Xiaomi Robot Vacuum 6 Max trafia poza Chiny. Najmocniejszy odkurzacz marki potrafi pokonywać progi i ma szalone wyposażenie Xiaomi Robot Vacuum 6 Max pojawił się na globalnej stronie producenta, choć do tej pory był sprzedawany tylko w Chinach Kusi mocą ssania 35 000 Pa, trzema mechanicznymi ramionami i bionicznymi nogami, które pokonają progi o wysokości do 6 cm Cena na rynki europejskie nie została jeszcze potwierdzona, w Chinach po dotacji kosztował w przeliczeniu około 15 000 CZK Sdílejte: Adam Kurfürst Publikováno: 25. 6. 2026 14:00 Kiedy Xiaomi Robot Vacuum 6 Max pojawił się w Chinach, pisaliśmy, że raczej nie stawialibyśmy na jego pojawienie się w Europie. Jednak teraz odkurzacz pojawił się na globalnej stronie Xiaomi, co wyraźnie wskazuje na plan producenta wprowadzenia go również do innych regionów – bardzo możliwe, że także do Czech i innych krajów europejskich. Przyjrzyjmy się wspólnie, co sprawia, że jego wyposażenie jest tak interesujące. Dlaczego Xiaomi Robot Vacuum 6 Max pojawił się na globalnej stronie? W Chinach odkurzacz jest sprzedawany pod nazwą Mijia Robot Vacuum and Mop 6 Max. Jednak dla reszty świata producent zmienił jego nazwę na Xiaomi Robot Vacuum 6 Max i stworzył dla niego osobną stronę produktową na swojej globalnej witrynie. Zazwyczaj jest to pierwszy krok, zanim urządzenie pojawi się w regionalnych sklepach internetowych. Najbardziej widoczną zmianą jest sterowanie głosowe. Podczas gdy chińska wersja oferuje asystenta Xiao Ai, globalny model polega na Asystencie Google i Alexie od Amazonu – czyli usługach, które mają sens dla europejskich i amerykańskich gospodarstw domowych. Sam robot komunikuje się z aplikacją Xiaomi Home i ekosystemem Xiaomi HyperOS Connect, dzięki czemu może łączyć się na przykład z oczyszczaczem powietrza lub nawilżaczem. Moc ssania 35 000 Pa i mop, który myje się pod strumieniem wody Główną atrakcją pozostaje moc ssania 35 000 Pa. Xiaomi określa ją jako najwyższą w swojej własnej linii robotów odkurzających i zbliża się w ten sposób do konkurencyjnego Roborock Saros 20, który potrafi osiągnąć nawet 36 000 Pa. Mimo to jest to wartość, której zwykłe modele średniej klasy (około 5 000–10 000 Pa) nie mają szans zaoferować. O włosy, które wiecznie plączą się w szczotce, dba główna szczotka z ostrzami do ich przecinania oraz boczne szczotki odporne na plątanie. Nowością jest wałkowy mop, który czyści się pod bieżącą wodą w czasie rzeczywistym. System z szesnastoma otworami wylotowymi utrzymuje podkładkę stale wilgotną, a stały nacisk przypominający ludzką rękę ma poradzić sobie nawet z zaschniętymi plamami po kawie czy keczupie. Ponadto, dzięki systemowi potrójnego podnoszenia, robot oddziela odkurzanie na sucho od mopowania na mokro – szczotka i mop podnoszą się automatycznie w zależności od sytuacji. Trzy ramiona i nogi: jak pokona rogi i progi? Odkurzacz szczyci się trzema mechanicznymi ramionami. Wysuwana szczotka boczna, obrotowy wałek wzdłuż ścian i wysuwana podkładka mopująca do narożników mają wspólnie posprzątać krawędzie pomieszczeń oraz przestrzeń wokół nóg mebli, gdzie modele z jednym ramieniem często nie docierają. Czyszczenie krawędzi zostało certyfikowane przez producenta w laboratorium TÜV Rheinland. Jeszcze ciekawsze są bioniczne podwójne nogi. Robot potrafi na nich wspinać się przez przeszkody i progi o wysokości do 6 centymetrów, dzięki czemu bez problemu powinien dostać się na przykład z salonu na balkon lub do kuchni. Z kolei do niskich przestrzeni posiada wysuwany LiDAR, który się składa, a robot może wtedy przejechać nawet pod meblami z prześwitem zaledwie 9,3 cm. Widzi nawet 3-milimetrowy kabel od słuchawek Za orientację w mieszkaniu odpowiada trio kamer z rozpoznawaniem AI. System ma według Xiaomi rozpoznawać ponad 320 typów obiektów i zanieczyszczeń – konkretnie 200 rodzajów przeszkód, 80 sztuk mebli i 47 typów plam. Ma się również pochwalić tym, że zarejestruje przedmiot tak drobny, jak 3-milimetrowy kabel od słuchawek, i w porę go ominie, aby go nie wplątać. Wbudowana kamera służy jednocześnie jako niania – za pośrednictwem aplikacji Xiaomi Home możesz w każdej chwili sprawdzić, co dzieje się w domu z Twoimi zwierzętami. Warto jednak pamiętać, że rozpoznawanie i monitorowanie za pomocą kamery są domyślnie wyłączone i należy je włączyć samodzielnie. Stacja, która sama się myje i opróżnia Robota uzupełnia równie zaawansowana stacja dokująca. Po sprzątaniu sam wypierze w niej mopy gorącą wodą o temperaturze do 85 °C i wysuszy je ciepłym powietrzem o temperaturze 50 °C, dzięki czemu nie powinny stęchnąć. Zebrane zanieczyszczenia przesypie do worka, który według producenta wytrzyma do 75 dni bez ręcznego opróżniania. Za wytrzymałość odpowiada bateria 6 400 mAh zapewniająca dłuższe sprzątanie, nie zabrakło blokady dziecięcej ani aktualizacji przez OTA. Robot otrzymał również nową, ciepłą szarą obudowę i świetlny pierścień, który delikatnie zmienia jasność w zależności od tego, co akurat robi. Cena i dostępność A teraz najważniejsze z pytajnikiem – ile będzie kosztować i gdzie go kupić. Xiaomi nie ogłosiło jeszcze ceny na rynki europejskie ani dla konkretnego kraju, co jest typowe. Na razie możemy przypomnieć jedynie chińskie ceny: po uwzględnieniu tamtejszych dotacji państwowych na elektronikę, model kosztował w przeliczeniu około 15 000 CZK (4 899 juanów). U nas będzie oczywiście droższy i przypuszczamy, że ostateczna kwota przekroczy 20 tysięcy koron. Czy skusiłby Cię w domu robot, który pokonuje progi między pokojami? Źródło: Xiaomi O autorze Adam Kurfürst Adam studuje na gymnáziu a technologické žurnalistice se věnuje od svých 14 let. Pakliže pomineme jeho vášeň pro chytré telefony, tablety a příslušenství, rád se… Więcej o autorze Sdílejte: Chytrá domácnost Mijia robotický vysavač vysavač Xiaomi