Roborock Qrevo Curv 2 Pro recenzja: udana ewolucja już i tak świetnego odkurzacza automatycznego

  • Inteligentny odkurzacz automatyczny Qrevo Curv 2 Pro należy do wyższej klasy średniej.
  • Nowość na pierwszy rzut oka zachwyca wieżyczką Lidar, która może schować się w korpusie odkurzacza.
  • Z poprzedniego modelu pozostała natomiast ciekawa pod względem designu stacja dokująca.

Sdílejte:
Vašek Švec
Vašek Švec
22. 1. 2026 20:00
Recenze Roborock Qrevo Curv 2 Pro

Nowy Roborock Qrevo Curv 2 Pro jest bezpośrednim następcą oryginalnego Roborock Qrevo Curv, który bardzo mi się spodobał podczas recenzowania. Nowość potwierdza to również swoją ceną powyżej 30 tysięcy koron, tyle kosztował oryginalny Qrevo Curv w momencie premiery. I podobnie jak oryginalny model, testowana dziś nowość wprowadza do wyższej klasy średniej cechy topowych modeli, takie jak wysoka moc ssania czy możliwość schowania Lidaru, a tym samym obniżenia jego profilu. Nie spodziewajmy się tu rewolucji, ale nowość ma dobre podstawy do solidnej ewolucji, przynajmniej na papierze.

Zawartość opakowania bez niespodzianek

Podobnie jak w przypadku Qrevo Curv czy droższego Saros 10R, również w tym przypadku producent nie przesadził z dodatkami w opakowaniu. Wraz z odkurzaczem otrzymasz stację dokującą, dwie kompletne nakładki mopujące i dwa worki na kurz. Poza jednym workiem, nie dostajemy więc nic więcej.

Z drugiej strony, ceny części eksploatacyjnych nie są wygórowane, biorąc pod uwagę ich długą żywotność. Dwuczęściową szczotkę główną, 4 sztuki tekstylnych nakładek mopujących lub 3 sztuki worków na kurz kupisz za 399 CZK z VAT. Za 2 sztuki szczotek bocznych zapłacisz 299 CZK z VAT, a dwie sztuki filtra kurzu kosztują 449 CZK z VAT.

Mieści się również pod meblami

Podobnie jak poprzednik, Roborock Qrevo Curv 2 Pro do nawigacji wykorzystuje połączenie stacjonarnych czujników laserowych, kamery z rozpoznawaniem przeszkód przez AI i Lidaru. Patrząc na górną część odkurzacza, pod srebrną okrągłą pokrywą znajduje się wspomniany Lidar. Podczas standardowego sprzątania jest on wysunięty, a odkurzacz ma klasyczną wieżyczkę służącą do skanowania otoczenia w 360°. Jeśli jednak zajdzie taka potrzeba, Lidar chowa się, a odkurzacz może dostać się również w miejsca, które nie oferują wiele przestrzeni na wysokość. Odkurzacz może obniżyć swoją wysokość o około 2 cm do 7,98 cm, a jego całkowite wymiary wynoszą 35,0 x 35,2 x 7,98 cm.

Na górnej stronie Lidaru tradycyjnie znajdują się również dwa przyciski – zasilania i powrotu do stacji dokującej. Pojemnik na kurz wraz z wymiennym filtrem jest tradycyjnie ukryty pod górną pokrywą, która jest mocowana tylko magnetycznie. Widok wokół robota nie przynosi większych niespodzianek. W oknie, wyciętym w przednim zderzaku, umieszczono kolorową kamerę wraz z doświetleniem LED.

W drugim oknie, na samym końcu zderzaka, czyli z boku robota, znajduje się czujnik laserowy sterujący wysuwaniem szczotki bocznej i jednego mopa obrotowego. Mniejsza ciekawostka znajduje się z tyłu, gdzie obok styków zasilania i zaworu do pompowania wody znajduje się również wycięcie na wypadek, gdyby wieżyczka Lidar była schowana. Nawet wtedy Lidar nie jest całkowicie dezaktywowany, jedynie działa z ograniczoną widocznością 100°.

Bardzo ważnym elementem każdego odkurzacza automatycznego jest podwozie. W Roborock Qrevo Curv 2 Pro składa się ono klasycznie z dwóch kół napędowych i jednego koła kierunkowego, ale wszystkie są automatycznie regulowane na wysokość. Dzięki temu odkurzacz może dostosować się do powierzchni, niezależnie od tego, czy jest to podłoga pływająca, czy dywan z wysokim włosiem. Ze zdolnościami podwozia bezpośrednio wiąże się również zdolność pokonywania progów – w tym przypadku o wysokości do 4 cm.

Parametry techniczne Roborock Qrevo Curv 2 Pro

  • Moc: 60 watów
  • Moc ssania: 25 000 Pa
  • Maksymalny poziom hałasu: 64 dB
  • Odkurzanie na jednym ładowaniu: do 299 m²
  • Mopowanie na jednym ładowaniu: do 380 m²
  • Pojemność pojemnika na kurz: 245 ml
  • Pojemność zbiornika na wodę: 67 ml
  • Sposób nawigacji: LIDAR, kamera AI, zestaw czujników
  • Mopowanie: tak, mop obrotowy
  • Wymiary odkurzacza: 350 × 352 × 79,8 mm
  • Wymiary stacji dokującej: 450 x 450 x 450 mm
  • Pojemność pojemnika na kurz: 2,5 l
  • Pojemność zbiornika na czystą wodę: 4 l
  • Pojemność zbiornika na brudną wodę: 3 l
  • Temperatura wody do prania mopa: 75 °C
  • Temperatura samooczyszczania stacji dokującej: 100°C

Stylowa stacja dokująca po raz drugi

To, co na pierwszy rzut oka się nie zmieniło, to stacja dokująca. Nadal mamy tu ciekawe pod względem designu, wyraźnie zaokrąglone dzieło. Jedyną widoczną różnicą w stosunku do starszego modelu jest inne najazd dla odkurzacza automatycznego. Zachowano również jedyne dostępne warianty kolorystyczne. Sam odkurzacz jest więc cały biały, a stacja wykorzystuje połączenie błyszczących białych powierzchni i matowych szarych plastików w dolnej części. Wierzę, że wielu użytkowników doceniłoby możliwość wyboru ciemnego wariantu, jednak z mojego punktu widzenia to właśnie biały jest znacznie praktyczniejszy dla odkurzacza automatycznego. Przekonałem się o tym zresztą podczas testowania Roborock Saros 10R.

Dzięki wybranym kształtom stacja dokująca optycznie wydaje się mniejsza, niż jest w rzeczywistości. Szczerze muszę przyznać, że po prostu podoba mi się bardziej niż zdecydowana większość nudnych pudełek, jakie znajdujemy w obecnych odkurzaczach automatycznych. Do stacji miałbym tylko jedno zastrzeżenie, a mianowicie ponowny brak oddzielnego pojemnika na detergent. W ten sposób musisz mieszać detergent z czystą wodą i pilnować proporcji. Nie wspominając o tym, że nie jest wskazane pozostawianie rozcieńczonego detergentu w wodzie na dłuższy czas – na przykład, jeśli mopujesz tylko raz w tygodniu lub wyjeżdżasz na dłużej z domu.

Poza tym, używana stacja dokująca ma wszystko, czego można sobie życzyć. Podstawą jest oczywiście opróżnianie pojemnika na kurz w robocie do worka w stacji. Ma on pojemność 2,5 litra i jest porównywalny z klasycznymi workami do odkurzaczy. Muszę docenić klapkę, która zamyka się podczas wyjmowania z stacji, dzięki czemu nie rozsypujesz brudu po świeżo odkurzonym mieszkaniu. Zbiornik na czystą wodę ma 4 litry, na brudną o litr mniej. Podczas zwykłego sprzątania w mieszkaniu, gdzie faktycznie mopuje się powierzchnię 35 m², pojemniki zazwyczaj wystarczały mi na 8 do 10 cykli sprzątania.

Znaczna część zużytej wody idzie jednak również na bieżące pranie mopów. Odbywa się to za pomocą wody podgrzanej do 75 °C w zbiorniku czyszczącym z rusztem. W zależności od ustawień, najpierw może nastąpić zanurzenie nakładek mopujących w celu lepszego usunięcia brudu, a następnie ich obracanie na ruszcie w celu mechanicznego czyszczenia. Odbywa się tu również automatyczne samooczyszczanie stacji, podczas którego używana jest wrząca woda, więc nie musisz martwić się o higieniczną czystość.

Prawdziwie inteligentny odkurzacz

Z odkurzaczami automatycznymi Roborock mam już wieloletnie doświadczenie, zarówno dzięki testowaniu, jak i dlatego, że sami w domu używamy odkurzaczy tej marki od wielu lat. Być może dlatego aplikacja Roborock przypadła mi do gustu i uważam ją za jedną z lepszych wśród obecnej konkurencji. Mogę przy tym zapewnić, że nawet jeśli przechodzisz z wyraźnie starszego i gorzej wyposażonego modelu, praktycznie od razu poczujesz się tu jak w domu. A jeśli to Twoje pierwsze doświadczenie, nie musisz się niczego obawiać, aplikacja jest naprawdę przejrzysta i intuicyjna.

Aplikacja poprowadzi Cię przez początkową konfigurację przy pierwszym uruchomieniu. Podczas niej należy sparować odkurzacz, a następnie zapoznać go z Twoim domem, w tym z wstępnym mapowaniem. Aplikacja od razu spróbuje utworzyć na mapie granice poszczególnych pomieszczeń i oszacować ich przeznaczenie. Możesz jednak łatwo łączyć, dzielić lub zmieniać nazwy źle wykrytych pomieszczeń. Możesz również dodawać meble do mapy lub pomóc odkurzaczowi w określeniu położenia dywanów i rodzaju podłogi – w tym orientacji ułożenia.

Na głównym ekranie danego odkurzacza widać mapę domu wraz z podstawowym sterowaniem. Najczęściej będziesz potrzebować karty w dolnej części ekranu. Znajdują się na niej opcje trybów sprzątania, natychmiastowe uruchomienie sprzątania oraz dostęp do podstawowego sterowania stacją dokującą wraz z informacjami o jej aktualnym stanie. Do ogólnego sprzątania masz kilka opcji, możesz na przykład wybrać, czy robot ma najpierw odkurzyć, a dopiero potem mopować, czy ma wykonywać obie czynności jednocześnie. Podczas odkurzania możesz zdefiniować moc ssania, podczas mopowania ustawić przepływ wody, a także powiedzieć odkurzaczowi, ile razy ma wykonać sprzątanie lub jaką trasę wybrać – najszybszą, standardową lub głębokie czyszczenie dla najdokładniejszego sprzątania.

Automatyzacja to potężna broń

Osobiście jednak najczęściej korzystałem z AI i jej inteligentnego planu. Gdy tylko robot zapoznał się z naszym domem, sam zoptymalizował trasę, moc ssania i przepływ wody, a ja nie musiałem się o nic martwić. A o to właśnie chodzi w tego typu pomocnikach domowych – aby ułatwiały życie użytkownikowi, a nie dodawały mu kolejnych zmartwień związanych z ustawieniami, wymagającą konserwacją i tym podobnymi. Dzięki wbudowanemu asystentowi głosowemu i możliwości integracji odkurzacza z ekosystemem inteligentnego domu za pomocą protokołu Matter, w efekcie nie musisz nawet włączać aplikacji podczas zwykłego użytkowania. Polecenia głosowe w języku angielskim robot rozpoznaje niezawodnie, a o sile automatyzacji inteligentnego domu chyba nawet nie muszę wspominać.

Jednak z zalet automatyzacji możesz korzystać nawet jeśli nie masz w domu żadnego ekosystemu inteligentnego domu. W aplikacji Roborock znajdziesz plany czasowe, za pomocą których możesz zaplanować sprzątanie poszczególnych pomieszczeń, w tym modyfikację parametrów sprzątania dla każdego pomieszczenia. Ponadto możesz przełączyć odkurzacz w tryb patrolowania i wykorzystać jego kamerę w inny sposób niż tylko do sprzątania – na przykład, gdy będziesz na wakacjach. Nie mogę zapomnieć o planach sprzątania, możesz skorzystać z jednego z predefiniowanych lub stworzyć własny plan. Na przykład „Po jedzeniu”, kiedy robot odkurzy i umyje kuchnię i jadalnię.

Szczegółowe ustawienia

W ustawieniach aplikacji znajdziesz szereg przydatnych funkcji i opcji. Na przykład, jak robot ma się zachowywać w stosunku do dywanów? Czy ma zostawiać mopy w stacji dokującej, czy tylko je podnosić? Można również ustawić adaptacyjne podnoszenie podwozia w zależności od wysokości włosia dywanu, głębokie czyszczenie lub wyeliminować sytuacje, w których robot błędnie ocenia krawędź dywanu jako przeszkodę. Można również zdefiniować sekwencję sprzątania, czyli kolejność, w jakiej Roborock Qrevo Curv 2 Pro ma sprzątać poszczególne pomieszczenia.

Spośród ciekawszych opcji w ustawieniach warto wspomnieć o możliwościach ustawienia unikania przeszkód, a właściwie jego czułości. Nawet z możliwością wykonania zdjęcia przeszkody, która zmusiła odkurzacz do zmiany trasy. Nie brakuje również ustawień stacji dokującej, w której można zdefiniować sposób i parametry prania oraz suszenia mopów. Można również dostosować częstotliwość opróżniania pojemnika na kurz lub ręcznie uruchomić samooczyszczanie pojemnika czyszczącego do prania mopów.

Na jakość sprzątania możesz liczyć

Nawet w tej kategorii cenowej Roborock Qrevo Curv 2 Pro oferuje absolutnie najwyższą moc ssania 25 000 Pa, dzięki której z łatwością radzi sobie ze wszystkimi rodzajami zabrudzeń. Niezależnie od tego, czy była to rozsypana mąka, włosy, czy po prostu zwykłe zabrudzenia, odkurzacz nigdy się nie wahał. W odkurzaniu tradycyjnie pomaga mu dwuczęściowa szczotka DuoDivide łącząca włosie i silikonowe lamele.

Ta szczotka nie tylko bardzo dobrze zbiera brud z podłogi, ale także nie wplątuje włosów. Według producenta nie powinna mieć problemu z włosami o długości do 40 cm. Mogę tylko potwierdzić, że nawet po miesięcznym testowaniu nie zauważyłem ani jednego włosa nawiniętego na szczotkę. A przecież w naszym domu usuwanie włosów ze szczotki starego Roborock S5 Max było kiedyś prawdziwym koszmarem.

Powoli przyzwyczajam się do tego, że w odkurzaczach Roborock bezbłędne automatyczne wykrywanie dywanów można traktować jako standard. W zależności od ustawień, Roborock Qrevo Curv 2 Pro może nie tylko regulować swoją wysokość, ale także intensywność czyszczenia po wykryciu dywanu. Właśnie dzięki wspomnianej wysokiej mocy ssania odkurzacz jest w stanie usunąć wszelkie zabrudzenia nawet z gęstego dywanu. Szczególnie podczas głębokiego czyszczenia dywanów silne ssanie jest naprawdę odczuwalne. Całkiem zrozumiałą ceną za wysoką moc ssania jest również wyższy poziom hałasu, który w tym przypadku przy maksymalnej mocy osiąga do 64 dB.

Doskonałe mopowanie

Podobnie bezbłędne jest mopowanie. Odkurzacz potrafi teraz lepiej docisnąć obrotowe mopy do podłogi siłą do 12 N, co w połączeniu z 200 obrotami na minutę wystarcza do usunięcia nawet bardziej uporczywych zabrudzeń czy zaschniętych plam na podłodze. Nie zauważyłem żadnych problemów z mopowaniem zarówno na podłodze pływającej, jak i na płytkach w łazience. Nie może zabraknąć również możliwości mopowania w kierunku układania podłogi.

Podobnie jak w przypadku odkurzania, również podczas mopowania można ustawić intensywność sprzątania. I to zarówno za pomocą głębokiego czyszczenia, które dostosowuje trasę i prędkość sprzątania, jak i za pomocą ustawienia przepływu ciepłej wody. Nigdzie nie udało mi się ustalić, jakiemu konkretnemu przepływowi wody odpowiadają poszczególne stopnie, jednak w porównaniu do oryginalnego Qrevo Curv, w testowanym modelu do doskonałego mopowania wystarczyło mi ustawić przepływ o około 20% niższy. Czyżby wpływ przeprojektowanego systemu docisku mopów?

Dzięki zastosowaniu niższego przepływu wody nie przeszkadzało mi, że nowość ma o około 16% mniejszy zbiornik na wodę niż oryginalny model, a robot uzupełniał ją mniej więcej tak samo często. W połączeniu z detergentem – osobiście używam oryginalnego Roborocka – jakość mopowania jest po prostu doskonała. Widać to również po zużytej wodzie. Wystarczy kilka dni tylko odkurzać, a zużyta woda w zbiorniku staje się ciemnoszara, jednak przy codziennym sprzątaniu jest tylko mętna.

Musiałem również przetestować wykrywanie uporczywych zabrudzeń. Rozlałem trochę kawy, celowo pozwoliłem jej wyschnąć na podłodze i uruchomiłem zwykłe sprzątanie. O dziwo, odkurzacz wykrył moją pułapkę, zwolnił w danym miejscu i po umyciu mopa wrócił tam jeszcze raz. Wynik? Po kawie ani śladu.

Do samego sprzątania miałbym tylko jedną krytyczną uwagę. Nawet w porównaniu z oryginalnym Qrevo Curv, nowość bardziej boi się wjechać pod krawędź blatu kuchennego, mimo że odkurzacz by się tam zmieścił – niezależnie od jakichkolwiek ustawień. Ostatecznie pozostawał tam niepokryty około centymetrowy pas. Mam nadzieję, że poprawi to jedna z nadchodzących aktualizacji oprogramowania odkurzacza. Poza tym jednak doskonale unika przeszkód, w tym rozrzuconych zabawek. Nic dziwnego, producent twierdzi, że odkurzacz potrafi rozpoznać do 200 typów przeszkód – dla porównania, poprzedni model potrafił rozpoznać „tylko” 62 typy.

Niższa wytrzymałość i długie ładowanie

Ceną za wysoką moc ssania jest większe zużycie energii. Roborock Qrevo Curv 2 Pro ma niestety taką samą baterię 6 400 mAh jak oryginalny Qrevo Curv. Według producenta, w pełni naładowana bateria powinna wystarczyć na do 190 minut pracy, czyli 299 m² odkurzania lub 380 m² mopowania. Oczywiście zależy to od ustawień sprzątania, przy wybranej maksymalnej intensywności, w trybie sprzątania kombinowanego, z dużym prawdopodobieństwem nie osiągniesz nawet 2 godzin pracy. Ładowanie może zająć nawet długie 4 godziny.

Cena Roborock Qrevo Curv 2 Pro

Na czeskim rynku cena inteligentnego odkurzacza automatycznego Roborock Qrevo Curv 2 Pro wynosi obecnie 32 399 CZK z VAT. To z pewnością niemało, jednak biorąc pod uwagę, że jest to zupełnie nowy model, który swoimi parametrami plasuje się wśród najlepszych na obecnym rynku, cena ta z pewnością nie jest nieuzasadniona.

Podsumowanie recenzji Roborock Qrevo Curv 2 Pro

Już oryginalny Qrevo Curv od Roborocka był świetnym odkurzaczem automatycznym. Właściwie był tak dobry, że nie mogłem się oprzeć i sam go kupiłem. Dlatego też byłem bardzo ciekawy, jak wypadnie jego duchowy następca i czy ewentualna modernizacja byłaby warta zachodu. Roborock zdecydowanie mnie nie zawiódł. Nowość naprawdę udała się pod wieloma względami i nie ma znaczących słabych stron. Czy to oznacza, że mój obecny odkurzacz już zmierza na rynek wtórny, a ja cały podekscytowany biegnę do sklepu po jego następcę?

Nie, niekoniecznie. Roborock Qrevo Curv 2 Pro ma sens dla właścicieli oryginalnego modelu tylko pod warunkiem, że rozwiązałby problem sprzątania pod meblami, gdzie oryginalny model nie dociera. Równie dobrze mogę sobie wyobrazić, że nowość przyniesie znacznie lepsze rezultaty w przypadku dywanów z dłuższym i gęstym włosiem oraz w domach z psami, a to dzięki świetnej mocy ssania. Jeśli jednak masz odkurzacz automatyczny sprzed 2-3 generacji lub Twój model należy raczej do tańszych, prawdopodobnie nie będziesz żałować ulepszenia.

Roborock Qrevo Curv 2 Pro doskonale radzi sobie zarówno z codziennym sprzątaniem, jak i z usuwaniem bardziej uporczywych zabrudzeń. Jego moc ssania należy do czołówki obecnej oferty, a mop w połączeniu z samooczyszczającą się stacją dokującą również wykonuje świetną pracę. Integralną częścią są również funkcje związane z AI i automatyzacją, dzięki którym nie musisz – poza okazjonalnym czyszczeniem i uzupełnianiem wody – praktycznie w ogóle martwić się o działanie odkurzacza. Nie miałbym również zastrzeżeń do nawigacji i unikania przeszkód, wystarczyłoby, aby wjechał nieco dalej pod zwis blatu kuchennego. Szkoda również braku oddzielnego pojemnika na detergent.

Klady

  • kvalita suchého i mokrého úklidu
  • vysoký sací výkon
  • nízký profil po skrytí Lidaru
  • funkce AI a automatizace
  • metlička i mopovací podložka na výsuvných ramenech
  • dokovací stanice s praním mopu
  • možnost nechat mopy v dokovací stanici
  • přehledná aplikace v češtině
  • Wady

    • delší doba nabíjení
    • chybí samostatná nádoba na saponát
    • vyšší cena
    • v mém případě nezajížděl zcela pod kuchyňskou linku
    • pouze bílá barevná varianta

    Ocena redakcji: 89 %

    Czy używasz w domu odkurzacza automatycznego?

    O autorze

    Vašek Švec

    Vaška prakticky od dětství zajímaly nové technologie, ať už se jednalo o telefony, počítače či třeba auta. V době, kdy většina jeho kapesného padla na… Więcej o autorze

    Vašek Švec
    Sdílejte: