Xiaomi Electric Scooter 6 Ultra recenzja: fantastyczna hulajnoga, która rozpieszcza komfortem

  • Xiaomi po raz pierwszy zbudowało hulajnogę, która naprawdę nie boi się terenu — 12-calowe koła, podwójne wahacze i 33,7 kilograma masywnej konstrukcji
  • Maksymalna moc 1200 W poradzi sobie nawet z ostrymi podjazdami, ale na stromych wzniesieniach silnik wyraźnie się przegrzewa, a deklarowany zasięg nagle znika
  • Cena na czeskim rynku wynosi 19 990 CZK, do tego przygotuj dodatkowe pieniądze na szybką ładowarkę — nie ma jej w zestawie

Sdílejte:
Jakub Kárník
Jakub Kárník
27. 5. 2026 10:00

Oznaczenie Ultra w Xiaomi od dawna nie oznacza już tylko telefonu z lepszym aparatem. Nosi je sportowy samochód SU7 Ultra, flagowe telefony komórkowe, a także ta żółta maszyna, którą miałem u siebie przez kilka dni i zdążyłem przejechać nią kilka porządnych wzniesień. Electric Scooter 6 Ultra to szczyt nowej szóstej generacji hulajnóg i od swoich poprzedniczek różni się w jednej zasadniczej kwestii — po raz pierwszy nie jest to miejska przejażdżka z ambitną etykietą, ale maszyna zbudowana z poważnym zamiarem wyruszenia w teren. Za 19 990 CZK otrzymujesz kawałek hulajnogi, jakiego Xiaomi dotąd nie oferowało. Czy to dobrze, zależy od tego, do czego jej potrzebujesz.

Solidna maszyna, która waży swoje

Pierwsze, co przyjdzie ci do głowy, podnosząc hulajnogę, to pytanie, czy w ogóle chcesz ją gdzieś nosić. 33,7 kilograma to waga, która zniechęci cię do jakiegokolwiek pomysłu wniesienia maszyny na trzecie piętro bez windy. Dla porównania, zwykła hulajnoga miejska waży o połowę mniej. Xiaomi w żaden sposób tego nie ukrywa — celuje w jeźdźca, który parkuje hulajnogę na dole i wraca do niej na górę tylko po klucze.

Ta waga ma jednak swoją logikę. Na drodze 6 Ultra zachowuje się spokojnie i pewnie, podczas szybszej jazdy nie wykazuje nawet cienia nerwowości, którą można zauważyć w lżejszych maszynach. Podest na stopy ma wymiary 490 × 195 milimetrów, więc można na nim swobodnie stać nawet podczas długiej podróży, a maksymalny udźwig 140 kilogramów sprawia, że maszyna uniesie praktycznie każdego. Prześwit podwozia wzrósł do 172 milimetrów, co w praktyce oznacza, że po prostu przejedziesz przez krawężnik lub niższy stopień, zamiast musieć zsiadać.

Problem tkwi w materiałach. Większość widocznych żółtych elementów, w tym osłony spodu i kierunkowskazów, wykonana jest z miękkiego plastiku, który jedynie otacza metalową ramę. Jednak charakter hulajnogi zachęca do tego, by odważyć się z nią tam, gdzie grozi upadek lub zarysowanie o kamień. A w takim przypadku ucierpi właśnie ten plastik. To trochę sprzeczność sama w sobie — maszyna kusi cię w teren konstrukcją, którą teren może łatwo uszkodzić.

Ekstremalna moc, która nie jest bez wad

Moc nominalna silnika wynosi 500 W, szczytowa osiąga 1200 W, a moment obrotowy wzrasta do 45 Nm. W trybie Boost hulajnoga przyspiesza od 8 do 24 km/h w 2,4 sekundy, a to pierwsze szarpnięcie naprawdę zaskakuje — solidne naciśnięcie gazu katapultuje cię do przodu tak, że warto ją mocno trzymać. Maksymalna prędkość jest oczywiście prawnie ograniczona do 25 km/h i żadne ustawienie jej nie odblokuje, ale w przeciwieństwie do słabszych modeli, 6 Ultra utrzyma ją niemal w każdej sytuacji.

Producent podaje, że hulajnoga pokonuje wzniesienia o nachyleniu do 25 %, a na zwykłych miejskich podjazdach maszyna naprawdę ciągnie, tam gdzie inne hulajnogi odpadają i wymagają pomocy odpychania. Tutaj jednak napotykamy pierwsze realne ograniczenie, którego nie znajdziesz w tabelach. Podczas długiego i stromego podjazdu silnik wyraźnie się przegrzewa. Jeśli będziesz męczyć hulajnogę na stromym podjeździe przez dłuższy czas, zacznie się lekko przegrzewać, a tym samym szybciej się rozładowywać. Nie jest to żadna katastrofa, ale warto wiedzieć, że 6 Ultra jest zbudowana raczej do jazdy po pofałdowanym terenie i na dłuższe trasy, niż do powtarzanych ataków na najbardziej strome zbocza.

Moc silnika jest kontrolowana przez kilka systemów. Na obu kołach znajdują się hamulce tarczowe uzupełnione elektronicznym E-ABS, który monitoruje blokowanie kół i skraca drogę hamowania. Za trakcję odpowiada system TCS, który śledzi poślizg i w razie potrzeby dostosowuje moc silnika — mile widziane zabezpieczenie w momencie wjazdu na mokrą lub śliską nawierzchnię. Przyjemne jest to, że część ustawień, w tym aktywację TCS, można obsługiwać bezpośrednio na wyświetlaczu, nie trzeba sięgać po telefon.

Koła i zawieszenie to największa zaleta

Jeśli 6 Ultra ma coś, za co wybaczysz jej nawet tę wagę, to jest to komfort jazdy. Hulajnoga stoi na 12-calowych terenowych kołach bezdętkowych o szerokości 3 cali, które same w sobie pochłaniają zdecydowaną większość typowych nierówności. Kostka brukowa, szorstki asfalt, kamienna płyta czy niespodziewana dziura — to wszystko maszyna pokonuje bez karania cię twardymi uderzeniami w kierownicę.

Główną różnicę w stosunku do reszty serii stanowi jednak zawieszenie. Podczas gdy tańsze modele stawiają na klasyczne sprężyny, Ultra ma z przodu i z tyłu podwójne wahacze uzupełnione elastomerowymi elementami tłumiącymi. Jest to rozwiązanie, którego raczej spodziewałbyś się w większych maszynach, a na nierównej nawierzchni działa znakomicie. Zamiast twardych uderzeń poczujesz tylko miękkie kołysanie, a nawet dłuższa jazda po polnej drodze pozostaje zaskakująco znośna. Na gładkim asfalcie to może być nawet zbędny luksus, ale gdy tylko nawierzchnia stanie się bardziej nierówna, docenisz każdy milimetr skoku.

Zasięg wygląda świetnie, dopóki nie zaczniesz podjeżdżać

Za energię odpowiada akumulator o pojemności 585 Wh, który producent reklamuje z zasięgiem do 75 kilometrów. Tutaj jednak trzeba trzymać się rzeczywistości. Liczba ta obowiązuje w idealnych warunkach przy prędkości 15 km/h po płaskim terenie. Jeśli będziesz jechać z pełną prędkością 25 km/h, według danych producenta osiągniesz 55 kilometrów, a gdy dodasz wzniesienia, zasięg spada jeszcze szybciej. W praktyce, podczas szybkiej jazdy po pofałdowanym terenie, licz raczej na połowę reklamowanej wartości. Na codzienną drogę do pracy i z powrotem to w zupełności wystarczy, ale całodniowa wycieczka w góry może już być problemem.

Większą słabością jest ładowanie. Standardowa ładowarka w zestawie uzupełni energię od zera do stu procent w około 10,5 godziny, co jest nieprzyjemnie długo dla maszyny, która zachęca do częstej jazdy. Rozwiązaniem jest szybka ładowarka Xiaomi Electric Scooter Fast Charger 2, z którą czas skróci się do 3 godzin i 20 minut, a za godzinę w gniazdku doda około 30 kilometrów zasięgu. Haczyk? Sprzedawana jest oddzielnie i nie znajdziesz jej w zestawie. W przypadku hulajnogi za dwadzieścia tysięcy spodziewałbym się, że rozsądne ładowanie otrzymam od razu, a nie jako dodatkową opcję.

Baterię monitoruje system BMS, śledzący temperaturę i kondycję oraz zapobiegający przeładowaniu. Cała maszyna spełnia ponadto normę ochrony IPX6, dzięki czemu jest odporna na zachlapania wodą, a niespodziewana ulewa jej nie zaszkodzi. Producent nie zaleca jazdy bezpośrednio w deszczu, ale nie oznacza to, że musisz panikować przy pierwszej chmurze.

Telefon znajdzie hulajnogę, ale nie zobaczysz na nim prędkości

Všechny důležité údaje máte před očima na barevném 3″ TFT displeji, který zobrazuje aktuální rychlost, zvolený režim, zbývající dojezd i čas. Displej je čitelný, jen není nijak přizpůsobitelný a není úplně nejjasnější. Řídítka mají mírně zakřivený ergonomický tvar a nově na nich najdete i tlačítko pro ovládání směrovek. Plyn obsloužíte buď páčkou pod palcem, nebo otočnou rukojetí — záleží na tom, co je vám bližší.

Ciekawsze jest wyposażenie w inteligentne funkcje. Hulajnoga komunikuje się z aplikacją Xiaomi Home, gdzie można dostosować ustawienia, monitorować stan baterii i zdalnie zablokować maszynę. Prawdziwą perełką jest jednak obsługa Apple Find My — zaparkowaną hulajnogę można odnaleźć na mapie podobnie jak AirPods czy iPhone, co jest mile widzianym zabezpieczeniem przed złodziejami. Trochę zabawne jest to, że producent telefonów z Androidem stawia na ekosystem Apple, ale to działa, a w przypadku maszyny za dwadzieścia tysięcy ochrona przed kradzieżą ma duży sens.

Dla kogo ma sens

Xiaomi Electric Scooter 6 Ultra to najlepsza hulajnoga, jaką kiedykolwiek firma zbudowała, a jednocześnie maszyna z jasno określonym odbiorcą. Pasuje wymagającemu jeźdźcowi, który doceni komfort na długich i nierównych trasach, potrzebuje wysokiej nośności i nie przeszkadza mu, że hulajnogi nigdzie nie przeniesie. Natomiast każdemu, kto codziennie wnosiłby ją po schodach lub składał do bagażnika małego samochodu, odradzałbym ją — 33,7 kilograma naprawdę waży swoje.

Za swoje pieniądze oferuje wiele i w stosunku cena/wyposażenie podważa wiele modeli premium konkurencji. Kiedy jednak odwróci się wzrok od żółtego blasku, pozostają dwie rzeczy, o których warto wiedzieć z góry: silnik na stromych podjazdach się męczy i przegrzewa, a za rozsądne ładowanie trzeba dopłacić osobno. Jeśli to ci nie przeszkadza i szukasz maszyny, która nie boi się terenu, trudno teraz w Czechach znaleźć lepszy wybór.

  • výborné odpružení a velká terénní kola
  • svižná akcelerace v režimu Boost
  • robustní a stabilní konstrukce, nosnost 140 kg
  • podpora Apple Find My proti krádeži
  • kotoučové brzdy s E-ABS a kontrola trakce TCS
  • přehřívání motoru v dlouhých prudkých stoupáních
  • hmotnost 33,7 kg znemožňuje běžné přenášení
  • rychlonabíječka jen za příplatek, základní nabíjení trvá 10,5 hodiny

Ocena redakcji: 91 %

Czy zamieniłbyś lekką hulajnogę miejską na taki terenowy kolos?

O autorze

Jakub Kárník

Jakub je znám svou nekonečnou zvědavostí a vášní pro nejnovější technologie. Jeho láska k mobilním telefonům začala s iPhonem 3G, ale dnes se spoléhá na… Więcej o autorze

Jakub Kárník
Sdílejte: