OpenAI uruchomiło GPT Live. Stary tryb głosowy ChatGPT był głupi, ten podobno nie

  • OpenAI uruchomiło GPT Live, nowy tryb głosowy ChatGPT, 8 lipca 2026 roku.
  • Obiecuje, że głos nie będzie już głupszy niż czat pisany.
  • U nas uruchomił się dopiero po restarcie telefonu, sama aktualizacja aplikacji nie wystarczyła.

Sdílejte:
Petr Mišák
Petr Mišák
9. 7. 2026 11:46
Reklamní vizuál OpenAI k novému hlasovému režimu GPT Live – tři seniorky u stolu s telefonem

Stary tryb głosowy ChatGPT miał jedną główną wadę – po przełączeniu na głos, rozmawiało się ze znacznie głupszą wersją modelu, niż ta, do której przyzwyczajeni byliśmy z tekstu. GPT Live obiecuje, że to się kończy: w przypadku bardziej złożonych zapytań podobno sięga po pełnowartościowy GPT-5.5, a ponadto potrafi słuchać i odpowiadać jednocześnie, a nie ściśle naprzemiennie – ja mówię, ty milczysz i na odwrót. Wypróbowaliśmy go w praktyce i odkryliśmy kilka rzeczy, o których OpenAI nie wspomina w komunikacie prasowym.

Dlaczego stary tryb głosowy irytował i co zmienia GPT Live

Dotychczasowy ChatGPT Advanced Voice Mode działał na zasadzie tur – model musiał poczekać, aż skończysz mówić, a pauzę lub hałas w tle łatwo pomylił z końcem zdania. Stąd to irytujące przerywanie, kiedy dosłownie przekrzykiwałeś się z asystentem. GPT Live opiera się na pełnodupleksowej architekturze – nie słucha cię po wiadomościach, ale ciągle przetwarza twój głos i kilka razy na sekundę decyduje, czy ma mówić, słuchać dalej, czekać, czy wtrącić się tylko wtedy, gdy jest to uzasadnione.

Według openai.com istnieją dwie wersje – wydajniejsza GPT-Live-1 dla płacących użytkowników i lżejsza GPT-Live-1-mini jako domyślny tryb darmowy. W przypadku bardziej złożonych zapytań (głębsze rozważania, wyszukiwanie w sieci) GPT Live w tle sięga po model GPT-5.5 i przynosi wynik z powrotem do konwersacji. Nie brakuje też budzenia frazą „Hey Chat”, podczas której model milczy i czeka, aż go ponownie zawołasz, oraz żywego tłumaczenia symultanicznego – dokładnie to, co pokazuje oficjalny materiał reklamowy: trzy seniorki rozmawiają przy stole z telefonem jak z przyjaciółką, a GPT Live od razu im tłumaczy. Dokładnie ta grupa docelowa ma sens – starsze pokolenia nie zawsze są najlepiej zaznajomione z nowymi technologiami (i niekoniecznie muszą chcieć), a asystent, który normalnie mówi i nie wtrąca się, jest dla nich znacznie bardziej przystępny niż klasyczny czat.

Jak uruchomiliśmy GPT Live (i dlaczego na początku się nie włączył)

Aktywacja nie obyła się bez problemów. Otworzyliśmy aplikację ChatGPT i stuknęliśmy niebieski przycisk Live w prawym dolnym rogu – zamiast nowego trybu otworzyła się jednak tylko mała bańka w dolnej części ekranu. Na bezpośrednie pytanie, czy działa już na nowym modelu, aplikacja uczciwie przyznała, że nie, i że sami nic z tym nie zrobimy – to kwestia po stronie serwera.

Nie daliśmy za wygraną: w Google Play ręcznie wyszukaliśmy i zainstalowaliśmy wszystkie oczekujące aktualizacje (aplikacja ChatGPT w ogóle się wśród nich nie znajdowała), a przede wszystkim zrestartowaliśmy telefon. Dopiero po restarcie aplikacja zamiast małej bańki otworzyła dużą niebiesko-białą kulę na prawie całym ekranie – i na pytanie, czy nowy tryb głosowy już działa, w końcu odpowiedziała, że tak. Nawiasem mówiąc, restart telefonu to dobry pomysł również poza tym – usuwa z pamięci ewentualne szkodliwe oprogramowanie, więc jest to użyteczna prewencja w ogóle.

Ile minut dziennie GPT Live otrzymasz?

Dokładnie o to zapytaliśmy bezpośrednio GPT Live, w trakcie żywej rozmowy o tym, jak długo będziemy mogli z nim codziennie rozmawiać. Odpowiedź nie była tak jednoznaczna, jak byśmy się spodziewali.

🎙️ Nieoficjalnie: około 60 minut dziennie OpenAI nie opublikowało żadnych oficjalnych limitów minutowych dla płatnych planów – jedynie, że limity mogą się zmieniać i po ich wyczerpaniu aplikacja przełączy się na słabszy model. Według doświadczeń pierwszych użytkowników (nie z oficjalnej dokumentacji) jest to około godziny dziennie w pełnej wersji GPT Live. Traktuj to jako niezweryfikowane oszacowanie – sam model przyznał, że nie jest w stu procentach pewien.

Wydało nam się to dość ważną informacją – jeśli chcesz wyrobić sobie nawyk pracy z GPT Live (na przykład dyktowanie notatek podczas długich spacerów), dobrze jest wiedzieć, że aplikacja może w każdej chwili niepostrzeżenie przełączyć cię na głupszy model, nie informując o tym w żaden szczególny sposób.

Chcesz dyktować również gdzie indziej? Android też to potrafi

Materiały do części tego artykułu, nawiasem mówiąc, podyktowaliśmy – nie przez GPT Live, ale przez desktopową aplikację Wispr Flow, która kosztuje kilkaset koron miesięcznie i umożliwia nieograniczone dyktowanie. Jeśli chcesz dyktować notatki za darmo i gdziekolwiek, całkiem dobrze radzi sobie również klawiatura Google na Androidzie – wystarczy na klawiaturze stuknąć ikonę nagrywania. Nie jest to tak inteligentne jak GPT Live (tylko transkrybuje to, co mówisz, w tym drobne poprawki i usuwanie „hmm” i „eee”), ale ma jedną nieprzyjemną wadę: gdy obrócisz telefon poziomo lub po prostu niezdarnie go przechylisz, trwające dyktowanie zostanie anulowane bez ostrzeżenia. Łatwo więc może się zdarzyć, że będziesz mówić jeszcze przez pięć minut w próżnię.

Żyjemy w czasach, gdy podobnych narzędzi głosowych przybywa co tydzień. Nie wszystko, co wygląda na funkcjonalne, jest naprawdę funkcjonalne – i właśnie dlatego jest tu Świat Androida, aby to za ciebie przetestować.

Wypróbowałeś GPT Live? Czy w głosie jest tak samo inteligentny jak w tekście?

O autorze

Petr Mišák

Jak Petr Mišák poprvé spatřil informaci o systému Android, ještě netušil, že se mu stane osudným. V současné době je stav natolik vážný, že přestává… Więcej o autorze

Petr Mišák
Sdílejte: