F-Droid otrzymał największą aktualizację od dziesięciu lat. Jedna funkcja jednak zniknęła

  • Alternatywny sklep z aplikacjami F-Droid wydał wersję 2.0, którą określa jako największą aktualizację od dziesięciu lat
  • Aplikacja przeszła kompletny redesign, przyspieszono wyszukiwanie i instalację
  • Jedna z funkcji bezpieczeństwa jednak zniknęła, więc część użytkowników powinna poczekać z aktualizacją

Sdílejte:
Jakub Kárník
Jakub Kárník
26. 9. 2026 12:00

Dla każdego, kto chce na Androidzie obejść się bez Sklepu Play, F-Droid od dawna jest pierwszym wyborem. Projekt po roku rozwoju i czternastu kompilacjach testowych wydał teraz wersję 2.0, którą sam określa jako największą zmianę w całej dekadzie. I nie przesadza — praktycznie cała aplikacja została przepisana.

Wyszukiwanie, które wreszcie działa

Największą bolączką starego F-Droida było to, że trzeba było znać dokładną nazwę aplikacji. Nowe wyszukiwanie już przeszukuje również opisy, kategorie i przetłumaczoną zawartość, dzięki czemu można znaleźć coś, o czym wie się tylko, do czego służy. Wyniki można dodatkowo filtrować według kategorii, kompatybilności z urządzeniem oraz tak zwanych antyfunkcji — czyli właściwości, które mogą się nie podobać, takich jak zależność od zamkniętych usług.

Główne menu składa się z trzech sekcji: Discover, Search i My Apps, natomiast ustawienia i udostępnianie aplikacji między urządzeniami przeniesiono do górnego paska. Sekcja Discover gromadzi kategorie, nowo dodane aplikacje, świeże aktualizacje oraz najczęściej pobierane tytuły.

Instalacja bez czekania

Praktyczną zmianą objęta została również instalacja. F-Droid 2.0 wykorzystuje interfejs do wstępnego zatwierdzania, który oferuje Android — na obsługiwanych urządzeniach instalację zatwierdzisz od razu po wybraniu aplikacji, zamiast czekać na zakończenie pobierania. Klient potrafi również sprawdzać i instalować aktualizacje w tle. Gest odświeżania przez przeciągnięcie w dół natomiast zniknął, ręczne sprawdzanie aktualizacji przeniesiono do menu z trzema kropkami.

Uwaga, brakuje jednej funkcji

Zmieniła się funkcja awaryjna dla sytuacji ryzyka — dotychczas aplikacja po uruchomieniu sygnału awaryjnego potrafiła udawać kalkulator, teraz tylko zmieni ikonę i nazwę, ale w ustawieniach systemowych pozostaje widoczna. Ważniejsze jest to, że możliwość usunięcia aplikacji w przypadku sygnału awaryjnego nie wróciła do wersji 2.0. Kto na nią polega, powinien według deweloperów poczekać z aktualizacją.

Uproszczono również obsługę sieci Tor. Automatyczne rozpoznawanie zniknęło, a dotychczasowa opcja przeniosła się do ogólnych ustawień proxy, przy czym zalecaną drogą jest teraz Tor VPN.

Czy używasz alternatywnych sklepów z aplikacjami, czy wystarcza Ci Sklep Play?

Źródło: Notebookcheck, F-Droid

O autorze

Jakub Kárník

Jakub je znám svou nekonečnou zvědavostí a vášní pro nejnovější technologie. Jeho láska k mobilním telefonům začala s iPhonem 3G, ale dnes se spoléhá na… Więcej o autorze

Jakub Kárník
Sdílejte: