Ogromny wyciek ujawnił specyfikacje serii Google Pixel 11! Czekajcie na nowe aparaty i jedną unikalną niespodziankę

  • Na Telegramie pojawiły się obszerne specyfikacje wszystkich czterech modeli serii Google Pixel 11
  • Telefony mają być napędzane przez Tensor G6 produkowany w 2nm procesie TSMC z modemem MediaTek zamiast Samsunga
  • Modele Pro prawdopodobnie stracą termometr, a w jego miejscu pojawią się diody RGB nazwane Pixel Glow

Sdílejte:
Adam Kurfürst
Adam Kurfürst
6. 5. 2026 20:00

Wycieki dotyczące nadchodzących Pixeli w ostatnich latach widywaliśmy niemal przez cały rok przed ich premierą, ale ten obecny wyróżnia się zakresem. Kanał Telegramowy Mystic Leaks opublikował kompleksowy przegląd, który ma obejmować praktycznie wszystko, co istotne w nadchodzącej serii Google Pixel 11 – od nazw kodowych, przez parametry wyświetlaczy i baterii, aż po nowości w postaci Pixel Glow. Jeśli informacje się potwierdzą, będziemy mieli bardzo dokładne wyobrażenie o tym, czym Google zamierza zastąpić obecną serię dziesiątek przed oczekiwaną sierpniową prezentacją.

Tensor G6 zakończy erę problematycznych modemów Samsunga

Prawdopodobnie najważniejszą zmianą we wnętrzu serii Pixel 11 będzie nowy chipset Tensor G6 o nazwie kodowej Malibu, który ma być pierwszym procesorem Google produkowanym w technologii TSMC 2 nm (proces N2). Konfiguracja rdzeni podobno odpowiada schematowi 1+4+2 i łączy jeden wydajny ARM C1-Ultra taktowany na 4,11 GHz z czterema rdzeniami C1-Pro na 3,38 GHz i dwoma energooszczędnymi C1-Pro na 2,65 GHz. Za grafikę ma odpowiadać układ PowerVR C-Series CXTP-48-1536, a bezpieczeństwo zapewni nowy Titan M3.

Nie mniej ważną nowością jest wymiana modemu. Zamiast dotychczasowych rozwiązań Samsung Exynos, które były wielokrotnie krytykowane za problemy z żywotnością baterii w Pixelach, nowa seria ma być napędzana przez MediaTek M90 (MT6986D). W takim przypadku efektywność energetyczna mogłaby się poprawić, co potencjalnie doprowadziłoby do mniej dramatycznego rozładowywania się baterii.

Rozczarowaniem jest jednak wzmianka o Projekcie Toscana, czyli ulepszonym systemie odblokowywania twarzą. Kanał Mystic Leaks pisze, że nowość nie jest jeszcze w pełni gotowa, więc pomimo wcześniejszych wycieków, w tym roku jeszcze się nie pojawi.

Pixel 11 otrzyma nowy aparat, ale być może także mniej RAM-u

Podstawowy Pixel 11 ma według wycieku kontynuować formę ustaloną przez poprzednika. Zaoferuje 6,3-calowy wyświetlacz OLED o rozdzielczości 1080×2424 pikseli, częstotliwości odświeżania 60–120 Hz i maksymalnej jasności do 3 100 nitów w szczycie. Bateria powinna mieć pojemność 4 840 mAh (jest to tzw. pojemność minimalna, wartość marketingowa bywa nieco wyższa). Telefon ma pojawić się w czterech kolorach – czarnym, zielonym, różowym i fioletowym.

Na uwagę zasługują dwie rzeczy. Pierwszą z nich jest nowy główny sensor o nazwie kodowej „chemosh”, który ma mieć rozdzielczość 50 Mpx. Drugą, znacznie mniej pocieszającą, jest wariant z zaledwie 8 GB RAM. Google w serii dziewiątej przeszedł na 16 GB w całym segmencie Pro, a w serii 10 utrzymał minimum na poziomie 12 GB. Jeśli wyciek się potwierdzi, byłby to odczuwalny downgrade, który prawdopodobnie będzie związany z globalnym niedoborem chipów pamięci. Google mógłby to robić, aby nie musieć (znacząco) podnosić końcowej ceny telefonu.

Modele Pro postawią na wyższą jasność i nowe aparaty

W przypadku pary Pixel 11 Pro i Pixel 11 Pro XL nie dojdzie do zasadniczych zmian w rozmiarach ekranów – zachowają przekątne 6,3″ i 6,8″. Oba panele LTPO OLED powinny jednak poprawić jasność, gdyż w trybie HDR mają osiągnąć do 2 450 nitów, a w szczycie nawet 3 600 nitów. Rozdzielczości pozostają na poziomie 1280×2856 dla mniejszego modelu i 1344×2992 dla większego.

Pixel 11 Pro ma otrzymać ogniwo o pojemności 4 707 mAh, większy Pro XL natomiast 5 000 mAh. Pamięć operacyjna ma wynosić 12 lub 16 GB. Oba telefony podobno otrzymają nowy główny sensor („bastet”) oraz nowy teleobiektyw („barghest”) – konkretne specyfikacje nie są jeszcze publicznie znane.

Pixel 11 Pro Fold z najniższą pojemnością baterii w całej serii

Składany Pixel 11 Pro Fold (nazwa kodowa Yogi) ma łączyć wewnętrzny wyświetlacz OLED o rozdzielczości 2076×2160 pikseli i częstotliwości odświeżania 1–120 Hz z zewnętrznym panelem 1080×2342. Maksymalna jasność wewnętrznego ekranu ma osiągać 3 500 nitów w szczycie, a zewnętrznego 3 600 nitów. Telefon ma dzielić główny aparat z podstawowym Pixelem 11.

Pixel Glow: Diody RGB zamiast termometru

Prawdopodobnie najciekawszą wizualną nowością ma być funkcja nazwana Pixel Glow. Według wycieku, na tylnej stronie wszystkich trzech modeli Pro (Pro, Pro XL i Pro Fold) pojawi się pole diod RGB zintegrowane bezpośrednio z modułem aparatu. Zasada przypomina Glyph Interface od marki Nothing, choć wykonanie Google ma być znacznie mniejsze i mniej rzucające się w oczy. Pixel Glow mógłby służyć do wizualnych powiadomień, wskazywania aktywności Gemini lub na przykład powiadomień o połączeniach przychodzących. Nowo nabyta ozdoba będzie jednak wymagać ofiary w postaci termometru, który ma zniknąć z tylnej strony modeli Pro.

Premiera nowej serii jest oczekiwana na sierpień 2026 roku. Jeśli wyciek okaże się dokładny, czeka nas generacja, która znacznie przyspieszy procesor, rozwiąże odwieczny problem z modemami Samsunga i doda wyraźny nowy element designu. Pozostaje pytanie, czy użytkownicy zaakceptują kompromisy w postaci mniejszych baterii i niższej minimalnej pamięci.

Co sądzicie o tym, co na razie dowiadujemy się o serii Pixel 11?

Źródła: 9to5Google, Android Authority (1, 2), Mystic Leaks/Telegram

O autorze

Adam Kurfürst

Adam studuje na gymnáziu a technologické žurnalistice se věnuje od svých 14 let. Pakliže pomineme jeho vášeň pro chytré telefony, tablety a příslušenství, rád se… Więcej o autorze

Adam Kurfürst
Sdílejte: