Samsung Galaxy S27 najprawdopodobniej nie doczeka się zmiennej przysłony. Obiecany powrót po siedmiu latach podobno upadł Według koreańskiego serwisu ETNews, Samsung zdecydował, że seria Galaxy S27 nie otrzyma zmiennej przysłony Obiecany powrót funkcji, którą ostatnio oferowały Galaxy S9 i S10, jest więc najwyraźniej odrzucony Za wycofaniem się mają stać wyższe koszty, grubszy moduł oraz presja na ceny z powodu drożejących pamięci Sdílejte: Adam Kurfürst Publikováno: 16. 8. 2026 20:00 Jeszcze wiosną wydawało się, że fotografowie Samsunga ponownie sięgną po ulubioną funkcję. Jednak według nowych informacji z Korei, sprzętowa zmienna przysłona ostatecznie ponownie zabraknie w kolejnej flagowej serii – Samsung ostatecznie nie włączy jej do Galaxy S27. Przypomnijmy, że jeszcze w maju pisaliśmy o przecieku, według którego Galaxy S27 Ultra miał wskrzesić zmienną przysłonę po siedmiu latach. Teraz jednak koreański serwis ETNews podaje, że Samsung zdecydował się nie włączać przysłony do całej serii. Dlaczego Samsung wycofał się z Galaxy S27? Powodów ma być kilka. Nowy komponent, według ETNews, zwiększyłby koszty produkcji i jednocześnie fizycznie pogrubiłby aparat. Do tego dochodzi fakt, że w telefonie korzyści ze zmiennej przysłony są według serwisu raczej ograniczone – różnica w wynikowych zdjęciach podobno nie jest tak znacząca, aby zrównoważyć dodatkowe komplikacje. Swoją rolę odgrywa również obecny wzrost cen pamięci. Jak zauważył dla ETNews jeden z ekspertów branżowych, gwałtowny wzrost cen chipów pamięci zwiększa presję na budżety również w przypadku innych komponentów. A kiedy wydajność aparatu nie jest już dziś głównym kryterium dla większości kupujących, trudno producentowi przeforsować technologię, która tylko podroży telefon. Samsung Galaxy S27 najprawdopodobniej nie doczeka się zmiennej przysłony. Obiecany powrót po siedmiu latach podobno upadł Adam Kurfürst Zprávičky Adam Kurfürst Zprávičky Samsung zastosował zmienną przysłonę w poprzednich modelach Zmienna przysłona potrafi mechanicznie zmieniać rozmiar otworu, przez który światło wpada do sensora. W ciemności otwiera się w pełni, zbierając więcej światła, natomiast w jasny dzień przymyka się, kontrolując prześwietlenia. Samsung oferował ją w modelach Galaxy S9 i S10 – wówczas jako „podwójną przysłonę” przełączalną między wartościami F1.5 i F2.4 – w latach 2018 i 2019. Od 2020 roku jednak do niej nie wrócił, a podobne efekty od tego czasu rozwiązuje programowo. Co ma z tym wspólnego iPhone? Samsung podobno rozważał powrót przysłony głównie z powodu Apple. Ten rok najprawdopodobniej postawi na zmienną przysłonę w iPhonie 18 Pro, a południowokoreańska firma musiała jakoś zareagować na ruch swojego największego rywala. Ostatecznie jednak wybrała powściągliwość. Samsung Galaxy S27 najprawdopodobniej nie doczeka się zmiennej przysłony. Obiecany powrót po siedmiu latach podobno upadł Adam Kurfürst Zprávičky Adam Kurfürst Zprávičky Seria Galaxy S27 ma zostać zaprezentowana na początku przyszłego roku. Według kolejnych przecieków, modelowi Ultra grozi również utrata jednego z teleobiektywów – ambicje fotograficzne Samsunga mogą więc w przyszłym roku doznać kilku uszczerbków. Czy brakowałoby Wam zmiennej przysłony w Galaxy S27, czy też rozwiązanie programowe w zupełności Wam wystarcza? Źródła: ETNews, 9to5Google O autorze Adam Kurfürst Adam studuje na gymnáziu a technologické žurnalistice se věnuje od svých 14 let. Pakliže pomineme jeho vášeň pro chytré telefony, tablety a příslušenství, rád se… Więcej o autorze Sdílejte: Apple fotoaparát Samsung Samsung Galaxy Samsung Galaxy S27