, Built-In and Retractable Cables) jest odpowiedni przede wszystkim dla użytkowników, którzy podróżują z laptopem. Ponieważ mój laptop wytrzymuje na jednym ładowaniu maksymalnie trzy godziny, powerbank o takich specyfikacjach jest dla mnie w zasadzie koniecznością do szkoły lub na podróże pociągiem z Pragi do Ołomuńca. 

Osobiście bardzo doceniam wbudowane kable, ponieważ obecnie muszę ciągle pamiętać, aby zabrać ze sobą przynajmniej jeden kabel USB-C i nie zostawić go w domu podłączonego do adaptera ściennego. Biorąc pod uwagę, że powerbank można teraz kupić z AlzaPlus+ za mniej niż 1 600 CZK (ewentualnie na Heurece najlepsza oferta to 1 686 CZK), nie bałbym się polecić tego powerbanku każdemu, kto boryka się z podobnym problemem jak ja – czyli ma laptopa, często podróżuje i nie chce myśleć o noszeniu kabli. Zakup miałby sens nawet za standardowe 2 190 CZK, ale w tym momencie bardziej rozglądałbym się również za modelami konkurencyjnych marek UGREEN czy Vention.

Dla użytkowników, którzy nie zamierzają ładować laptopa z powerbanku, zakup tak wydajnego modelu prawdopodobnie nie będzie miał sensu (szczerze mówiąc, nie kupiłbym go nawet, gdybym miał telefon z obsługą ładowania 100W). Bardziej logiczne będzie dla nich znalezienie powerbanku o identycznej pojemności i niższej mocy ładowania, który będzie nie tylko tańszy, ale także lżejszy.

Klady

  • Vysoký výkon vhodný pro nabíjení notebooku
  • Dva vestavěné USB-C kabely sloužící jako vstup i výstup
  • Praktický vysouvací kabel, který je u powerbank stále relativně unikátní
  • Přítomnost USB-A portu
  • Rychlé počáteční dobíjení
  • Informativní barevný displej
  • Skvělá akční cena a akceptovatelná běžná cena
  • Podpora průchozího nabíjení
  • Vysoká efektivita přenosu energie
  • Wady

    • Vyšší hmotnost a rozměry
    • Plastové tělo nepůsobí příliš odolně
    • Kabel vystupující z boku těla může některým uživatelům překážet
    • Powerbanka při nabíjení sebe sama poměrně rychle uškrtí výkon
    • Nejnáročnějším uživatelům mohou chybět informace o protokolu na displeji
    • Chybějící podpora 45W PPS (Super Fast Charging 2.0)

    Ocena redakcji: 87,5 % (przy cenie promocyjnej 90 %, przy cenie regularnej 85 %)

    O autorze

    Adam Kurfürst

    Adam studuje na gymnáziu a technologické žurnalistice se věnuje od svých 14 let. Pakliže pomineme jeho vášeň pro chytré telefony, tablety a příslušenství, rád se… Więcej o autorze

    Adam Kurfürst
    Sdílejte: