Google zaczął płacić za to, że AI „wyssie” Twoją stronę. Kwoty podobno na razie nie zachwycają Google rozpoczął testowanie nagród dla wydawców, których treści pomagają tworzyć odpowiedzi jego AI w wyszukiwarce Program działa poprzez Search Console jako nowy panel z miesięczną kwotą, a rejestracja jest dobrowolna Zaangażowane strony na razie mówią o „czarnej skrzynce” i o zarobkach rzędu drobnych w porównaniu do reklam Sdílejte: Adam Kurfürst Publikováno: 18. 9. 2026 18:00 Według serwisu Digiday, Google po cichu uruchomił program o nazwie „AI contribution pilot”. Płaci w nim wybranym stronom za to, że ich treści pomagają tworzyć odpowiedzi w aplikacji Gemini, w podsumowaniach od AI oraz w Trybie AI. Po raz pierwszy Google próbuje płacić bezpośrednio za treści, z których czerpie jego sztuczna inteligencja. Pieniądze za odpowiedzi, które pomagają Kluczową ideą jest płacenie nie za to, ile razy treść zostanie użyta, ale za jej wkład. Według Digiday, Google wysyła pieniądze tylko wtedy, gdy uzna, że dany tekst „znacząco” przyczynił się do konkretnej odpowiedzi AI. Samo potwierdzenie faktu lub link dołączony dopiero pod gotową odpowiedzią podobno się nie liczą. Pilot ma obejmować aplikację Gemini, podsumowania od AI (AI Overviews) i Tryb AI. Wydawca, który się zarejestruje, otrzyma w Search Console nowy panel z miesięczną kwotą i fragmentem historii. Jak obliczana jest ta liczba, panel jednak nie pokazuje – jeden z zapytanych menedżerów określił go według Digiday jako niezbyt transparentny. Na razie strony podobno dostają tylko kilka groszy Według ustaleń Digiday, Google jest zainteresowany co najmniej dziesiątkami wydawców i celuje głównie w mniejsze i średnie strony, bynajmniej nie tylko informacyjne. Kilka zaangażowanych stron mówi jednak o zarobkach „rzędu drobnych” w porównaniu z przychodami z reklam i o niedoszacowanych ofertach. Niektórzy dlatego na razie nie przystępują do programu i kontynuują negocjacje z Googlem. Google zaczął płacić za to, że AI „wyssie” Twoją stronę. Kwoty podobno na razie nie zachwycają Adam Kurfürst Zprávičky Adam Kurfürst Zprávičky Rejestracja może mieć dodatkowo haczyk. Według jednego z wydawców udział może osłabić pozycję negocjacyjną stron w dążeniu do większych umów licencyjnych, ponieważ Google może wtedy argumentować, że już płaci za treści w AI. Inni uczestnicy natomiast traktują to jako pierwszy krok we właściwym kierunku i chwalą regularne cotygodniowe rozmowy z firmą. Dlaczego Google to robi Związek jest oczywisty. Podsumowania od AI i Gemini odbierają stronom ruch, ponieważ odpowiedź jest serwowana bezpośrednio w wyszukiwarce, a użytkownik często nigdzie nie klika. Bezpośrednie płatności to jedna z niewielu dróg, aby zrekompensować stronom znikające kliknięcia. Analitycy są jednak ostrożni. David Buttle z koalicji branżowej Spur widzi w programie raczej „strategiczne zabezpieczenie” niż uczciwą wymianę – Google według niego nie jest zainteresowany rynkiem, na którym musiałby płacić według rzeczywistego wykorzystania treści. Luke Stillman z Madison and Wall dodaje, że wydawcy mają niewielką dźwignię, więc lepiej dla nich przyjąć nowy dochód; Google’owi jednocześnie pomaga to zmniejszyć ryzyka prawne i reputacyjne. Sam Google potwierdził, że jest to wczesna faza uczenia się, jak najlepiej nagradzać wysokiej jakości treści ponad ruch i narzędzia, które już oferuje. Jego szersze programy z wydawcami nie są przy tym małe – schemat AI dla wiadomości według firmy obejmuje ponad 200 tytułów na całym świecie, a licencjonowany Google News Showcase ponad 2 800 publikacji w 33 krajach. Czy Google powinien płacić stronom za treści, z których czerpią jego odpowiedzi AI? Źródła: Digiday, Search Engine Journal, 9to5Google O autorze Adam Kurfürst Adam studuje na gymnáziu a technologické žurnalistice se věnuje od svých 14 let. Pakliže pomineme jeho vášeň pro chytré telefony, tablety a příslušenství, rád se… Więcej o autorze Sdílejte: AI AI Mode Gemini Google Umělá inteligence Vyhledávání Google Mohlo by vás zajímat Google przygotowuje dla Android Auto lepszy podgląd celu. Zdjęcia i podsumowanie od Gemini zobaczysz prosto w samochodzie Adam Kurfürst 15:15 Xiaomi Smart Camera 5 Pro widzi w ciemności w kolorze. Nowa kamera oferuje 4K, lokalną AI i nocne światełko Adam Kurfürst 10:00 Googlebooki mają datę. Google rozpocznie przedsprzedaż 21 września i najprawdopodobniej ujawni prawdziwą nazwę systemu Adam Kurfürst 16. 9. Portfel Google testuje nowy układ kart. Ułoży je w kolumnie jak iPhone Adam Kurfürst 16. 9. MediaTek zaprezentował Dimensity 9600 Pro i 9600M. Flagowe 2nm chipy celują w Apple i Qualcomm Adam Kurfürst 15. 9. Samsung Galaxy Watch9 recenzja: świetny smartwatch z minimalnymi innowacjami Vašek Švec 15. 9.