Powerbanka MagSafe za 6 stówek! Ma 10 000mAh i wbudowany kabel USB-C

Sdílejte:
Jakub Kárník
Jakub Kárník
12. 5. 2026 16:00

Powerbanki MagSafe bywają drogie, a w przypadku markowych modeli należy liczyć się z inwestycją powyżej tysiąca. ChoeTech MagLeap z kodem ALZADNY40 kosztuje jednak 599 Kč, co jest interesującą ofertą jak na model 10 000mAh z magnesem, wbudowanym kablem i wyświetlaczem.

Szybkie podsumowanie:
Ma sens, jeśli masz iPhone’a 12 lub nowszego z MagSafe i chcesz kompaktowej kopii zapasowej bez ciągnięcia kabli.
⚠️ Rozważ, że ładowanie bezprzewodowe jest wolniejsze i mniej wydajne – dla maksymalnej prędkości i tak sięgniesz po wbudowany kabel USB-C.
💡 Za 599 Kč otrzymasz to, co u marek premium kosztuje 1 000 Kč i więcej – ale z typowymi kompromisami tańszej marki.

Trzy sposoby ładowania i wbudowany kabel

Głównym atutem tej powerbanki jest kombinacja trzech sposobów ładowania telefonu. Dla iPhone’ów oferuje bezprzewodowe ładowanie MagSafe o mocy 15 W, gdzie telefon przyczepia się magnesem do tylnej strony powerbanki i zaczyna ładować bez kabla. Dla Androidów lub gdy chcesz maksymalnej prędkości, jest tu wbudowany kabel USB-C o mocy 18 W, który służy jednocześnie jako poręczna podstawka. A dla trzeciego urządzenia (słuchawki, drugi telefon partnera) dostępny jest oddzielny port wyjściowy USB-C o maksymalnej mocy 20 W.

Wbudowany kabel jest w praktyce znacznie niedocenianą funkcją. Kto kiedykolwiek wyjechał na wakacje i zapomniał kabla USB-C w domu, wie, o czym mówię. Tutaj masz kabel na stałe podłączony do powerbanki i jednocześnie służy on jako jej podstawka – wygodnie postawisz telefon na stoliku nocnym i oglądasz YouTube, podczas gdy się ładuje.

Ile telefonów faktycznie naładujesz

Z papierowej pojemności 10 000 mAh, z powodu strat podczas konwersji napięcia, otrzymasz faktycznie użyteczne około 6 500 mAh. W przypadku bezprzewodowego ładowania MagSafe straty są jeszcze większe (zazwyczaj 30–40%), więc licz się z tym, że przez magnes naładujesz iPhone’a mniej więcej 1 raz do pełna. Kablem będzie znacznie lepiej – jeden użytkownik na Alza potwierdza, że przez USB-C naładuje iPhone’a 16 około dwa razy do 90%.

Na kilkudniowe podróże bez dostępu do gniazdka lepiej sięgnąć po większy model 20 000mAh. Powerbanka spełnia przepisy lotnicze (37 Wh, limit to 100 Wh), więc bez problemu zabierzesz ją do bagażu podręcznego na pokład samolotu.

Co warto wiedzieć z góry

Z ocen użytkowników na Alza wynika kilka praktycznych szczegółów. Po pierwsze – ładowanie bezprzewodowe nie uruchamia się samo, trzeba nacisnąć przycisk. Nie jest to wada, ale dobrze o tym wiedzieć. Po drugie – plastikowa lakierowana powierzchnia łatwo się rysuje, więc jeśli nosisz powerbankę razem z kluczami w plecaku, licz się z tym, że po kilku miesiącach nie będzie wyglądać jak nowa.

Co natomiast cieszy w tej cenie, to wyświetlacz LED z dokładnym wskazaniem pojemności w procentach – nie cztery kropki jak u większości konkurencji, ale konkretna liczba. A magnes trzyma naprawdę mocno, więc iPhone nie zsunie się z powerbanki nawet podczas chodzenia w kieszeni.

Wolisz ładowanie bezprzewodowe w powerbanku, czy nadal sięgasz po kabel ze względu na szybkość?

O autorze

Jakub Kárník

Jakub je znám svou nekonečnou zvědavostí a vášní pro nejnovější technologie. Jeho láska k mobilním telefonům začala s iPhonem 3G, ale dnes se spoléhá na… Więcej o autorze

Jakub Kárník
Sdílejte: