Xiaomi pokazało kolejny magnetyczny powerbank. Tym razem stawia na większą pojemność

  • Xiaomi zaprezentowało w Chinach UltraThin Magnetic Power Bank o pojemności 10 000 mAh, czyli dwukrotnie większej niż w zeszłorocznym modelu
  • Powerbank ma 13,2 mm grubości, waży 195 gramów i obsługuje ładowanie przewodowe do 45 W
  • W chińskiej przedsprzedaży kosztuje 369 juanów (około 1 100 CZK po przeliczeniu) i podobnie jak mniejsza wersja, może trafić również do Europy

Sdílejte:
Adam Kurfürst
Adam Kurfürst
24. 5. 2026 21:20

Ledwo tej wiosny na czeski rynek trafił ultracienki Xiaomi UltraThin Magnetic Power Bank 5000 15W, a już chiński producent w swojej ojczyźnie zaprezentował jego większego brata. Ten rozwiązuje główną słabość mniejszego modelu, czyli pojemność ledwo wystarczającą na jedno naładowanie telefonu, w najbardziej bezpośredni sposób, jaki można sobie wyobrazić: po prostu ją podwaja. Za dłuższą żywotność oczywiście zapłacisz większą grubością i wagą.

Większa pojemność, ale i większa grubość

Podczas gdy zeszłoroczny model stawiał na rekordową grubość zaledwie 6 mm i wagę 98 gramów, nowość jest logicznie rzecz biorąc znacznie bardziej masywna. Mierzy 102 × 70,5 × 13,2 mm i waży 195 gramów. Mimo to Xiaomi twierdzi, że jest cieńsza niż większość standardowych powerbanków o tej samej pojemności. Wewnątrz znajdują się dwa ogniwa po 5 000 mAh oparte na technologii krzemowo-węglowej GSR. Dzięki 16% zawartości krzemu osiąga ona gęstość energii do 840 Wh/l, co pozwoliło producentowi zmieścić dwukrotnie większą pojemność w stosunkowo kompaktowej obudowie.

Ładowanie do 45 W, dwa urządzenia jednocześnie

Główna zmiana w porównaniu do mniejszego modelu nastąpiła w kwestii ładowania. Powerbank obsługuje magnetyczne ładowanie bezprzewodowe o mocy do 20 W (w zeszłym roku było to 15 W) oraz przewodowe przez USB-C do 45 W (w porównaniu do wcześniejszych 22,5 W). Oprócz maksymalnej mocy oferuje również stopnie 40 W, 30 W i 27 W. Ładowanie bezprzewodowe jest według producenta kompatybilne zarówno z telefonami Xiaomi, jak i iPhone’ami. Podobnie jak w poprzedniku, można ładować dwa urządzenia jednocześnie – jedno przymocowane magnetycznie, a drugie podłączone kablem. Sam powerbank uzupełnia energię z prędkością do 30 W i obsługuje standardowe protokoły QC i PD.

Nacisk na bezpieczeństwo i kontrolę stanu

Xiaomi w nowym modelu podkreśliło również elementy ochronne. Bateria jest chroniona przed przeładowaniem, nadmiernym rozładowaniem, zwarciem i przegrzaniem, a o temperaturę dba chip NTC w połączeniu z materiałem grafenowym do odprowadzania ciepła i silikonem termoprzewodzącym. Producent podaje, że ogniwa przeszły testy wytrzymałościowe, w tym przebicie igłą, przechowywanie w wysokich temperaturach czy ściskanie pod ciśnieniem, bez zapłonu czy eksplozji. Ciekawostką jest możliwość podłączenia powerbanku do komputera i sprawdzenia stanu baterii, stanu urządzenia oraz ewentualnych zapisów o anomaliach, co w przypadku podobnych produktów zdecydowanie nie jest standardem.

Cena i dostępność

W Chinach powerbank jest dostępny w przedsprzedaży za 369 juanów, czyli około 1 100 CZK po przeliczeniu (na platformie crowdfundingowej Youpin pojawił się również z nieco niższą ceną 349 juanów). Podobnie jak mniejsza wersja 5 000 mAh, która trafiła do nas za 1 299 CZK, ta również może z czasem pojawić się na półkach europejskich, a co za tym idzie, także czeskich. Oficjalnie jednak nie zostało to jeszcze potwierdzone.

Wolelibyście podwójną pojemność, czy rekordowo cienką obudowę?

Źródła: Xiaomi Youpin, Notebookcheck, Gizmochina

O autorze

Adam Kurfürst

Adam studuje na gymnáziu a technologické žurnalistice se věnuje od svých 14 let. Pakliže pomineme jeho vášeň pro chytré telefony, tablety a příslušenství, rád se… Więcej o autorze

Adam Kurfürst
Sdílejte: