Sklep Play czeka rewolucja, wielkie tabu upadło w USA. Czy i u nas będziemy na tym korzystać? Sklep Play jest głównym źródłem aplikacji na Androida Jednak na podstawie decyzji sądu w USA otrzyma pełnoprawną konkurencję Czy coś zmieni się także u nas, a co za tym idzie, w całej Europie? Sdílejte: Vašek Švec Publikováno: 21. 7. 2026 14:00 Google na własnym podwórku uruchamia historyczny program Play Catalog Access, którym po przegranym procesie sądowym z Epic Games otwiera swój Sklep Play na konkurencję. Do największego sklepu z aplikacjami na Androida może więc trafić nie tylko sam Epic, ale także giganci tacy jak Microsoft czy Amazon. Jaka jest obecna sytuacja u nas i co dokładnie oznacza ta amerykańska rewolucja? Sklep Play czeka przełom w sporze z Epicem Na podstawie tymczasowego nakazu federalnego sądu w sporze z firmą Epic Games, Google od 22 lipca uruchomi tak zwany „Play Catalog Access Program”. Umożliwi on nie tylko proste pobieranie konkurencyjnych sklepów z aplikacjami bezpośrednio ze Sklepu Play. Sąd w ramach tymczasowego nakazu poszedł znacznie dalej, a Google ma obowiązek udostępnić konkurencyjnym sklepom kompletny katalog aplikacji i gier w Sklepie Play. Alternatywne sklepy będą mogły oferować te same aplikacje na Androida co Google Play, przy czym samo ostateczne pobieranie i transakcje będą odbywać się w tle za pośrednictwem infrastruktury Google. Sami deweloperzy mają jednak możliwość zakazania wyświetlania swoich aplikacji w alternatywnych sklepach. Ze strony Google zasady są tak ustalone, że właściciel każdego alternatywnego sklepu musi uiścić opłatę wstępną w wysokości 5 000 dolarów i przejść weryfikację bezpieczeństwa. Następnie opłaty wynoszą kolejne 5 tysięcy dolarów rocznie. Alternatywne sklepy muszą być otwarte dla wszystkich deweloperów, a wskaźnik instalacji złośliwego oprogramowania w nich nie może przekroczyć 1% wszystkich instalacji. Jak wygląda sytuacja w Europie? Ta decyzja amerykańskiego sądu dotyczy wyłącznie USA, a w pozostałej części świata, w tym w UE, obecnie nic się nie zmienia. Niemniej jednak, właśnie w ramach UE sytuacja dla alternatywnych sklepów na Androidzie była od dawna znacznie prostsza. Na podstawie DMA (Akt o rynkach cyfrowych) użytkownikom umożliwiono tak zwany „sideloading”, czyli ręczną instalację plików .apk, w tym alternatywnych sklepów. Również niektórzy producenci, tacy jak Xiaomi, Oppo czy Samsung, mogą dostarczać w swoich telefonach preinstalowany alternatywny sklep z aplikacjami. Luźniejsze zasady obowiązują tu również w tym sensie, że deweloperzy aplikacji mogą oferować alternatywne metody płatności, a nie tylko ściśle przez Google Play. Podobnie deweloperzy mogą w danych aplikacjach odwoływać się na przykład do własnych stron internetowych, gdzie mogą oferować tę samą usługę lub subskrypcję po niższej cenie niż przez Google Play. Według dostępnych informacji, przynajmniej na razie, Komisja Europejska nie planuje podobnej decyzji jak w USA. Niemniej jednak, wejście alternatywnych sklepów do Sklepu Play i udostępnianie aplikacji między sklepami brzmi jak kolejny krok w kierunku bardziej otwartego Androida i walki z monopolem, którą Komisja Europejska prowadzi od dawna. Dla użytkowników oznaczałoby to znacznie łatwiejszą, a przede wszystkim bezpieczniejszą drogę do alternatyw dla Google Play. Pozostaje nam więc czekać, czy podobnego komfortu doczekamy się również my pod szyldem DMA. Czy korzystasz z jakiegoś alternatywnego sklepu z aplikacjami na Androida? Źródła: 9to5google.com, AndroidHeadlines.com O autorze Vašek Švec Vaška prakticky od dětství zajímaly nové technologie, ať už se jednalo o telefony, počítače či třeba auta. V době, kdy většina jeho kapesného padla na… Więcej o autorze Sdílejte: