Samsung Music Studio wkracza do Czech: niezastąpione pod względem designu głośniki Wi-Fi idą prosto na Sonos

  • Samsung wprowadza w Czechach nową serię głośników Wi-Fi Music Studio — kompaktowy HW-LS50H i mocniejszy HW-LS70H
  • Design powstał we współpracy z francuskim projektantem Erwanem Bouroullecem, ceny zaczynają się od 6 490 Kč
  • Otwarty ekosystem z AirPlay 2, Google Cast, Roon Ready i Q-Symphony celuje bezpośrednio w Sonos

Sdílejte:
Jakub Kárník
Jakub Kárník
30. 5. 2026 18:00

Samsung zaprezentował na styczniowych targach CES dwa nowe głośniki, a teraz wprowadza je na czeski rynek: kompaktowy Samsung HW-LS50H za 6 490 Kč i większy HW-LS70H/LS71H za 10 990 Kč. Oba modele trafią do Alzy 16 czerwca, a Samsung wkracza tym samym do segmentu, w którym od dawna króluje Sonos.

Design jako okręt flagowy

Zacznę od tego, co Samsung najbardziej promuje w materiałach marketingowych — wyglądu. Music Studio zostało zaprojektowane przez Erwana Bouroulleca, francuskiego projektanta, który współpracuje z Vitra, Kvadrat, Magis czy Flos i należy do najbardziej uznanych nazwisk w branży projektowej. Charakterystyczny motyw „The Dot” — wyraźny okrągły otwór w geometrycznej obudowie — to wyraźna próba wyjęcia głośnika z kategorii technicznej skrzynki i przeniesienia go do akcesoriów domowych. Jeśli to podejście coś wam mówi, prawdopodobnie domyślacie się, do czego dąży Samsung. Głośnik ma być widoczny.

To nieco wyjątkowy krok ze strony marki, która w przypadku soundbarów tradycyjnie stawia raczej na funkcjonalność niż na wygląd. Music Studio celuje jednak w klientów lifestyle’owych, a tutaj wygląd ma taką samą wagę jak parametry — z tej perspektywy obie serie zachowują się jak bezpośredni konkurenci Sonos Era 100 i 300, ale także na przykład designerskich produktów KEF czy B&O.

HW-LS50H: bardziej kompaktowy i uniwersalny

Mniejszy i tańszy model HW-LS50H kosztuje 6 490 Kč, ewentualnie 4 990 Kč z cashbackiem w ramach aktualnej promocji Samsunga. Wewnątrz znajdziemy 2.0-kanałowy zestaw o mocy 70 W — czterocalowy przetwornik basowy i dwa tweetery. Samsung obiecuje wsparcie dla Dolby Atmos i Hi-Res Audio do 24 bit/96 kHz, co w połączeniu z jednym głośnikiem jest nieco marketingową alchemią, ale technologicznie jest tam wszystko, co dziś należy do dobrego wyposażenia.

Bardziej praktyczna jest lista standardów bezprzewodowych. Głośnik obsługuje Wi-Fi, Bluetooth 6.0 z Auracast, AirPlay 2, Google Cast, Spotify Connect, Tidal Connect oraz Roon Ready. Ta otwartość jest u Samsunga niezwykła i wyraźnie sympatyczna — Sonos co prawda też obsługuje większość z tego, ale nie wszystko. Dla fanów Roon jest to w cenie około 6 tysięcy naprawdę interesujące. Na górze głośnika znajduje się dedykowany przycisk Spotify Tap, którym automatycznie uruchomisz rekomendowaną playlistę.

HW-LS70H i LS71H: wyższa moc i ambicje

Większy brat — HW-LS70H (czarny) lub LS71H (biały) — kosztuje 10 990 Kč, ewentualnie 9 490 Kč z cashbackiem. Samsung zastosował tutaj 3.1.1-kanałowy zestaw o mocy 150 W, który obejmuje kanał lewy, prawy i centralny, subwoofer oraz głośnik up-firing skierowany w górę dla efektów wysokościowych Dolby Atmos. Jest to więc pełnoprawny głośnik spatial audio, zdolny do tworzenia przestrzennej sceny z samodzielnej jednostki.

Co więcej oferuje większy model, to HDMI eARC, dzięki czemu można go podłączyć bezpośrednio do telewizora i używać jako alternatywy dla soundbara. Tutaj już najostrzej mierzy się z konkurencją — za 10 990 Kč jesteście bardzo blisko ceny Sonos Era 300 lub soundbarów średniej klasy. Samsung ma w rękawie jeden atut: technologię Q-Symphony, dzięki której głośnik współpracuje z kompatybilnymi telewizorami Samsung bez konieczności wyciszania ich wbudowanych głośników. Jeśli macie już telewizor Samsung w domu, to jest to argument.

Multiroom, Sonos i dokąd to wszystko zmierza

Kluczowe jest to, że Music Studio to nie są samodzielne pudełka — Samsung buduje je jak klocki. Group Play pozwala połączyć do 10 głośników przez Bluetooth Auracast lub Wi-Fi i stworzyć z nich synchroniczny system multiroom w całym mieszkaniu. Stereo Play paruje dwa egzemplarze w parę stereo z oddzielnym kanałem lewym i prawym. Całość sterowana jest z aplikacji SmartThings i integruje się z Alexą, Google Home oraz Bixby.

To nic, czego Sonos nie potrafiłby już od dziesięciu lat, jednak Samsung ma tu siłę, której Sonos nigdy nie będzie miał — cały ekosystem elektroniki domowej. Kiedy do gry włączycie telewizor Samsung, soundbar, a nawet lodówkę z wyświetlaczem, otrzymacie połączone doświadczenie za pośrednictwem jednej aplikacji.

Pytanie, jak Music Studio faktycznie brzmi, pozostaje na razie otwarte — recenzje finalnych egzemplarzy dopiero nadejdą, jednak amerykańska prasa już HW-LS50H nagrodziła jedną z nagród „Best of CES 2026” w kategorii audio, więc pierwsze opinie wyglądają obiecująco. Biorąc pod uwagę otwarte podejście do standardów strumieniowania, integrację z telewizorami Samsung i nazwisko projektanta Erwana Bouroulleca, jest to w każdym razie najciekawsze wejście do segmentu głośników Wi-Fi w ostatnich latach.

Sięgnęlibyście po Samsung Music Studio, czy pozostaniecie przy innym systemie multiroom?

O autorze

Jakub Kárník

Jakub je znám svou nekonečnou zvědavostí a vášní pro nejnovější technologie. Jeho láska k mobilním telefonům začala s iPhonem 3G, ale dnes se spoléhá na… Więcej o autorze

Jakub Kárník
Sdílejte: