Redmi Note 17 i Note 17 Pro już są. Xiaomi wyposażyło je w ogromne baterie

  • Xiaomi zaprezentowało w Chinach Redmi Note 17 oraz wydajniejszy Redmi Note 17 Pro
  • Główną atrakcją są ogromne baterie – 8000 mAh w wersji podstawowej i aż 9000 mAh w wersji Pro
  • W przeliczeniu ceny zaczynają się od około 4 100 CZK, ale Xiaomi nie potwierdziło jeszcze oficjalnego wprowadzenia do Czech

Sdílejte:
Adam Kurfürst
Adam Kurfürst
14. 7. 2026 20:00

Seria Redmi Note od dawna należy do najlepiej sprzedających się dostępnych telefonów, a Xiaomi nie chce stracić tempa. Dziś w Chinach oficjalnie zaprezentowano parę Redmi Note 17 i Redmi Note 17 Pro – i choć na podstawie przecieków pisaliśmy już wcześniej, jak będą wyglądać, teraz w końcu znamy pełne specyfikacje i ceny. Jedno jest od razu jasne: główną bronią obu nowości są duże baterie.

Redmi Note 17 Pro: bateria wzrosła do 9000 mAh, ale ubył aparat

Flagowym modelem nowej serii jest na razie Redmi Note 17 Pro –⁠⁠⁠⁠⁠⁠ co stanie się z wcześniej wspominanym Redmi Note 17 Pro Max, jeszcze nie wiemy. W obudowie o grubości 8,46 mm i wadze 226 gramów producent zmieścił baterię o pojemności 9000 mAh, co jest fantastyczną wartością jak na telefon z tej kategorii cenowej. Za uzupełnianie energii odpowiada ładowanie przewodowe 67W, a do tego telefon oferuje ładowanie zwrotne 22,5W, dzięki czemu może służyć również jako powerbank dla innych urządzeń.

Z przodu znajdziemy 6,83-calowy panel o rozdzielczości 1,5K i szczytowej jasności do 3500 nitów, zaokrąglony po bokach w cztery delikatnie zakrzywione krawędzie. Wewnątrz pracuje chipset Snapdragon 6s Gen 4 – widać po nim, że wersja Pro nie dąży do rekordów wydajności, ale stawia właśnie na wytrzymałość.

Nowość wytrzyma również sporą dawkę wody i kurzu, ponieważ posiada certyfikaty IP66, IP68, IP69 i IP69K. Do wyboru będą cztery warianty kolorystyczne.

A gdzie oszczędzano? Redmi Note 17 Pro ma z tyłu tylko jeden aparat, i to szerokokątny 50 Mpx. Uzupełnia go jedynie 2 Mpx sensor głębi ostrości. Żadnego ultraszerokokątnego obiektywu, żadnego teleobiektywu. Tylko jeden użyteczny sensor, jak za dawnych czasów. Powód możemy jedynie zgadywać, ale obstawiałbym, że ślady prowadzą do kryzysu pamięci, który zmusza producentów do oszczędzania w innych obszarach. Więcej na ten temat pisaliśmy w osobnym artykule.

Podstawowy Redmi Note 17 postawił na siedmiocalowy OLED

Bardziej przystępny cenowo Redmi Note 17 idzie podobną, ale nieco inną drogą. Jego największą dumą jest pierwszy w historii serii siedmiocalowy wyświetlacz OLED – konkretnie jest to panel o rozdzielczości 2396 × 1080 pikseli, częstotliwości odświeżania 120 Hz i jasności do 1800 nitów. Dużemu wyświetlaczowi towarzyszy również duża bateria: 8000 mAh z obsługą ładowania 45W, która według producenta ma wytrzymać dwa dni na jednym ładowaniu.

Wewnątrz kryje się bardziej energooszczędny Snapdragon 4 Gen 4, wykonany w procesie 4 nm, nie zabrakło NFC, portu podczerwieni ani slotu na karty pamięci microSD. Telefon mocno stawia na ochronę przed oszustwami – rzekomo potrafi rozpoznawać i blokować fałszywe połączenia telefoniczne, a także ostrzegać przed sztucznie wygenerowanymi twarzami w rozmowach wideo.

Co się poprawiło w porównaniu do serii Redmi Note 15?

Xiaomi pominęło serię z numerem 16, więc bezpośrednim poprzednikiem jest zeszłoroczna piętnastka – a skok w wytrzymałości jest znaczący. Podstawowy model wzrósł z 5800 do 8000 mAh, a wersja Pro z 7000 od razu do 9000 mAh (a ładowanie w jej przypadku podskoczyło z 45 W do 67 W). Wyższa jest również odporność: zeszłoroczny model Pro miał „tylko” IP68, w tym roku dodano jeszcze IP69 i IP69K. Należy jednak podkreślić, że porównujemy chińskie wersje między sobą – te europejskie zazwyczaj różnią się od nich głównie wielkością baterii.

Cena i dostępność

Redmi Note 17 startuje od 1299 juanów (w przeliczeniu około 4 100 CZK) za wersję 6/128 GB, Redmi Note 17 Pro natomiast zaczyna się od 1599 juanów (około 5 000 CZK).

Czy i kiedy Redmi Note 17 pojawi się w Czechach, Xiaomi nie sprecyzowało – jednak zmodyfikowane warianty poprzednich serii tradycyjnie trafiały do Europy.

Czy w telefonie do pięciu tysięcy postawilibyście na jak najdłuższą żywotność baterii, nawet kosztem wolniejszego ładowania?

Źródła: IThome (1, 2), Xiaomi (1, 2)

O autorze

Adam Kurfürst

Adam studuje na gymnáziu a technologické žurnalistice se věnuje od svých 14 let. Pakliže pomineme jeho vášeň pro chytré telefony, tablety a příslušenství, rád se… Więcej o autorze

Adam Kurfürst
Sdílejte: