Google przygotowuje Gemini 4: Według szefa firmy to będzie prawdziwy hit

  • Google potwierdził, że trenuje Gemini 4 – według Sundara Pichaia to najbardziej ambitne wstępne szkolenie w historii firmy
  • Dziwne jest wyczucie czasu: model Gemini 3.5 Pro wciąż nie wyszedł z testów partnerskich
  • Celem jest niemal miesięczna kadencja wydawania modeli, Gemini 4 ma służyć jako podstawa, na której można budować

Sdílejte:
Jakub Kárník
Jakub Kárník
4. 8. 2026 22:00
gemini novy vzhled

Ogłoszenie, które zasługiwało na uwagę, ukryło się w ostatnim zdaniu innego ogłoszenia. Google 21 lipca prezentował nowe modele z serii Gemini Flash i na koniec tekstu dodał uwagę, że już uruchomił swoje dotychczas najbardziej ambitne wstępne szkolenie – dla Gemini 4. Dwa dni później Sundar Pichai rozwinął to przed analitykami.

Co Pichai powiedział analitykom

Na środowej konferencji dotyczącej wyników Alphabetu za drugi kwartał, szef firmy opisał Gemini 4 jako model znacznie większy niż jakikolwiek, jaki Google kiedykolwiek trenował, i powiedział, że cieszy go wewnętrzny postęp. Kluczowe jest jednak jedno z jego sformułowań: Google podobno buduje model tak, aby sprostał granicom branży w momencie jego wydania – a nie tym dzisiejszym. Innymi słowy, firma szacuje, gdzie konkurencja będzie za kilka miesięcy i tam zmierza.

Kiedy analityk Barclays zapytał go, jak Google zamierza dotrzymać kroku rywalom, którzy znacznie częściej wydają topowe modele, Pichai odpowiedział, że firma buduje podstawę, na której będzie mogła szybko iterować. Chce się zbliżyć do niemal miesięcznego tempa wydawania.

Tymczasem trójka wciąż nie wyszła

Tutaj sprawa zaczyna się komplikować. Gemini 3.5 Pro Google pokazał już na konferencji I/O i planował jego ogólne wydanie na czerwiec. Do dziś pozostaje ograniczone do testów partnerskich, ponieważ firma zajmuje się niezawodnością i wydajnością w programowaniu. Google publicznie mówi o czwórce w momencie, gdy nie dostarczył 3.5 – co jest albo pewnością siebie, albo próbą przekierowania uwagi. Prawdopodobnie jedno i drugie.

Pichai jednocześnie niezwykle otwarcie przyznał, gdzie Google pozostaje w tyle: w programowaniu i tak zwanym kodowaniu agentowym, czyli zdolności modelu do samodzielnej pracy nad kodem w kilku krokach. Podobnie powiedział wcześniej w podcaście Hard Fork, gdzie wyjaśnił stratę tym, że Google’owi brakowało narzędzia deweloperskiego, za pomocą którego zbierałby te same dane co konkurencja.

Czego jeszcze nie wiemy o Gemini 4

Praktycznie wszystko. Google nie ujawnił liczby parametrów, architektury, rozmiaru okna kontekstowego, cen, wyników testów ani daty wydania. Potwierdzony jest tylko sam trwający trening i dwa ogólne zdania od dyrektora. Koledzy z 9to5Google szacują na podstawie dotychczasowych wydań listopad lub grudzień, ale to jest szacunek, a nie informacja.

Nie wspomniano również nic o wsparciu językowym, więc jeszcze nie wiemy, czy nowe funkcje będą dostępne od pierwszego dnia również w języku czeskim. W przypadku Gemini zazwyczaj wypada to dobrze, ale obiecywanie tego na podstawie jednego zdania w komunikacie prasowym byłoby przedwczesne.

Warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną informację z tej samej konferencji: Alphabet zwiększył szacowane tegoroczne inwestycje w infrastrukturę aż do 205 miliardów dolarów. Akcje firmy po ogłoszeniu wyników spadły o ponad trzy procent. Rynek więc na razie nie jest przekonany, że te pieniądze się zwracają.

Używacie Gemini codziennie, czy wolicie trzymać się konkurencji?

Źródła: 9to5Google, Benzinga, iTechPost

O autorze

Jakub Kárník

Jakub je znám svou nekonečnou zvědavostí a vášní pro nejnovější technologie. Jeho láska k mobilním telefonům začala s iPhonem 3G, ale dnes se spoléhá na… Więcej o autorze

Jakub Kárník
Sdílejte: