ChatGPT ma się zmienić nie do poznania! Rozmowy z AI to już przeszłość, OpenAI chce z niego stworzyć superaplikację Według Financial Times, OpenAI przygotowuje największą przebudowę ChatGPT od momentu jego uruchomienia Jeden z wysoko postawionych pracowników firmy ujawnił, że „czatowanie jest martwe” ChatGPT ma stać się „superaplikacją”, która połączy chatbota, narzędzie do kodowania Codex oraz usługi partnerów Sdílejte: Adam Kurfürst Publikováno: 11. 6. 2026 22:00 Wielu ludzi dopiero niedawno odkryło, do czego właściwie służy im ChatGPT. Ledwo przyzwyczaili się do wpisywania zapytań w okienko i pozwalania sztucznej inteligencji na doradzanie im w sprawach e-maili czy przepisów, OpenAI już spisuje ten sposób użytkowania na straty jako przeżytek. Tempo, w jakim zmienia się branża, jest obecnie tak szybkie, że produkt, który ponad trzy lata temu zapoczątkował cały boom wokół generatywnej AI, przechodzi najbardziej znaczącą transformację w swojej historii. A klasyczne „rozmowy z chatbotem” odgrywają w niej coraz mniejszą rolę. Czatowanie jest martwe, słychać z OpenAI Z chatbota „superaplikacja” Chodzi głównie o pieniądze i wejście na giełdę Co z tego będą mieli zwykli użytkownicy? Czatowanie jest martwe, słychać z OpenAI O planowanych zmianach jako pierwszy poinformował dziennik Financial Times, opierając się na rozmowach z ponad tuzinem obecnych i byłych pracowników OpenAI. Agencja Reuters podaje, że nie była w stanie niezależnie zweryfikować tej informacji, a sama firma odmówiła komentarza, więc do szczegółów należy podchodzić z rezerwą. Sedno komunikatu jest jednak zrozumiałe: przyszłość według OpenAI nie należy do chatbota, do którego jesteśmy przyzwyczajeni, ale do agentów AI, którzy potrafią samodzielnie wykonywać zadania składające się z wielu kroków. Nastrój w firmie najlepiej oddaje wypowiedź jednego z wysoko postawionych pracowników, który powiedział dziennikowi, że „czatowanie jest martwe”. Nie oznacza to, że ChatGPT zniknie jutro, ale że odpowiadanie na pytania przestaje być centrum wszechświata. Zamiast tego sztuczna inteligencja ma samodzielnie rezerwować bilety lotnicze, zarządzać kalendarzem lub pisać i wdrażać kod. Nowy szef produktu, Thibault Sottiaux, według przecieków, mówi o wizji osobistego agenta, który pomaga użytkownikowi praktycznie we wszystkim. Z chatbota „superaplikacja” Przebudowa ma rozpocząć się w nadchodzących tygodniach, początkowo w formie modyfikacji wersji internetowej i aplikacji mobilnych. Celem jest przekształcenie ChatGPT w tak zwaną superaplikację, czyli jeden interfejs, który połączy dotychczas rozproszone narzędzia. Oprócz samego chatbota, powinien tu znaleźć się przede wszystkim narzędzie programistyczne Codex, generowanie obrazów oraz tak zwani agenci. Niektóre źródła wspominają również o integracji przeglądarki Atlas. ChatGPT ma się zmienić nie do poznania! Rozmowy z AI to już przeszłość, OpenAI chce z niego stworzyć superaplikację Adam Kurfürst Zprávičky Adam Kurfürst Zprávičky Ponadto OpenAI chce aktywniej kierować użytkowników do usług swoich partnerów. Przeprojektowany interfejs ma ponoć oferować sugestie i funkcje, które prowadzą do narzędzi do programowania, tworzenia obrazów lub do aplikacji stron trzecich, takich jak Canva i Booking.com. Firma już wcześniej dodała do ChatGPT katalog aplikacji, który automatycznie łączy się z popularnymi usługami, takimi jak Spotify czy Dropbox, więc obecny krok kontynuuje te wysiłki. Chodzi głównie o pieniądze i wejście na giełdę Motywacja stojąca za całą przebudową jest czysto biznesowa. OpenAI, według dostępnych informacji, przygotowuje się do wejścia na giełdę i musi pokazać inwestorom stabilne i rosnące przychody. Chatboty są przy tym słabo monetyzowane, ponieważ większość z ponad 900 milionów tygodniowo aktywnych użytkowników nie ma powodu płacić. Firma co prawda w zeszłym roku przekroczyła próg 50 milionów płacących subskrybentów, ale wzrostu musi szukać gdzie indziej. Przez „gdzie indziej” rozumie się klientów korporacyjnych. Dwa miliony firm korzystających z narzędzi OpenAI, według raportu, generują około 40% przychodów, a firma chce zwiększyć ten udział do 50% do końca roku. Dlatego daje większą przestrzeń właśnie Codexowi, którego liczba tygodniowo aktywnych użytkowników od lutego wzrosła ponad pięciokrotnie, do około pięciu milionów. Większość z nich dodatkowo płaci. Wreszcie, chodzi o walkę z konkurencją: przejście na agentów i narzędzia programistyczne zbliża OpenAI do Anthropic, który od początku stawia głównie na klientelę korporacyjną i przygotowuje własne wejście na giełdę. Co z tego będą mieli zwykli użytkownicy? Tutaj należy być sceptycznym. Wizja, w której agent sam załatwi za ciebie wakacje lub wdroży kod do produkcji, brzmi świetnie w prezentacji dla inwestorów. W praktyce jednak wzrasta poprzeczka dla niezawodności: agent, który popełni błąd podczas rezerwacji lub w kodzie produkcyjnym, wyrządzi więcej szkód niż chatbot, który tylko źle odpowie. Pozostaje pytanie, jak bardzo transformacja wpłynie również na niepłacących użytkowników, którzy nie są zainteresowani programowaniem ani automatyzacją zadań i chcą tylko zadać pytanie. Przypomnijmy, że OpenAI już wcześniej ogłosiło wprowadzenie reklam w ChatGPT, więc kierunek jest jasny. Jeśli więc wydaje wam się, że właśnie przyzwyczailiście się do czatowania, mam dla was złą wiadomość. Według samej firmy nauczyliście się obsługiwać coś, co ją samą przestaje interesować. Czy brakowałoby wam klasycznego czatowania, gdyby zastąpili je agenci? Źródła: Financial Times, Reuters, 9to5Google, Engadget O autorze Adam Kurfürst Adam studuje na gymnáziu a technologické žurnalistice se věnuje od svých 14 let. Pakliže pomineme jeho vášeň pro chytré telefony, tablety a příslušenství, rád se… Więcej o autorze Sdílejte: ChatGPT OpenAI Umělá inteligence