Wszystko jest trochę inaczej! Ekstremalnie tani MacBook zaskakuje surową wydajnością

  • Pierwsze benchmarki MacBooka Neo pokazują wydajność porównywalną z M1 MacBookiem Air, a w testach jednordzeniowych zbliża się nawet do M4
  • Układ A18 Pro z iPhone'a 16 Pro w laptopie za 16 990 CZK zaskakująco dotrzymuje kroku procesorom komputerowym
  • Neo ma jasny cel: zabić rynek używanych MacBooków i odciąć Chromebooki od studentów

Sdílejte:
Jakub Kárník
Jakub Kárník
7. 3. 2026 14:00

Najtańszy MacBook w historii Apple jeszcze nie trafił do sklepów, a już wiemy o nim to, co najważniejsze. Na Geekbenchu pojawiły się pierwsze wyniki MacBooka Neo z układem A18 Pro, z których wyłania się ciekawy obraz: procesor telefoniczny w obudowie laptopa nie zaginął. Wręcz przeciwnie – w niektórych dyscyplinach radzi sobie lepiej, niż można by się spodziewać po maszynie za 16 990 CZK.

Układ telefoniczny, który deklasuje MacBooka Air M1

Przejdźmy od razu do liczb. MacBook Neo w testach Geekbench 6 osiągnął 3 461 punktów w teście jednordzeniowym i 8 668 punktów w teście wielordzeniowym. Benchmark graficzny Metal pokazał natomiast 31 286 punktów. Co to oznacza w praktyce? Wydajność jednordzeniowa jest prawie o 50% wyższa niż w przypadku sześcioletniego MacBooka Air z układem M1, który uzyskał 2 346 punktów. W testach wielordzeniowych obie maszyny są praktycznie na tym samym poziomie – Neo ma 8 668 punktów w porównaniu do 8 342 w M1 Air.

Ciekawszy jest jednak rzut oka w górę. W teście jednordzeniowym Neo zbliżył się do MacBooka Air z M4, który uzyskał 3 696 punktów. Różnica zaledwie 6% jest zaskakująco mała, biorąc pod uwagę, że M4 Air kosztuje w Czechach od 24 990 CZK. W testach wielordzeniowych i graficznych M4 Air już jednak znacznie ucieka: 14 730 punktów w multi-core i 54 630 w Metalu.

A18 Pro w laptopie: ten sam układ, inne warunki

MacBook Neo jest napędzany przez A18 Pro, który Apple zastosował w iPhone’ach 16 Pro i Pro Max w 2024 roku. W laptopie ma jednak o jeden rdzeń GPU mniej – pięć zamiast sześciu. Przejawia się to w teście graficznym Metal, gdzie iPhone 16 Pro osiąga 32 575 punktów w porównaniu do 31 286 w Neo.

Procesorowo Neo praktycznie dorównuje iPhone’owi. W teście jednordzeniowym uzyskał 3 461 punktów w porównaniu do 3 445 w iPhone’ie 16 Pro, a w teście wielordzeniowym 8 668 vs. 8 624. Wydajność jest więc niemal identyczna, co ma sens – to ta sama architektura z sześciordzeniowym CPU (2 rdzenie wydajne + 4 rdzenie energooszczędne) i 16-rdzeniowym Neural Engine.

Przegląd benchmarków: Neo w kontekście rodziny Apple

Dla lepszej orientacji przedstawiamy porównanie wyników z Geekbench 6:

MacBook Neo (A18 Pro): 3 461 single-core / 8 668 multi-core / 31 286 Metal
MacBook Air M1: 2 346 / 8 342 / 33 148
MacBook Air M4: 3 696 / 14 730 / 54 630
iPad Air M3: 3 048 / 11 678 / 44 395
iPad 11: 2 587 / 6 036 / 19 395
iPhone 16 Pro: 3 445 / 8 624 / 32 575

Z tabeli jasno wynika, że Neo plasuje się w przedziale między iPadem 11 a MacBookiem Air M1 – z tym, że w wydajności jednordzeniowej przewyższa oba. Praktycznie oznacza to, że do przeglądania stron internetowych, pracy biurowej, streamingu i podstawowej edycji zdjęć Neo będzie w pełni wystarczający. Są to bowiem zadania, które zależą przede wszystkim od wydajności jednego rdzenia.

Gdzie są limity i dlaczego mają znaczenie

Wydajność wielordzeniowa i grafika to obszary, w których Neo utrzymuje się na poziomie M1 lub nieco poniżej. Dla przeciętnego użytkownika nie będzie to problemem, ale gdy tylko zechcesz edytować wideo, pracować nad większymi projektami w Photoshopie lub renderować grafikę 3D, napotkasz ograniczenia. I to nie tylko z powodu procesora – 8 GB RAM bez możliwości rozszerzenia to w 2026 roku dość twardy limit. W M4 Air otrzymujesz co najmniej 16 GB, a to zasadnicza różnica w przypadku multitaskingu.

Do tego dochodzą kolejne kompromisy: niepodświetlana klawiatura, mechaniczny trackpad zamiast haptycznego Force Touch, brak MagSafe (ładowanie zajmuje jeden z dwóch portów USB-C), wyświetlacz bez przestrzeni barw P3 i bez True Tone, Wi-Fi 6E zamiast 7, a co najważniejsze – podstawowy model za 16 990 CZK nie ma nawet Touch ID. Otrzymasz je dopiero w wersji za 19 990 CZK z 512 GB pamięci masowej.

Prawdziwym przeciwnikiem Neo nie jest Air, ale używany MacBook

W sieciach społecznościowych natychmiast rozgorzała debata o tym, dlaczego właściwie kupować Neo, skoro MacBook Air M1 nadal działa świetnie. I dokładnie w tym tkwi zamiar. Neo nie jest skierowany do klientów, którzy mogą sobie pozwolić na nowego Aira za 30 tysięcy. Jest skierowany do tych, którzy w przeciwnym razie kupiliby pięcioletniego MacBooka Air z drugiej ręki za podobną cenę – i właśnie tam Apple potrzebował alternatywy.

Za 16 990 CZK otrzymasz pełnoprawny macOS, wsparcie Apple Intelligence, całodzienną żywotność baterii (Apple obiecuje do 16 godzin odtwarzania wideo), aluminiową obudowę ważącą 1,23 kg i 13-calowy wyświetlacz Liquid Retina o rozdzielczości 2 408 × 1 506 pikseli. Studenci mogą dodatkowo skorzystać ze zniżki szkolnej i kupić Neo już od 14 290 CZK.

Przedsprzedaż trwa, sprzedaż rusza 11 marca

MacBooka Neo można już zamawiać w przedsprzedaży, dostawy rozpoczną się 11 marca 2026 roku. Na czeskim rynku dostępny jest w czterech kolorach: srebrnym, rumianym (blush), indygo i cytrynowożółtym. To właśnie kolory są wizytówką Neo – kolorystyka przenosi się również na klawiaturę, co przypomina ikoniczne iBooki z przełomu tysiącleci.

Benchmarki potwierdzają to, co Apple zasugerował: Neo nie jest okrojonym laptopem, ale celowo zaprojektowaną maszyną dla konkretnej grupy użytkowników. Kto szuka swojego pierwszego Maca, pracuje głównie w przeglądarce i nie potrzebuje renderować wideo, otrzyma za swoje pieniądze zaskakująco zdolne urządzenie. Kto jednak planuje coś bardziej wymagającego, powinien rozejrzeć się za MacBookiem Air – idealnie w promocji, gdzie starsze generacje z układami M można czasem kupić w bardzo rozsądnych cenach.

Co sądzicie o nowym MacBooku Neo?

Źródło: notebookcheck

O autorze

Jakub Kárník

Jakub je znám svou nekonečnou zvědavostí a vášní pro nejnovější technologie. Jeho láska k mobilním telefonům začala s iPhonem 3G, ale dnes se spoléhá na… Więcej o autorze

Jakub Kárník
Sdílejte: