Rendery Galaxy A27 są już dostępne. Samsung w końcu zrobił to, co chińska konkurencja opanowała w 2022 roku Samsung Galaxy A27 na wyciekłych renderach w końcu porzuca wieloletnie wycięcie w kształcie kropli i wprowadza nowoczesne wycięcie w ekranie na aparat do selfie Płaski wyświetlacz 6,7" i przeprojektowany moduł aparatu sprawiają, że tania seria A wygląda prawie jak flagowiec O chipsecie, baterii ani cenie na razie ani słowa, ale zeszłoroczny A26 startował od 300 euro Sdílejte: Jakub Kárník Publikováno: 19. 4. 2026 10:00 Coroczny cykl przecieków z południowokoreańskiej kuchni Samsunga nabiera tempa, a teraz przyszedł czas na najbardziej przystępny cenowo model z serii A. Znany leaker OnLeaks, we współpracy z serwisem HotEUDeals, opublikował pierwsze rendery CAD nadchodzącego Galaxy A27, i choć na razie jest to „tylko” wygląd zewnętrzny, już on zasługuje na uwagę. Samsung w końcu robi coś, na co użytkownicy czekali od kilku generacji. Wycięcie w kształcie kropli znika, w końcu Z zewnątrz flagowiec, w środku zagadka Cena będzie decydować Wycięcie w kształcie kropli znika, w końcu Podczas gdy chińska konkurencja porzuciła wycięcie w kształcie kropli „Infinity-U” około 2022 roku, Samsung spokojnie recyklingował je w najtańszej serii Galaxy A aż do dziś. Z tego powodu Galaxy A26 wyglądał o dwie klasy taniej, niż był. Galaxy A27 ma to zmienić jednym, ale kluczowym ruchem – wycięcie przesuwa się na środek górnej krawędzi i zmienia się w klasyczne wycięcie w ekranie. Brzmi to jak drobiazg, ale to właśnie ten szczegół decyduje o tym, czy telefon wydaje się towarem z 2019 roku, czy z 2026 roku. Po zastosowaniu wycięcia w ekranie, Galaxy A27 od flagowego Galaxy S26 lub A37 i A57 można rozpoznać jedynie po grubości ramek i wadze. Samsung kontynuuje w ten sposób ujednolicanie wyglądu w całym swoim portfolio. Z zewnątrz flagowiec, w środku zagadka Z renderów można wyczytać jeszcze kilka innych drobiazgów. Wyświetlacz powinien mieć przekątną około 6,7 cala i pozostaje płaski, tył otrzymał przeprojektowany moduł aparatu z trzema obiektywami w wyspie, który mocno przypomina zestaw Galaxy A37 i A57. Wymiary ustabilizowały się na poziomie 162,3 × 78,6 × 7,9 mm, co oznacza, że w porównaniu do A26 nowa generacja jest nieco krótsza, za to szersza i grubsza. Będzie to więc nieco bardziej kompaktowy, ale jednocześnie bardziej wytrzymały egzemplarz. Co jednak będzie napędzać Galaxy A27, jaką baterię zaoferuje i ile pamięci Samsung odważy się w nim umieścić, na razie nikt nie wie. OnLeaks tym razem ograniczył się wyłącznie do designu, co jest dość nietypowe dla przecieków tego kalibru. Można przypuszczać, że Koreańczycy ponownie sięgną po rodzimy Exynos i akumulator o pojemności pięciu tysięcy mAh, ale oczywiście nie jest to potwierdzone. Cena będzie decydować I tutaj dochodzimy do najciekawszej części całej układanki. Galaxy A26 w zeszłym roku zadebiutował w sprzedaży za 300 euro, w Czechach cena oscylowała wokół 7 000 CZK. Gdyby A27 utrzymał ten poziom, byłaby to przy obecnym wyglądzie przyzwoita oferta. Jednak Samsung w ostatnich miesiącach stopniowo podnosi ceny smartfonów, tabletów i laptopów w całej swojej ofercie, a globalny niedobór pamięci wcale w tym nie pomaga. Jeśli Koreańczycy przeniosą wzrost cen również na najtańszy model z serii A, może się zdarzyć, że Galaxy A27 znajdzie się bliżej granicy 350 euro – a tym samym w bezpośrednim starciu z lepiej wyposażoną chińską konkurencją. Sięgnęlibyście po nowego Galaxy A27, czy wolicie chińską konkurencję? Źródło: Notebookcheck, OnLeaks via HotEUDeals O autorze Jakub Kárník Jakub je znám svou nekonečnou zvědavostí a vášní pro nejnovější technologie. Jeho láska k mobilním telefonům začala s iPhonem 3G, ale dnes se spoléhá na… Więcej o autorze Sdílejte: levný telefon Samsung únik informací