Dopiero za dwa lata! Tani iPhone poczeka na funkcję, którą oferuje niemal każdy Android

  • Apple rzekomo przygotowuje 120Hz wyświetlacz LTPO OLED dla bardziej przystępnego cenowo iPhone'a — ale dopiero w 2028 roku
  • iPhone 19e ma przejąć panel z tegorocznego iPhone'a 17 z jasnością do 3 000 nitów i obsługą wyświetlacza always-on
  • Obecny iPhone 17e musi zadowolić się panelem 60Hz, co w 2026 roku będzie trudne do obrony

Sdílejte:
Jakub Kárník
Jakub Kárník
16. 3. 2026 22:00

Apple iPhone 17e jest na rynku zaledwie od kilku tygodni, a już teraz sprawia wrażenie telefonu z innej epoki. Sześćdziesięciohercowy wyświetlacz OLED, pojedynczy tylny aparat i bateria o pojemności zaledwie 4 005 mAh — to parametry, które w 2026 roku nie przeszłyby nawet w przypadku wielu tańszych Androidów. Według informacji południowokoreańskiego serwisu ZDNet Korea, Apple nie zamierza od razu naprawiać tej sytuacji. Seria „e” otrzyma wyświetlacz 120Hz dopiero za dwa lata.

120 Hz pojawi się z iPhonem 19e wiosną 2028 roku

Według przecieków, iPhone 19e ma w końcu przejść na 120Hz panel LTPO OLED. Apple w serii „e” tradycyjnie recyklinguje komponenty ze starszych modeli, więc oczekuje się zastosowania wyświetlacza z tegorocznego iPhone’a 17. Oferuje on 6,3-calową przekątną, rozdzielczość 2 622 × 1 206 pikseli, jasność typową 1 600 nitów i szczytową jasność HDR do 3 000 nitów.

Przejście na technologię LTPO przyniesie więcej niż tylko płynniejsze przewijanie. Dzięki dynamicznej częstotliwości odświeżania w zakresie 1–120 Hz panel zużywa mniej energii niż obecny LTPS OLED w iPhonie 17e, ponieważ dostosowuje częstotliwość do treści wyświetlanych na ekranie. Powinno to pozytywnie wpłynąć na żywotność baterii. Ponadto, panel LTPO w końcu umożliwi również wyświetlacz always-on, gdzie częstotliwość spada do zaledwie 1 Hz, a zużycie energii jest minimalne.

Dwa lata czekania, które pokazują jasną strategię

Z perspektywy użytkowników Androida, dwuletni plan przejścia na 120 Hz jest trudny do zrozumienia. Telefony z tym parametrem można znaleźć w świecie Androida powszechnie, nawet poniżej 5 000 CZK. Apple jednak w przypadku serii „e” ewidentnie kalkuluje inaczej — chodzi o maksymalizację marży przy minimalnych kosztach komponentów, a klienci, którzy chcą więcej, mają sięgać po droższe modele.

Droższe iPhone’y mają natomiast w 2028 roku otrzymać jeszcze bardziej zaawansowane panele LTPO+ o wyższej wydajności i jasności. Seria „e” pozostanie więc zawsze o generację w tyle — dla Apple’a logiczne biznesowo, dla klienta mniej satysfakcjonujące.

Czy kupowanie iPhone’a 17e z wyświetlaczem 60Hz w 2026 roku ma dla Ciebie sens?

Źródło: Notebookcheck, ZDNet Korea

O autorze

Jakub Kárník

Jakub je znám svou nekonečnou zvědavostí a vášní pro nejnovější technologie. Jeho láska k mobilním telefonům začala s iPhonem 3G, ale dnes se spoléhá na… Więcej o autorze

Jakub Kárník
Sdílejte: