Gemini Intelligence ma szalone wymagania sprzętowe! Nie uruchomisz jej na Foldzie7 ani na przedostatnim Pixelu

  • Google zaprezentował Gemini Intelligence, nową parasolową markę dla najbardziej zaawansowanych funkcji AI na Androidzie
  • Wymagania sprzętowe są tak surowe, że wykluczają nawet zeszłoroczne flagowce, w tym Pixel 9 i Galaxy Z Fold7
  • Wśród wykluczonych są również Xiaomi 15 Ultra, OnePlus 13 i Honor Magic 7 Pro, wsparcie mają głównie tegoroczne flagowce

Sdílejte:
Jakub Kárník
Jakub Kárník
18. 5. 2026 20:00

Google na konferencji deweloperskiej The Android Show zaprezentował Gemini Intelligence — nową etykietę marketingową dla najbardziej zaawansowanych funkcji, jakie obecnie oferuje jego AI. Pod parasolem Gemini Intelligence kryją się inteligentne, wieloetapowe automatyzacje w aplikacjach, generatywne widżety i kilka innych funkcji, dla których Google nie szczędzi superlatyw. Haczyk polega na tym, że większość użytkowników Androida — w tym ci, którzy w zeszłym roku kupili Pixel 9 Pro Fold lub Galaxy Z Fold7 za dziesiątki tysięcy — nie będzie miała do nich dostępu.

Powodem są rygorystyczne wymagania sprzętowe, które Google opublikował w przypisie na swojej stronie produktowej. Z tej listy wynika, że Gemini Intelligence nie jest nową funkcją, którą Google rozdaje wszystkim posiadaczom Androida. To przywilej najnowszych i najdroższych modeli.

Co właściwie wnosi Gemini Intelligence

Zanim przejdziemy do tego, kto na tym straci, przyjrzyjmy się, o co tu chodzi. Gemini Intelligence łączy pod jedną marką kilka funkcji, które mają przenieść AI z poziomu „odpowiedz mi na pytanie” na poziom „zrób to za mnie”. Konkretnie:

  • Wieloetapowe automatyzacje w aplikacjach — Gemini sam otworzy Wolt, wybierze pizzę, uzupełni koszyk, znajdzie projekt ze szkoły w Gmailu, doda podręczniki do koszyka sklepu. Ty potwierdzisz. Działa to z kontekstem wizualnym, więc możesz długo nacisnąć przełącznik nad listą w Notatkach i powiedzieć „zrób z tego koszyk zakupowy”.
  • Inteligentne wypełnianie — wypełnianie formularzy, gdzie Gemini pobiera dane z połączonych aplikacji, zamiast przepisywać te same dane w kółko. Funkcja jest opt-in, więc musisz ją świadomie włączyć.
  • Rambler w Gboardzie — inteligentne wprowadzanie głosowe, które wyciąga z twojego mamrotania to, co istotne, i odrzuca wszystkie „no”, „po prostu” i „jakby”. Radzi sobie również z mieszaniem języków w jednym zdaniu, co wielu Czechów docenia.
  • Create My Widget — generatywne widżety na miarę. Powiesz „chcę widżet pogody, który pokaże mi tylko prędkość wiatru i opady”, a system go stworzy. Działa również na zegarkach Wear OS.
  • Gemini w Chrome — podsumowywanie, porównywanie i wyszukiwanie w sieci, plus automatyczne przeglądanie w celu rezerwacji i wypełniania formularzy na stronach internetowych.

Wszystko jest zapakowane w zaktualizowany design Material 3 Expressive, a Google obiecuje, że wdrożenie rozpocznie się latem 2026 roku na Pixelach 10 i Galaxy S26. Stopniowo funkcja ma trafić również na zegarki, samochody, okulary i laptopy. Stopniowo. Czyli nie do wszystkich naraz i w żadnym wypadku nie na wszystkie istniejące telefony.

Surowe wymagania wykluczają nawet świeże flagowce

Konkretne wymagania wyglądają następująco: flagowy chip, minimum 12 GB RAM, wsparcie dla AI Core i Gemini Nano v3 lub wyższe, gwarancja minimum 5 dużych aktualizacji Androida, 6 lat łatek bezpieczeństwa co najmniej raz na kwartał oraz spełnienie kryteriów jakościowych dotyczących stabilności systemu. Telefon, który nie spełni choćby jednego z tych punktów, nie wejdzie do klubu.

Najbardziej wrażliwym punktem jest wymóg Gemini Nano v3. Google na stronie deweloperskiej opublikował listę telefonów wspierających tę wersję i jest to w zasadzie lista tegorocznych flagowców. Pixel 10 i cała jego seria, w tym Pro Fold, Samsung Galaxy S26, S26+ i S26 Ultra, OnePlus 15 i 15R, Oppo Find X9 i Find X9 Pro, vivo X300 i X300 Pro, iQOO 15, Honor Magic 8 Pro, Motorola Signature, Realme GT 7T.

A teraz bolesna prawda: telefony z jedynie Gemini Nano v2 są wykluczone. Na liście wykluczonych znajdziesz na przykład:

  • Google Pixel 9, 9 Pro, 9 Pro XL i 9 Pro Fold
  • Samsung Galaxy Z Fold7 i Galaxy Z TriFold
  • OnePlus 13
  • Honor Magic V5, Magic 7 i Magic 7 Pro
  • Xiaomi 15, 15T, 15T Pro, a nawet Xiaomi 15 Ultra
  • Motorola Razr 60 Ultra

Pikantnym szczegółem jest wymóg 12 GB RAM. Wycieki dotyczące Pixela 11 sugerują, że podstawowy model mógłby mieć tylko 8 GB RAM. Jeśli to okaże się prawdą, Google sam stworzyłby flagowca, który nie udźwignie najnowszych funkcji AI. Byłby to marketingowy fikołek, który zasługiwałby na osobny artykuł. Raczej wskazuje to, że albo wyciek o Pixelu 11 jest niedokładny, albo Google ma w swojej strategii AI więcej dziur niż ementaler.

Dla przeciętnego użytkownika ta sytuacja ma dwie konkretne implikacje. Jeśli czekasz na znacznie inteligentniejszego Androida, musisz kupić tegorocznego flagowca. Jeśli masz zeszłorocznego flagowca, pogódź się z tym, że najnowsze funkcje AI pozostaną dla ciebie zablokowane. I jest to dość otwarte pytanie, czy Google dostarczy ci je kiedyś w przyszłości poprzez aktualizację systemu, czy też dla ciebie nadal będzie istniało tylko „zwykłe” Gemini, bez tej inteligencji.

Czy Google powinien udostępnić funkcje AI szerszej liczbie urządzeń, czy surowe ograniczenia są w porządku?

Źródło: 9to5Google

O autorze

Jakub Kárník

Jakub je znám svou nekonečnou zvědavostí a vášní pro nejnovější technologie. Jeho láska k mobilním telefonům začala s iPhonem 3G, ale dnes se spoléhá na… Więcej o autorze

Jakub Kárník
Sdílejte: