Apple zaprezentował iOS 27 i wraz z nim zupełnie nową AI! W Czechach jednak możemy o niej zapomnieć Apple na WWDC 2026 zaprezentował iOS 27 i całkowicie przeprojektowaną Siri — tę samą, którą obiecał już dwa lata temu Nowy asystent częściowo opiera się na Google Gemini i na razie nie dotrze do UE ani Chin Najpotężniejsza AI działająca bezpośrednio w telefonie wymaga iPhone'a 17 Pro lub iPhone'a Air — podstawowa siedemnastka odpadła Sdílejte: Jakub Kárník Publikováno: 9. 6. 2026 06:00 Konferencja deweloperska Apple’a zazwyczaj jest pokazem wielkich obietnic. Tegoroczne WWDC 2026 sprawiało jednak wrażenie spłacania starego długu. Apple w końcu pokazał Siri, którą zapowiadał już w 2024 roku i pierwotnie chciał ją wcisnąć do iOS 18. To, że pojawiła się z dwuletnim opóźnieniem i z wydatną pomocą Google’a, to już osobna historia. Do tego dochodzi jedna niemiła niespodzianka: to, co najlepsze w nowej sztucznej inteligencji, będą mogli cieszyć się tylko właściciele najdroższych telefonów. Siri, którą Apple obiecał dwa lata temu Pod maską pomaga konkurencja Najlepsza AI? Tylko dla właścicieli najdroższych iPhone'ów iOS 27 jako celebracja szybkości Sztuczna inteligencja rozprzestrzenia się w aplikacjach Siri, którą Apple obiecał dwa lata temu Nową Siri zaprezentował Mike Rockwell, wiceprezes ds. jej rozwoju, zaczynając od designu. Kolorowa, świetlna ramka ekranu znika, a zastępuje ją interfejs oparty na Dynamic Island z ciemnym motywem. Asystenta wywołasz, przeciągając palcem z wyspy u góry, lub sprawdzonymi metodami. Siri otrzymuje teraz własną aplikację, rozumie kontekst na ekranie i zna Twoje kontakty, bez konieczności wymieniania ich w każdym poleceniu. Dodano opcję „Write with Siri”, regulowane tempo i ekspresję głosu, a połączenie z CarPlay i AirPods jest oczywistością. Jeśli brzmi to znajomo, masz rację — dokładnie to Apple prezentował na scenie już w 2024 roku. Funkcje dodatkowo uruchomią się najpierw tylko po angielsku, a dopiero stopniowo będą dodawane kolejne języki. I od razu dwa duże „ale” dla nas: nowa Siri na razie nie dotrze do Unii Europejskiej ani do Chin. Biorąc pod uwagę, że Apple Intelligence do dziś nie umie po czesku, jest to dla krajowych klientów kolejny powód, by twardo stąpać po ziemi. Pod maską pomaga konkurencja Całość napędza druga generacja modelu działającego bezpośrednio w urządzeniu, uzupełniona o szerszą wiedzę o świecie i tak zwane akcje w aplikacjach. Wyszukiwanie czerpie z semantycznego indeksu Spotlight. Bardziej interesujące jest jednak partnerstwo, do którego Apple się przyznał: w tle pomaga mu Gemini od Google’a. Firma, która przez lata budowała marketing na prywatności i własnych rozwiązaniach, w przypadku swojego najbardziej widocznego produktu roku sięga po obcą sztuczną inteligencję. Rozmowy z Siri mają być prywatnie synchronizowane między urządzeniami za pośrednictwem iCloud. Najlepsza AI? Tylko dla właścicieli najdroższych iPhone’ów A teraz to nieprzyjemne. Podczas gdy większość nowych funkcji będzie działać również na starszym sprzęcie, ten najpotężniejszy model on-device ma zaskakująco wysokie wymagania. Potrzebujesz iPhone’a 17 Pro lub iPhone’a Air, ewentualnie iPada z chipem M4 i Maca z M3 — zawsze z minimum 12 GB pamięci operacyjnej. Do tej pory Apple Intelligence wystarczało 8 GB. Największym szokiem jest to, że z listy wypadł nawet podstawowy iPhone 17 — ma bowiem tylko 8 GB RAM. Właściciele nieobsługiwanych modeli co prawda uzyskają dostęp do funkcji, ale będą one działać przez Private Cloud Compute, czyli wolniej i z opóźnieniem centrum danych. Innymi słowy: jeśli chcesz najszybszego, przygotuj pieniądze na topowy model. Część funkcji będzie miała dodatkowo dzienne limity, które zwiększą tylko subskrybenci iCloudu+. iOS 27 jako celebracja szybkości Jeśli AI pozostawia Cię obojętnym, być może zainteresuje Cię coś innego. iOS 27 ma być przede wszystkim o wydajności i poprawionych błędach. Apple obiecuje aż o 30% szybsze uruchamianie aplikacji, o 70% szybsze ładowanie nowych zdjęć w aplikacji Zdjęcia i o 80% szybszy AirDrop. Starszym telefonom ma dodać płynności nowy harmonogram obciążenia procesora. System będzie działał na wszystkich iPhone’ach, które obsługiwały iOS 26 — czyli od iPhone’a 11 i iPhone’a SE 2. generacji wzwyż. Stronę wizualną dopracowuje język projektowania Liquid Glass. Otrzymuje on suwak przezroczystości, za pomocą którego efekt szkła można ustawić od delikatnie zabarwionego do przezroczystego. Apple jednocześnie przerysował ikony, aby wyglądały ostrzej i oddzielił ich poszczególne warstwy — to reakcja na zeszłoroczne skargi, że wyglądały na rozmyte. Sztuczna inteligencja rozprzestrzenia się w aplikacjach AI przenika również do poszczególnych aplikacji. Zdjęcia ulepszają narzędzie Clean Up do usuwania obiektów ze skomplikowanych scen i dodają dwie nowości: Extend dogeneruje obraz poza krawędzie zdjęcia, a Reframe potrafi zmienić kąt ujęcia lub oddalić, jednak kosztem przetwarzania w chmurze. Działają również ze zdjęciami z innych aparatów, nie tylko z iPhone’ów. Aplikacja Hasła otrzymuje funkcję agenta, która potrafi samodzielnie wymienić skompromitowane dane logowania. Safari teraz sortuje panele według tematów i monitoruje zmiany na stronach internetowych. Wiadomości, Mail i Kalendarz oferują sugestie kontekstowe, a Kalendarz przyjmuje wydarzenia wprowadzane językiem naturalnym. Drobiazg, który ucieszy na wszystkich platformach: udostępniane albumy w iCloud w końcu umożliwiają udostępnianie również z urządzeniami z Androidem i Windows. Deweloperska beta iOS 27 wychodzi jeszcze dziś, publiczna w przyszłym miesiącu, a stabilna wersja pojawi się we wrześniu. Nowa Siri trafi do bety dopiero jesienią. Czy kusi Cię przeprojektowana Siri, czy już jesteś ostrożny wobec obietnic Apple’a? Źródło: 9to5Mac, Apple O autorze Jakub Kárník Jakub je znám svou nekonečnou zvědavostí a vášní pro nejnovější technologie. Jeho láska k mobilním telefonům začala s iPhonem 3G, ale dnes se spoléhá na… Więcej o autorze Sdílejte: AI Apple iOS iPhone