Galaxy Z Fold8 sprzedaje się lepiej, niż Samsung nadąża z produkcją. Podobno z powodu popytu sięgnął po części przeznaczone na przyszły rok Składany Galaxy Z Fold8, według koreańskich doniesień, sprzedaje się szybciej, niż Samsung nadąża z jego produkcją Wąskim gardłem jest kontroler wyświetlacza od tajwańskiej odlewni UMC, której linia produkcyjna działa na granicy wydajności Samsung podobno przenosi więc moce produkcyjne, które miał zarezerwowane dla modeli na przyszły rok Sdílejte: Adam Kurfürst Publikováno: 1. 9. 2026 22:00 Nowy składany Galaxy Z Fold8 stał się dla Samsunga niespodziewanym hitem – i to właśnie teraz spędza firmie sen z powiek. Według informacji z Korei, zainteresowanie wyprzedziło produkcję na tyle, że producent zdecydował się sięgnąć po moce produkcyjne, które pierwotnie rezerwował na telefony planowane na przyszły rok. To, że składany smartfon z nowym, otwieranym na szerokość korpusem będzie cieszył się dużym popytem, okazało się zaraz po rozpoczęciu sprzedaży. Samsung borykał się wówczas z opóźnieniami w dostawach i według wcześniejszych doniesień chciał wyprodukować nawet o milion sztuk więcej, niż pierwotnie zakładał – a jak pisaliśmy, nowość natychmiast stała się hitem również w Czechach. Teraz serwis ZDNet Korea ujawnił, gdzie w produkcji występują największe problemy. Dlaczego produkcja utknęła właśnie na chipie wyświetlacza? Problem nazywa się DDI, czyli kontroler wyświetlacza – mały chip, który steruje tym, co jest wyświetlane na elastycznym panelu. Jest on produkowany przez tajwańską odlewnię UMC w procesie 22 nanometrów, a jej linia produkcyjna, według źródeł branżowych, działa na granicy możliwości. Samsung podobno zażądał od niej tak zwanego „super hot run”, czyli ekspresowego przetworzenia zamówienia, ale fabryka podobno odpowiedziała, że szybciej już się nie da. Dlaczego akurat ten komponent? Pamięci typu LPDDR są uniwersalne, więc jeśli brakuje ich dla jednego modelu, producent bez problemu użyje partii przeznaczonej dla innego telefonu. DDI jest jednak produkowane na miarę konkretnego modelu – inny składany smartfon, inny chip – i tak łatwo nie da się przestawiać produkcji między telefonami. Do tego dodajmy, że kompletny chip powstaje z płytki krzemowej przez około cztery miesiące, więc braku nie da się nadrobić z dnia na dzień. Co to oznacza dla produkcji Galaxy Z Fold8? Rozwiązanie, po które producent podobno sięgnął, jest pragmatyczne, ale niezwykłe: przekieruje moce produkcyjne kontrolerów, które miał zarezerwowane dla modeli planowanych na przyszły rok, na obecny Galaxy Z Fold8. Nie chodzi przy tym o to, że dosłownie wyrywałby gotowe części z przyszłych telefonów – te dopiero będą produkowane. Priorytet otrzyma jednak obecny hit rynkowy, a rozwój przyszłych modeli poczeka na swoją kolej. Galaxy Z Fold8 sprzedaje się lepiej, niż Samsung nadąża z produkcją. Podobno z powodu popytu sięgnął po części przeznaczone na przyszły rok Adam Kurfürst Zprávičky Adam Kurfürst Zprávičky Oprócz chipów, Samsung podobno domawia również inne części, bez których składany smartfon nie może się obejść – zawiasy i ochronne ultracienkie szkło (UTG). Ciekawy jest przy tym kontrast w ramach rodziny: podczas gdy zainteresowanie Fold8 jest ponad oczekiwania, składany Galaxy Z Flip8, według doniesień, sprzedaje się gorzej, niż firma oczekiwała. Składane smartfony w każdym razie napędzają cały rynek. Analitycy z Omdia szacują, że dostawy elastycznych telefonów do 2028 roku podwoją się do około 36 milionów sztuk rocznie. Co więcej, w tym roku do tej samej kategorii wchodzi również Apple z własnym składanym smartfonem otwieranym na szerokość, więc walka o moce produkcyjne raczej szybko nie ucichnie. Sięgnęlibyście po składanego Galaxy Z Fold8, czy poczekacie na następną generację? Źródła: ZDNet Korea, 9to5Google O autorze Adam Kurfürst Adam studuje na gymnáziu a technologické žurnalistice se věnuje od svých 14 let. Pakliže pomineme jeho vášeň pro chytré telefony, tablety a příslušenství, rád se… Więcej o autorze Sdílejte: čipy Samsung Samsung Display Samsung Galaxy Z Fold8 skládací telefon výroba