Samsung Galaxy Z Fold8 to pierwszy składany telefon, który testowałem. Oto co o nim myślę po trzech dniach użytkowania Samsung Galaxy Z Fold8 to pierwszy składany telefon, który testowałem Idea tego urządzenia jest genialna – malutki telefon, który w razie potrzeby zamienisz w tablet Problem widzę w ambitnie ustalonej cenie i braku teleobiektywu Sdílejte: Adam Kurfürst Publikováno: 1. 9. 2026 10:00 Nigdy nie miałem okazji wypróbować Samsunga Galaxy Z Fold. Nigdy. Zdaję sobie sprawę, jak dziwnie to może brzmieć, gdy przedstawiam się jako redaktor technologiczny, który zajmuje się tą działalnością od około pięciu lat, ale faktem jest, że duży składak od Samsunga nigdy nie przeszedł przez moje ręce. Aż do teraz. Południowokoreański gigant w zeszłym miesiącu zaprezentował dwa Foldy, a ten ciekawszy z nich, czyli Galaxy Z Fold8, który swoim niemal unikalnym formatem „kopiuje” jeszcze niewydany składak od Apple, miałem okazję przetestować. Początkowo byłem nieco sceptyczny, ponieważ wiedziałem, że nie będę w stanie mówić o ulepszeniach w stosunku do poprzedniej generacji z taką dozą fachowości jak inni redaktorzy i że mój wynik z pewnością nie będzie szczegółową recenzją. Potem jednak zdałem sobie sprawę, że wolę to zostawić bardziej doświadczonym i zamiast tego podzielić się moimi autentycznymi wrażeniami z czytelnikami, którzy również nie mieli jeszcze okazji wypróbować składanego telefonu i zastanawiają się, czy warto go kupić. Pierwsze wrażenia z konstrukcji Galaxy Z Folda8 Składany telefon jest niezwykle uzależniający. Jak możesz go wykorzystać? Samsung Galaxy Z Fold8 zachwyca nie tylko składaniem Czym Samsung Galaxy Z Fold8 mnie rozczarował? Podsumowanie: Czy zatrzymałbym Samsunga Galaxy Z Fold8? Pierwsze wrażenia z konstrukcji Galaxy Z Folda8 O składanych telefonach oczywiście pisałem wiele razy w ciągu ostatnich lat, więc zauważyłem wysiłki producentów, w tym Samsunga, aby stale zmniejszać grubość konstrukcji. Mimo to, po rozpakowaniu Galaxy Z Folda8 dosłownie usiadłem z wrażenia. Telefon jest umieszczony w pudełku w stanie rozłożonym, w którym szczyci się grubością zaledwie 4,5 mm. Wydawał mi się po prostu jak papier i już w tym momencie ogarnął mnie strach, że w jakiś sposób uszkodzę telefon. Na razie mi się to jednak nie udało, więc prawdopodobnie coś wytrzyma… Samsung w tym roku porządnie namieszał w nazwach. Samsung Galaxy Z Fold8, który testowałem, reprezentuje zupełnie nowy „szeroki” format składanego telefonu, natomiast droższy Galaxy Z Fold8 Ultra jest bezpośrednim następcą Galaxy Z Folda7 i poprzednich Foldów, do których byliśmy przyzwyczajeni. Testowany przeze mnie model w stanie złożonym wygląda jak telefon z miniaturowym wyświetlaczem, który symbolicznie przeniesie Cię do czasów, gdy urządzenie z 7” ekranem było uważane za tablet. Całkiem podoba mi się porównanie do paszportu, którego wielu używa. Po rozłożeniu otrzymujesz ekran 7,6” o proporcjach 4:3, z którym Fold rzeczywiście wygląda jak mniejszy tablet. Właśnie pod względem proporcji oba tegoroczne Foldy znacznie się różnią. Podczas gdy po rozłożeniu Folda8 z wyświetlaczem 4:3 trzymasz w ręku prostokąt, wersja Ultra z proporcjami 10:9 jest w zasadzie kwadratem. Jest więc mniej odpowiednia na przykład do oglądania wideo. Po włączeniu i rozłożeniu ekranu zaskoczyła mnie jeszcze jedna rzecz. Gdzie zniknęło zagięcie, na które użytkownicy składanych telefonów narzekali przez lata? Samsung Galaxy Z Fold8 po prostu nie ma widocznego zagięcia na pierwszy rzut oka, jeśli patrzysz na wyświetlacz z przodu. Kiedy więc będziesz oglądać film, czytać artykuł na Světě Androida lub przeglądać mapę, żadna pionowa linia na środku ekranu nie będzie Ci przeszkadzać. Oczywiście nasuwa się pytanie, czy zagięcie nie zacznie się pojawiać po kilku miesiącach użytkowania – i powiedziałbym, że to realne zagrożenie, choć nie widzę przyszłości. Przynajmniej jest świetnie, że nie masz linii na wyświetlaczu już po rozpakowaniu, jak to bywało wcześniej. Jeśli chodzi o samo składanie, początkowo prawdopodobnie będziesz podchodzić do niego z szacunkiem. Po chwili jednak przyzwyczaisz się i poczujesz komfortowo, rozkładając telefon w razie potrzeby i składając go z powrotem po kilku minutach. CHCI GALAXY Z FOLD8 W związku z konstrukcją widzę tylko dwa problemy. Po pierwsze, moduł z aparatami wystaje na tyle, że telefon tańczy na stole. Po drugie, Samsung Galaxy Z Fold8 nie jest odporny na kurz, na co sam producent zwraca uwagę przy pierwszym uruchomieniu telefonu. Ochrona IP48 zapewnia odporność na przedmioty większe niż 1 mm, jednak na drobne ziarenka piasku czy delikatny kurz będzie niewystarczająca. Składany telefon jest niezwykle uzależniający. Jak możesz go wykorzystać? Używanie składanego telefonu jest naprawdę szalenie uzależniające, zwłaszcza gdy chodzi o Folda8. Telefon jest idealny dla użytkowników, którym nie odpowiada ciągłe noszenie w kieszeni długiej cegły, ale jednocześnie podoba im się pomysł, że w razie potrzeby „rozciągną” wyświetlacz i zobaczą zawartość na większej powierzchni. Przez większość czasu miałem Galaxy Z Fold8 oczywiście złożony. Z przedniego ekranu można bowiem komfortowo wykonać 90% czynności – sprawdzisz, kiedy jedzie autobus, przeczytasz wiadomości, zrobisz zdjęcie, puścisz muzykę, zobaczysz, jak spędzają wakacje Twoi znajomi z Instagrama albo odpowiesz na e-mail (choć wpisywanie tekstu jest dla mnie znacznie przyjemniejsze na dużym Pixelu 9 Pro XL, a mam dość cienkie palce). Czas na duży ekran nadejdzie, gdy będziesz chciał: Głębiej zanurzyć się w czytanym artykule Spojrzeć na mapę i dowiedzieć się, jakie ciekawe miejsca w okolicy chcesz odwiedzić i jak je połączyć Obejrzeć wideo, film lub serial Przeglądać media społecznościowe w większym formacie i szczegółowo oglądać zdjęcia od znajomych Pokazać komuś zdjęcia z wakacji Pracować z dwoma aplikacjami jednocześnie, na przykład notatkami i klientem poczty e-mail Szczegółowo obejrzeć tabelę, dokument lub prezentację Różni użytkownicy oczywiście mogliby rozszerzyć listę o różne pozycje, ale w zasadzie można to podsumować stwierdzeniem w stylu: kiedykolwiek będziesz chciał oglądać jakąkolwiek treść na większym ekranie, z Galaxy Z Foldem8 możesz to zrobić, nie musząc nosić gigantycznego telefonu. Dużą przyjemnością był dla mnie oprogramowanie, które jest doskonale przygotowane do składania i rozkładania. Faktem jest, że nie używam żadnych niszowych aplikacji i trzymam się tylko mainstreamu, ale nie zauważyłem ani jednej usługi, która nie działałaby na którymś z wyświetlaczy zgodnie z moimi oczekiwaniami. Samsung Galaxy Z Fold8 zachwyca nie tylko składaniem Do tej pory zajmowałem się tylko możliwością złożenia telefonu i sprawami z tym związanymi. Samsung Galaxy Z Fold8 potrafi jednak zachwycić również innymi aspektami swojego wyposażenia. Jest napędzany flagowym procesorem Qualcomm Snapdragon 8 Elite Gen 5, który zapewnia najwyższą wydajność w grach i wymagających aplikacjach, a w podstawowej wersji dysponuje 12 GB pamięci operacyjnej, co moim zdaniem jest całkowicie wystarczającą ilością. Początkowo byłem sceptyczny co do żywotności baterii, ale po trzech dniach użytkowania odkryłem, że nie było ku temu powodu. Pomimo pojemności zaledwie 4 800 mAh telefon wytrzymał cały dzień użytkowania i miałem jeszcze zapas, a miałem włączone dane mobilne i od czasu do czasu nawet hotspot dla innych moich urządzeń. Telefon obsługuje również ładowanie bezprzewodowe o mocy do 20W, nie ma jednak zintegrowanych magnesów. Dużą zaletą jest dla mnie również nakładka One UI 9, która wizualnie nie przypadła mi do gustu tak jak środowisko telefonów Google Pixel, ale jest pełna świetnych funkcji. Podoba mi się Now Bar i Now Brief oraz udogodnienia do multitaskingu. Czym Samsung Galaxy Z Fold8 mnie rozczarował? Na koniec nie mogę sobie odmówić pewnej dawki krytyki. W Galaxy Z Foldzie8 nie odpowiadają mi na przykład głośniki, które moim zdaniem odpowiadają średniej klasie, a nie produktowi flagowemu. W porównaniu do ultradźwiękowego czytnika w wyświetlaczu, do którego jestem przyzwyczajony, korzystanie z czytnika w bocznym przycisku jest również uciążliwe, ponieważ jest on dość niedokładny. Kolejna uwaga dotyczy braku teleobiektywu, który jest dla mnie absolutnie kluczowy – trudno mi sobie wyobrazić, żeby mój główny telefon go nie miał. Odpowiada temu słabsza jakość zdjęć z zoomem i różnicę zauważysz głównie w nocy. Z drugiej strony, z głównego aparatu wychodzą bardzo ładne zdjęcia, których na pewno nie będziesz się wstydzić. Podsumowanie: Czy zatrzymałbym Samsunga Galaxy Z Fold8? Na to pytanie nie jest łatwo odpowiedzieć. Samsung Galaxy Z Fold8 to świetny kawałek technologii, który naprawdę sprawiał przyjemność w testowaniu. Kiedy jednak zaczynam myśleć o zakupie, sytuacja znacznie się komplikuje. Sugerowana cena telefonu w podstawowej wersji wynosi 48 990 Kč, i chociaż istnieją sposoby, aby zaoszczędzić (na przykład korzystając ze zniżki studenckiej lub bonusu za odkup), nadal będzie to taka ilość pieniędzy, której raczej nie wydałbym na telefon. Tym bardziej, że nie robi zdjęć jak pełnoprawny flagowiec. OBJEDNAT GALAXY Z FOLD8 Idea telefonu jest jednak świetna i popieram ją obiema rękami. Posiadanie w kieszeni kompaktowego smartfona, który można rozłożyć do rozmiaru mniejszego tabletu, jest z mojego punktu widzenia doskonałością. Kto sprawi sobie radość, kupując Folda, prawdopodobnie nie będzie żałował. Ale traktujcie moje wnioski z pewnym dystansem – po trzech dniach testowania na pewno nie dojdę do tak kompleksowych wniosków jak bardziej doświadczeni recenzenci, którzy używali poprzednich Foldów i poświęcili nowości ponad tydzień. O co chcielibyście mnie zapytać w związku z Galaxy Z Foldem8? O autorze Adam Kurfürst Adam studuje na gymnáziu a technologické žurnalistice se věnuje od svých 14 let. Pakliže pomineme jeho vášeň pro chytré telefony, tablety a příslušenství, rád se… Więcej o autorze Sdílejte: android telefon Samsung Samsung Galaxy Z Fold8 Samsung Galaxy Z Fold8 Wide skládací telefon