Nowe Garminy ujawnione przez czeski e-sklep. Fenix 9 wyciekł w 18 wariantach i z cenami

  • Ceny nadchodzących zegarków Garmin Fenix 9 wyciekły z listy czeskiego e-sklepu SkiAndBike
  • Podstawowy model 43mm ma kosztować 23 990 CZK, najdroższy wariant 51mm 32 990 CZK
  • Garmin praktycznie nie podniósł cen w porównaniu do generacji Fenix 8 Pro, premiera odbędzie się we wtorek 25 sierpnia

Sdílejte:
Jakub Kárník
Jakub Kárník
24. 8. 2026 12:00

Nowa generacja zegarków Garmin Fenix 9 zostanie zaprezentowana we wtorek, ale ceny na czeski rynek znamy już teraz. Odpowiedzialny za to jest krajowy e-sklep SkiAndBike, który przedwcześnie przygotował karty dla nadchodzących modeli – i zanim je usunął, zdążył je przechwycić serwis Život s Garminem. Wynik zaskakuje: Garmin praktycznie nie podniósł cen w porównaniu do poprzedniej generacji.

Od dwudziestu czterech do trzydziestu trzech tysięcy

Najtańszym wejściem do serii ma być 43mm Fenix 9 AMOLED za 23 990 CZK. W przypadku tego samego rozmiaru ceny rosną do 29 490 CZK za wariant z technologią inReach i do 30 490 CZK za wersję w złotym lub karbonowym wykończeniu.

Średnia wielkość 47mm zaczyna się od 25 990 CZK za czarne wykończenie DLC i kończy ponownie na 30 490 CZK. Największe modele 51mm startują od 27 990 CZK, a najdroższy wariant z inReach w karbonie ma kosztować 32 990 CZK. Dla porównania: Fenixy 8 Pro były wprowadzane w zeszłym roku w cenach 29 990 i 32 490 koron, więc nowa generacja mieści się praktycznie w tym samym przedziale. Biorąc pod uwagę tegoroczny wzrost cen komponentów na całym rynku, nie jest to oczywiste.

Tytan i szafir dla wszystkich, stal się kończy

Z listy można również odczytać skład materiałów, który jest dość jednoznaczny. Wszystkie modele mają mieć tytanowy dekiel, tytanową lunetę i szafirowe szkło – w wykazie nie pojawił się ani jeden wariant stalowy, ani model z Gorilla Glass. Ma to sens: stal zwiększa wagę, czego nikt nie chce w zegarkach sportowych, a szafir jest bardziej odporny na zarysowania i odblaski.

Ciekawszy jest los transrefleksyjnych wyświetlaczy MIP, czyli tych, które najlepiej czyta się w bezpośrednim słońcu i które oszczędzają baterię. Według listy pojawią się one tylko w modelach 47 i 51mm w wersji Pro Solar – i tu pojawia się haczyk. Wariant solarny istnieje bowiem wyłącznie w połączeniu z inReach, czyli z połączeniem satelitarnym i LTE, bez niego nie będzie można go kupić.

Ostrożność jest wskazana

Zanim zaczniesz liczyć oszczędności, należy tu dodać ostrzeżenie. Jest to przedwczesna lista sprzedawcy, a nie oficjalny cennik Garmin. Karty produktów nie zawierały ani zdjęć, ani specyfikacji, a oznaczenia poszczególnych edycji wydają się mylące – w przypadku niektórych wariantów nie jest jasne, czym się od siebie różnią. Mogło się zdarzyć, że sklep po prostu przygotowywał miejsce na modele, o których sam nie ma jeszcze pełnych informacji.

Jednocześnie SkiAndBike jest autoryzowanym sprzedawcą Garmin, a tacy sprzedawcy zazwyczaj otrzymują informacje o nowościach z wyprzedzeniem, aby zdążyć się przygotować. Wiarygodność listy jest więc dobra – ale będzie można ją zweryfikować dopiero we wtorek.

Czego użytkownicy oczekują od nowej generacji

W dyskusji pod czeskim artykułem pojawiło się wiele uwag, które dobrze ilustrują, gdzie obecna generacja ma luki. Najczęściej wspomina się o grubości – model Fenix 8 Pro urósł w porównaniu do poprzednika o ponad dwa milimetry, a w wersji 51mm osiągnął 16,5 mm, co jest już odczuwalne na nadgarstku. Krytyka dotyczy również ograniczonego zasięgu usług satelitarnych i LTE, które nie działają w wielu krajach, oraz sterowania głosowego, które nie obsługuje języka czeskiego ani wielu innych języków.

Kilku użytkowników wspomniało również o bardziej praktycznych życzeniach: możliwość wgrania własnych plików do zegarka, zapisane dane zdrowotne na wypadek nagłego wypadku lub automatyczne wysyłanie danych zdrowotnych po aktywacji SOS. Pojawiły się jednak również wątpliwości co do jakości – jeden z dyskutantów opisał powtarzające się reklamacje swoich Fenixów i dodał, że za te pieniądze już nie kupi kolejnego zegarka tej marki.

We wtorek się okaże

Sam Garmin na razie milczy, ale potwierdził termin. Transmisja na żywo zatytułowana Play Harder rozpoczyna się we wtorek 25 sierpnia o godzinie 13:00 naszego czasu. W zwiastunie firma pokazuje surfera z zegarkiem na nadgarstku, co wskazuje na nacisk na odporność na długotrwałe działanie wody morskiej – czyli cechę, której nie oferują standardowe modele serii Forerunner. Biorąc pod uwagę długość zeszłorocznej imprezy dotyczącej modelu Fenix 8 Pro, należy raczej spodziewać się piętnastominutowego sprintu niż godzinnego show. W wykazie nie pojawiły się zresztą zegarki Enduro 4 ani Fenix E 2, o których również spekulowano w ostatnich tygodniach.

Czy wydalibyście dwadzieścia cztery tysiące na zegarek, czy poczekacie, aż nowa generacja obniży ceny obecnych?

Źródło: Život s Garminem, Notebookcheck, Garmin, SkiAndBike

O autorze

Jakub Kárník

Jakub je znám svou nekonečnou zvědavostí a vášní pro nejnovější technologie. Jeho láska k mobilním telefonům začala s iPhonem 3G, ale dnes se spoléhá na… Więcej o autorze

Jakub Kárník
Sdílejte: