Najtańszy Mac przestał być tani. Mac mini z M6 po raz pierwszy przekroczył granicę tysiąca euro

  • Apple odświeżył Mac mini po prawie dwóch latach, podstawowy model otrzymał zupełnie nowy czip M6
  • M6 to pierwszy dwunanometrowy procesor Apple i po raz pierwszy łączy trzy różne typy rdzeni
  • Cena w Czechach zaczyna się od 26 tysięcy, czyli około o połowę wyżej niż u poprzednika z M4

Sdílejte:
Jakub Kárník
Jakub Kárník
26. 8. 2026 08:00
apple mac mini m4 velikost

Mac mini przez lata był najłatwiejszym sposobem na dostęp do macOS bez głębokiego sięgania do portfela, nie licząc nowego MacBooka Neo z czipem z iPhone’ów. Apple odświeżył go teraz po niemal dwóch latach i włożył do niego pierwszy dwunanometrowy czip w swojej historii. Kluczową wiadomością nie jest jednak krzem, lecz cena: podstawowy model w Europie po raz pierwszy przekroczył granicę tysiąca euro, u nas podstawowa wersja kosztuje 25 990 Kč.

M6 przeskoczył generację i od razu przechodzi na dwa nanometry

Poprzedni Mac mini bazował na czipach M4 i M4 Pro, nowość po prostu przeskoczyła jedną generację. Podstawowy model otrzymał M6 z dwunastoma rdzeniami procesora, co jest o dwa więcej niż w M4 i M5. Bardziej interesujący jest ich skład – Apple po raz pierwszy łączy trzy różne typy rdzeni: dwa tak zwane super rdzenie dla maksymalnej wydajności jednowątkowej, cztery wydajne dla obciążeń wielowątkowych i sześć energooszczędnych do działania w tle.

Grafika również ma dwanaście rdzeni, każdy z własnym akceleratorem neuronowym, a uzupełnia ją podwójny szesnastordzeniowy Neural Engine. Przepustowość pamięci wzrosła do 170 GB/s (M5 miał 153 GB/s, M4 tylko 120 GB/s), w podstawie otrzymujemy 16 GB zunifikowanej pamięci z możliwością rozszerzenia do 32 GB.

Apple mówi o 40% wzroście wydajności procesora, czterokrotnej wydajności w zadaniach AI i dwukrotnie lepszej grafice. Należy jednak zwrócić uwagę na to, z czym jest to porównywane: punktem odniesienia jest M4, a nie nowszy M5.

Dlaczego droższy model ma starszy czip

Wyższy poziom oferty na pierwszy rzut oka wydaje się mylący – działa bowiem na M5 Pro, czyli na krzemie, który pojawił się w tym roku w MacBooku Pro. Wyjaśnienie zaoferował już wcześniej Mark Gurman z Bloomberga: M6 według niego nie otrzyma wariantów Pro, Max ani Ultra, więc Apple musiał dla bardziej profesjonalnej konfiguracji sięgnąć po poprzednią generację.

W praktyce oznacza to 15 rdzeni CPU i 16 rdzeni GPU w podstawie, za dopłatą 18 i 20 rdzeni, a przede wszystkim do 64 GB pamięci o przepustowości 307 GB/s. Model z M5 Pro dodatkowo jako jedyny oferuje Thunderbolt 5 o przepustowości 120 Gb/s, podczas gdy wariant z M6 pozostaje przy Thunderbolcie 4.

Wi-Fi 7, szybszy Ethernet i porty z przodu

Obie wersje otrzymały własny czip sieciowy Apple N1, a tym samym Wi-Fi 7 i Bluetooth 6. Ethernet teraz zaczyna się od 2,5 Gb/s zamiast dotychczasowego gigabitu, dziesięciogigabitowy wariant pozostaje za dopłatą około 110 euro. Z przodu znajdziesz dwa porty USB-C i gniazdo słuchawkowe, z tyłu trzy Thunderbolty, HDMI i Ethernet. Design nie zmienia się ani o milimetr, komputer dostarczany jest z macOS 27.

Dlaczego są droższe?

Nie jest to przypadek ani zwykła chciwość. Apple w maju cicho wycofał wariant 256 GB z konfiguratora z powodu napiętej sytuacji na rynku pamięci, co podniosło cenę początkową. Teraz mniejszy dysk wraca – za cenę większego plus dodatkowe 2 500 Kč. Rosnące ceny pamięci i SSD po prostu dotarły również do Apple i odbijają się na cenach końcowych, podobnie jak w przypadku smartfonów.

Przedsprzedaż już trwa

Przedsprzedaż trwa od 25 sierpnia w trzydziestu krajach, nowość trafi do klientów i sklepów 22 września.

Czy dalibyście dwadzieścia pięć tysięcy za najmniejszego Maca, czy to już za dużo jak na małe pudełko?

Źródła: 9to5Mac, Notebookcheck, MacRumors, Macwelt

O autorze

Jakub Kárník

Jakub je znám svou nekonečnou zvědavostí a vášní pro nejnovější technologie. Jeho láska k mobilním telefonům začala s iPhonem 3G, ale dnes se spoléhá na… Więcej o autorze

Jakub Kárník
Sdílejte: