Galaxy S26 FE zawstydza droższy model w jednej dyscyplinie. Wyciek ujawnił również cenę Certyfikacja UL Demko potwierdza, że Galaxy S26 FE pozostanie przy ładowaniu przewodowym 45W – tak samo jak zeszłoroczny model Paradoksalnie więc tańszy FE ładuje się szybciej niż podstawowy Galaxy S26, który obsługuje tylko 25 W Oprócz ładowania, spodziewany jest chip Exynos 2500 i przeprojektowany moduł fotograficzny, cena ma być o dziesiątki euro wyższa Sdílejte: Jakub Kárník Publikováno: 31. 7. 2026 16:00 Samsung w nadchodzącym Galaxy S26 FE najwyraźniej nie zamierza zmieniać zwycięskiej konfiguracji. Certyfikacja w duńskim urzędzie UL Demko, gdzie pojawiło się kilka numerów modeli telefonu, podaje parametry ładowania 15V/3A i 10V/4,5A – co w przeliczeniu oznacza takie same 45 W jak w poprzedniej generacji. Tańszy FE zawstydza własnego starszego brata Exynos zamiast dużego skoku Nowy kolor, wyższa cena Tańszy FE zawstydza własnego starszego brata Sama prędkość nie wydaje się oszałamiająca, ale w kontekście portfolio Samsunga jest interesująca. Firma od lat utrzymuje podstawowy Galaxy S2x (w tym S26) na poziomie 25 W, podczas gdy tańsza seria Fan Edition otrzymała 45 W po raz pierwszy w zeszłym roku w modelu S25 FE – i w tym roku, według wszelkich wskazań, pozostanie tak samo. Rezultat jest nieco absurdalny: telefon przeznaczony dla oszczędnych nabywców technicznie przewyższa droższy podstawowy model tej samej marki w jednej konkretnej dyscyplinie. Większość konkurencyjnych producentów zapewnia swoim flagowcom wyższą moc. Exynos zamiast dużego skoku Reszta wyposażenia, według wcześniejszych przecieków, sugeruje raczej dopracowanie niż rewolucję. Spodziewany jest chip Exynos 2500 i aparaty w podobnej konfiguracji jak dotychczas, ale z przeprojektowaną wyspą tylnych kamer, która ma wizualnie zbliżyć telefon do droższej serii Galaxy S26. Samsung najwyraźniej stawia na to, że klienci kupują FE głównie ze względu na stosunek ceny do wydajności, a nie ze względu na technologiczne nowości. Nowy kolor, wyższa cena Świeży przeciek z francuskiego serwisu Dealabs dodatkowo ujawnił, jak telefon może wyglądać i ile ma kosztować. Oprócz znanych odcieni grafitowego i zielonego Aqua Green, ma pojawić się również niebiesko-fioletowy wariant, a premiera spodziewana jest około 1 września. We Francji mówi się o cenach 799 euro (nieco ponad 19 tysięcy koron czeskich) za podstawową wersję 128 GB, 899 euro za 256 GB i 1 099 euro za najwyższy model 512 GB – czyli od 50 do 170 euro więcej niż w zeszłorocznym S25 FE. Podwyżka cen nie dziwi, biorąc pod uwagę tegoroczny wzrost cen pamięci na całym rynku. Czy wydawałoby się Wam bardziej logiczne, gdyby ładowanie 45W otrzymał najpierw flagowiec, a nie „tańsza” Fan Edition? Źródło: Notebookcheck, 91mobiles, Dealabs O autorze Jakub Kárník Jakub je znám svou nekonečnou zvědavostí a vášní pro nejnovější technologie. Jeho láska k mobilním telefonům začala s iPhonem 3G, ale dnes se spoléhá na… Więcej o autorze Sdílejte: Exynos 2500 Samsung Samsung Galaxy S26 únik informací