Steam Machine za 67 tysięcy? Spekulanci już atakują, a niektórzy naprawdę kupują ten zawyżony cenowo komputer Steam Machine od Valve wychodzi 30 czerwca, ale spekulanci oferują go na eBayu jeszcze przed premierą za absurdalne ceny Niektóre ogłoszenia żądają nawet 3 200 dolarów (około 67 000 CZK) za zestaw, który oficjalnie kosztuje 1 128 dolarów Valve wprowadziło loterię rezerwacyjną właśnie po to, aby zapobiec działaniom scalperów — nie zadziałało to zbyt dobrze Sdílejte: Jakub Kárník Publikováno: 27. 6. 2026 20:00 Scenariusz, który powtarza się w świecie gier z każdym pożądanym kawałkiem sprzętu, znów się powtarza. Valve dopiero rozsyła e-maile z rezerwacjami na Steam Machine, do sprzedaży trafi 30 czerwca, a spekulanci już zacierają ręce. Na portalach ogłoszeniowych pojawiły się oferty za kwoty, od których kręci się w głowie. Trzykrotność ceny, a ktoś to płaci Loteria przeciwko scalperom, która się nie powiodła Czy to się w ogóle opłaca? Trzykrotność ceny, a ktoś to płaci Konkretne liczby zapierają dech w piersiach. Ogłoszenia na eBayu zaczynają się od około 1 700 dolarów (około 36 000 CZK), ale najdroższe egzemplarze atakują 3 200 dolarów, czyli około 67 000 koron. Dotyczy to podstawowej wersji 512 GB z kontrolerem, która od Valve oficjalnie kosztuje 1 128 dolarów — spekulanci chcą więc prawie trzykrotność. I nie są to tylko puste próby: jedno ogłoszenie za 2 800 dolarów (około 59 000 CZK) jest już oznaczone jako sprzedane, więc naprawdę znalazł się ktoś, kto zapłacił wygórowaną cenę. Loteria przeciwko scalperom, która się nie powiodła W tym tkwi ironia. Valve doskonale zdawało sobie sprawę z problemu ze spekulantami, dlatego zabezpieczyło dostęp do Steam Machine zrandomizowaną loterią rezerwacyjną — zainteresowani musieli się wcześniej zarejestrować, a losowanie wyłoniło, kto może kupić urządzenie. Celem było wyeliminowanie botów i scalperów. Jak jednak widać, część wylosowanych egzemplarzy i tak natychmiast trafiła do odsprzedaży. Ograniczona dostępność na starcie po prostu zbyt mocno kusi spekulantów. Za wysoką ceną samego urządzenia stoi ta sama przyczyna, którą w tym roku rozwiązujemy w przypadku sprzętu na całym rynku — kryzys cen pamięci i pamięci masowej, napędzany popytem na chipy do sztucznej inteligencji. Valve nawet przyznało, że pierwotny cel poniżej tysiąca dolarów nie jest już realny i że Steam Machine sprzedaje praktycznie po kosztach produkcji, bez dotacji, na jakie mogą sobie pozwolić Sony czy Microsoft w przypadku konsol. To samo ciśnienie zresztą niedawno podniosło ceny również gdzie indziej, na przykład w przypadku Xboxa. Czy to się w ogóle opłaca? Krótka odpowiedź brzmi: za cenę od spekulantów zdecydowanie nie. Steam Machine to kompaktowy komputer do gier z systemem SteamOS, pod maską ma sześciordzeniowy procesor AMD Zen 4 i grafikę RDNA 3 na poziomie mniej więcej Radeona RX 7600. Wydajność nie jest żadnym cudem — próg 4K przy 60 fps osiąga tylko dzięki upscalingowi FSR z niższej rozdzielczości, więc nie chodzi o natywne 4K. Za kwotę, którą chcą scalperzy, kupisz wydajniejszy zestaw lub konsolę PS5 Pro i do tego mnóstwo gier. Dla czeskich zainteresowanych dobra wiadomość jest taka, że Steam Machine sprzedawany jest bezpośrednio przez Steam — podstawowy model 512 GB zaczyna się od 1 039 euro (około 25 500 CZK). Jeśli nie udało Ci się dostać do pierwszej fali, najrozsądniej jest poczekać. Valve co prawda jeszcze nie ogłosiło terminu kolejnej partii rezerwacji, ale obiecuje, że kolejne egzemplarze wkrótce się pojawią. Karmienie spekulantów nigdy się nie opłaca. Czy dopłaciłbyś spekulantowi za pożądaną nowość, czy zasadniczo poczekałbyś na oficjalną sprzedaż? Źródło: Notebookcheck O autorze Jakub Kárník Jakub je znám svou nekonečnou zvědavostí a vášní pro nejnovější technologie. Jeho láska k mobilním telefonům začala s iPhonem 3G, ale dnes se spoléhá na… Więcej o autorze Sdílejte: herní konzole Steam Steam Machine