Robotyczna kosiarka Mammotion LUBA 4 AWD ma cztery kamery i napęd na wszystkie koła. Poradzi sobie nawet ze stromymi zboczami i nierównym ogrodem.

  • Mammotion zaprezentował na targach IFA 2026 flagową robotyczną kosiarkę LUBA 4 AWD do dużych i nierównych trawników
  • Nowość opiera się na systemie Quad-Vision z czterema kamerami, 360° LiDARem i pozycjonowaniem NetRTK i obywa się bez przewodu obwodowego
  • Przedsprzedaż ma ruszyć w czwartym kwartale 2026 roku, producent nie podał jeszcze ceny dla Czech

Sdílejte:
Adam Kurfürst
Adam Kurfürst
6. 9. 2026 10:00

Robotyczne kosiarki świetnie radzą sobie z otwartym trawnikiem, ale problemy zazwyczaj zaczynają się przy ścianach, pod drzewami i na zboczach. Dokładnie tam celuje Mammotion LUBA 4 AWD – nowy flagowy model, który producent pokazał na berlińskich targach IFA 2026 i który łączy cztery kamery, LiDAR oraz napęd na wszystkie koła, aby poradzić sobie nawet z ogrodami, w których zwykła kosiarka utknie.

Jak Mammotion LUBA 4 AWD orientuje się w ogrodzie?

Sercem nowości jest system nawigacyjny, który producent określa jako Quad-Vision. Łączy on 360-stopniowy LiDAR, satelitarne pozycjonowanie NetRTK oraz cztery szerokokątne kamery, które pokrywają przód, boki i tył maszyny – w serii LUBA to premiera. Dzięki nim kosiarka, według Mammotion, rozpoznaje ponad 300 typów obiektów i podczas jazdy przelicza trasę, aby ominąć nawet poruszające się przeszkody.

Całość działa bez zakopanego przewodu obwodowego, który w starszych robotycznych kosiarkach wyznaczał granice posesji. Nie musisz budować oddzielnej stacji naprowadzającej – usługę iNavi NetRTK producent dodaje bezpłatnie na cały okres użytkowania kosiarki. Maszyna poradzi sobie z jazdą w prostych rzędach nawet na dużym trawniku i nie powinna się zgubić nawet pod gęstymi koronami drzew czy o zmierzchu.

Skręca bez rycia w trawniku

Większość robotycznych kosiarek na końcu każdego rzędu musi obracać się w miejscu, co wielokrotnie ściera ten sam kawałek darni i pozostawia brązowe kręgi. LUBA 4 AWD ma każde przednie koło napędzane własnym silnikiem sterującym, dzięki czemu skręca w płynny łuk, a koła raczej toczą się, niż ślizgają na boki.

Jeszcze dalej idzie dwukierunkowy napęd: na końcu pasa kosiarka po prostu zmienia kierunek jazdy i kontynuuje koszenie, nie obracając się w całości o 180 stopni. Według producenta zmniejsza to nacisk na trawnik i ryzyko powstawania łysych miejsc.

Napęd na wszystkie koła nawet na zboczu o nachyleniu 80%

Teren to druga rzecz, z którą nowość ma sobie poradzić. Inteligentne sterowanie momentem obrotowym przekazuje moc na koła z najlepszą przyczepnością, dzięki czemu kosiarka, według Mammotion, przejedzie przez korzenie, a także śliską lub nierówną powierzchnię, nie obracając kół. Napęd na wszystkie koła poradzi sobie ze wzniesieniem o nachyleniu do 80 procent (38,6°), pokona przeszkodę o średnicy 60 milimetrów i kosi z prędkością do jednego metra na sekundę – czyli z parametrami, na których wiele dwukołowców kończy.

Dokończy koszenie przy płocie i rabatach

Koszenie środka trawnika jest łatwe, problemem są wąskie pasy przy ścianach, płotach i rabatach – z ich powodu często i tak sięga się po podkaszarkę. Mammotion oferuje zatem opcjonalny moduł do przycinania krawędzi, dzięki któremu kosiarka dokosi bliżej krawędzi od razu podczas zwykłej jazdy (nie można go jednak połączyć z modelem 12000F). Samo koszenie zapewnia silnik o wysokim momencie obrotowym o mocy 165 W dla każdego dysku z sześcioma nożami, którego obroty można zwiększyć dla czystszego cięcia lub zmniejszyć dla cichszej pracy i dłuższej żywotności.

Ile skosi i kiedy trafi do Polski?

Kosiarka będzie dostępna w trzech wersjach w zależności od wielkości działki: 3000F dla trawników do około 3 000 m², 6000F do 6 000 m² i topowy 12000F do 12 000 m². Podstawowe modele mają dwa dyski tnące i szerokość koszenia 440 mm, największy 12000F dodaje trzeci dysk i rozszerza szerokość koszenia do 530 mm. Za szybkie uzupełnianie energii odpowiada ładowarka o mocy 210 W z adaptacyjnym ładowaniem. Kosiarka obliczy pozostałą powierzchnię, naładuje się dokładnie tyle, ile potrzeba do ukończenia pracy, i sama ponownie wyjedzie.

Przedsprzedaż trzech modeli ma ruszyć w czwartym kwartale 2026 roku. Producent nie podał jeszcze konkretnej ceny dla Polski, więc ile zapłacimy za najinteligentniejszą kosiarkę LUBA, dopiero się okaże.

Czy powierzylibyście swój trawnik robotycznej kosiarce z czterema kamerami i napędem na wszystkie koła?

Źródła: Mammotion, How-To Geek

O autorze

Adam Kurfürst

Adam studuje na gymnáziu a technologické žurnalistice se věnuje od svých 14 let. Pakliže pomineme jeho vášeň pro chytré telefony, tablety a příslušenství, rád se… Więcej o autorze

Adam Kurfürst
Sdílejte: