POCO X8 Pro vs POCO X8 Pro Max: Który wybrać? (kompletny przewodnik)

  • POCO X8 Pro i X8 Pro Max dzielą aparaty, moc ładowania i oprogramowanie, ale różnią się filozofią
  • Pro kosztuje od 9 299 Kč i jest bardziej kompaktową opcją z zrównoważonymi parametrami, Max za 13 299 Kč stawia na ekstremalną wytrzymałość i flagowy układ
  • Testujemy oba telefony i doradzimy, dla kogo który model ma sens

Sdílejte:
Jakub Kárník
Jakub Kárník
10. 4. 2026 12:00

POCO w tym roku po raz pierwszy wprowadziło przydomek Pro Max, więc zamiast jednego telefonu masz do wyboru dwa. Na pierwszy rzut oka różnią się głównie rozmiarem, ale po kilku dniach testowania obu modeli jest dla mnie jasne, że różnica jest głębsza. POCO X8 Pro za 9 299 Kč i POCO X8 Pro Max za 13 299 Kč są skierowane do różnych typów użytkowników — i właśnie dlatego warto zastanowić się, który z nich jest dla Ciebie odpowiedni.

Dwa telefony, dwie filozofie

Kiedy dostaniesz oba telefony obok siebie, pierwsze wrażenie jest jasne: Max jest po prostu większy. Ale to nie cała historia. X8 Pro jest zbudowany jako zrównoważony średniak, który chce być dobry we wszystkim i nigdzie nie zawieść. Max natomiast buduje całą swoją tożsamość wokół jednej cechy — monstrualnej baterii 8 500 mAh — i do tego dorzuca wydajniejszy chipset jako bonus. Reszta w obu modelach jest zaskakująco podobna.

W dłoni czuć każdy gram

X8 Pro z 6,59″ wyświetlaczem i wagą 201 gramów leży w dłoni znacznie lepiej. Nie jest to kompakt, ale na obsługę jedną ręką nie będziesz narzekać. Max ze swoimi 6,83″ i 218 gramami jest zauważalnie masywniejszy — nie nieprzyjemnie, ale po prostu czujesz, że trzymasz większy kawałek telefonu. Jeśli spędzasz godziny dziennie na przewijaniu mediów społecznościowych jedną ręką, Pro będzie wygodniejszym wyborem.

Co mają wspólnego, to przyjemnie premium wykonanie. Oba modele łączą metalową ramkę ze szkłem Gorilla Glass 7i i oba spełniają normę odporności IP68 (Max nawet IP69K). W porównaniu do zeszłorocznego plastikowego X7 Pro to zauważalny postęp. Tylna strona w obu jest matowa z delikatnym wzorem, a pod względem designu telefony różnią się tylko oferowanymi kolorami — Pro występuje w miętowej zieleni, Max w niebieskim. Wspólne są czarny i biały.

Ciekawym elementem są pierścienie RGB LED wokół aparatów, które reagują na powiadomienia, odtwarzanie muzyki lub ładowanie. W praktyce zobaczysz je głównie wtedy, gdy masz telefon położony ekranem do dołu. Jest to tak naprawdę trochę odpowiedź na światła Glyph od Nothing. Jasne, nie są tak wyraźne, ale kto przyzwyczaił się do tego, że telefon mignie mu przy określonym powiadomieniu, z pewnością to doceni.

Wyświetlacze: różnica w calach, jakość ta sama

Tutaj POCO nie oszczędzało na żadnym modelu. Oba telefony otrzymały panele 1,5K AMOLED z częstotliwością odświeżania 120 Hz i deklarowaną jasnością do 3 500 nitów. W praktyce oznacza to doskonałą czytelność w słońcu, żywe kolory prosto z pudełka i komfortowe czytanie w nocy dzięki ściemnianiu PWM 3 840 Hz. Obsługa Dolby Vision i HDR10+ jest w obu oczywistością.

Jedyna funkcjonalna różnica kryje się pod wyświetlaczem. Max otrzymał ultradźwiękowy czytnik linii papilarnych, który działa niezawodniej z wilgotnym palcem i ogólnie reaguje o włos szybciej. Pro zadowala się klasyczną optyczną wariantem — działa bez problemów, ale to po prostu inna liga. Jeśli zależy Ci na czytniku, to punkt dla Maxa.

Wydajność: tutaj drogi się rozchodzą

Największa różnica techniczna między oboma telefonami jest pod maską. X8 Pro napędza MediaTek Dimensity 8500-Ultra produkowany w 4nm procesie. To zdolny układ, który poradzi sobie z typowymi aplikacjami bez mrugnięcia okiem, a w grach poradzi sobie na średnich do wysokich ustawieniach nawet w przypadku ekstremalnie wymagających tytułów. W benchmarkach plasuje się powyżej konkurencji w swojej kategorii cenowej i dla większości użytkowników wydajność będzie więcej niż wystarczająca.

Max natomiast wyposażony jest w Dimensity 9500s, czyli 3nm chipset z flagowymi ambicjami. W praktyce oznacza to około 20–40% wyższą wydajność w benchmarkach i zauważalnie płynniejsze wrażenia w wymagających grach. Kto gra w Wuthering Waves lub Destiny Rising na najwyższych ustawieniach graficznych, doceni tę różnicę. Ale do zwykłego przeglądania internetu, mediów społecznościowych i robienia zdjęć szczerze nie zauważysz, który układ masz.

Oba modele oferują szybkie pamięci LPDDR5X i pamięć masową UFS 4.1. X8 Pro startuje z 8 GB RAM / 256 GB, Max od razu z 12 GB RAM / 256 GB (dostępna jest również wariant 512 GB dla obu).

Bateria: gdzie Max naprawdę króluje

Jeśli wytrzymałość jest dla Ciebie priorytetem numer jeden, odpowiedź jest jednoznaczna. 8 500 mAh w Pro Max to po prostu inny świat. Telefon bez problemu wytrzyma dwa pełne dni normalnego użytkowania, a nawet przy intensywniejszym obciążeniu do kabla sięgniesz dopiero wieczorem drugiego dnia. Tak dużej baterii w tak cienkim korpusie (8,2 mm) jeszcze nie miałem w telefonie.

X8 Pro z 6 500 mAh nie jest żadnym słabeuszem — to ponadprzeciętna pojemność, która solidnie pokryje wymagający dzień, a u mniej aktywnych użytkowników przetrwa nawet do następnego ranka. Ale dwudniowa wytrzymałość? Tego tutaj nie szukaj.

Ładowanie w obu jest identyczne: 100W przewodowe (HyperCharge) i 27W odwrotne kablem. Max ze swoją większą baterią logicznie ładuje się dłużej — od zera do stu procent zajmuje to około 50 minut, w przypadku Pro około 45 minut. Ładowania bezprzewodowego nie ma żaden, adapter do ładowania nie jest częścią zestawu, a do pełnej mocy potrzebujesz ładowarki z obsługą PPS.

Aparaty: Zaskakująco zdolne

Tutaj oba modele praktycznie się nie różnią, ale połączenie mocnego procesora i przeciętnego sensora oznacza, że POCO X8 Pro i Pro Max robią całkiem solidne zdjęcia. Zestaw jest w obu taki sam: główny sensor 50 Mpx (w Pro Sony IMX882, w Maxie Light Fusion 600) z optyczną stabilizacją, 8 Mpx ultraszerokokątny i 20 Mpx aparat do selfie. Teleobiektyw? Tego szukaj gdzie indziej.

W dobrym świetle główny aparat radzi sobie z ładnymi zdjęciami o ostrych detalach i naturalnych kolorach. Obiektyw ultraszerokokątny jest jednak zauważalnie słabszy — mniej detali, gorszy zakres dynamiczny i w nocy praktycznie bezużyteczny. Cyfrowy zoom powyżej 2× szybko traci jakość. Aparat do selfie jest przeciętny, wystarczy do mediów społecznościowych.

Wideo oba radzą sobie w 4K przy 60 kl./s z rozsądną stabilizacją. Nie jest to materiał na festiwal filmowy, ale do zwykłego nagrywania w zupełności wystarczy. Kto szuka fotomobilu, powinien raczej rozejrzeć się za Nothing Phone (4a) z teleobiektywem lub na przykład Xiaomi 15T Pro, ale nawet POCO pod tym względem wyraźnie nie zawodzi.

Oprogramowanie: znane bolączki HyperOS

Oba telefony działają na Androidzie 16 z HyperOS 3, a doświadczenie z oprogramowaniem jest identyczne. To jednocześnie dobra i zła wiadomość. Z jednej strony otrzymujesz funkcjonalny system z szeregiem opcji personalizacji i funkcjami AI pod szyldem HyperAI — tłumaczenie mowy, edycja zdjęć, Circle to Search od Google. Z drugiej strony czeka Cię mnóstwo preinstalowanego bloatware’u, który obejmuje wszystko od Temu przez Booking.com po folder pełen wątpliwych gier.

Można to odinstalować, ale zajmie to chwilę. A sam HyperOS jest wizualnie przeładowany — komu przeszkadza reklama systemowa w Xiaomi, ten znajdzie ją i tutaj. POCO obiecuje 4 lata aktualizacji systemu i 6 lat łatek bezpieczeństwa, co jest dobrą wartością.

Ceny w Czechach i co za nie dostaniesz

Promocja wprowadzająca już się skończyła, więc obowiązuje standardowy cennik. POCO X8 Pro startuje od 9 299 Kč za wariant 8/256 GB, wersja 12/512 GB kosztuje 10 799 Kč. POCO X8 Pro Max w jedynej konfiguracji 12/512 GB kosztuje 13 299 Kč. Różnica w cenie między porównywalnie wyposażonym Pro (12/512) a Maxem wynosi zatem około 2 500 Kč.

Za tę dopłatę otrzymujesz większy wyświetlacz, znacznie większą baterię, wydajniejszy procesor i ultradźwiękowy czytnik. To niemało. Z drugiej strony — jeśli nic z tego nie jest Ci koniecznie potrzebne, X8 Pro za niecałe dziesięć tysięcy to wyjątkowa oferta.

Który wybrać?

POCO X8 Pro to telefon dla tych, którzy chcą jak najwięcej muzyki za jak najmniej pieniędzy. Wydajność w zupełności wystarcza do codziennego użytku, wyświetlacz jest doskonały jak na swoją cenę, bateria pokryje cały dzień, a cena poniżej dziesięciu tysięcy koron jest w roku 2026 rzadkością. To bezpieczny, zrównoważony wybór bez wyraźnych słabości — i właśnie dlatego ma sens dla większości ludzi.

POCO X8 Pro Max kup, jeśli masz konkretny powód: grasz w wymagające gry i chcesz flagowej wydajności, potrzebujesz dwudniowej wytrzymałości bez kompromisów lub po prostu chcesz większy wyświetlacz. Za 13 299 Kč otrzymasz telefon, który w benchmarkach i pod względem wytrzymałości schowa do kieszeni niektóre modele za dwukrotnie wyższą cenę. Ale jeśli nie grasz i tak ładujesz telefon każdego wieczoru, ta dopłata nie ma większego sensu.

Sięgnąłbyś po POCO, czy wolałbyś wybrać inną markę w średniej półce cenowej?

O autorze

Jakub Kárník

Jakub je znám svou nekonečnou zvědavostí a vášní pro nejnovější technologie. Jeho láska k mobilním telefonům začala s iPhonem 3G, ale dnes se spoléhá na… Więcej o autorze

Jakub Kárník
Sdílejte: