Apple podrożył większość komputerów. Ten jeden paradoksalnie bardziej opłaca się kupić dzisiaj niż wczoraj

Sdílejte:
Jakub Kárník
Jakub Kárník
26. 6. 2026 08:00
macbook pro m4 čipy nové notebooky

Ta oferta ma niezwykle dobre wyczucie czasu. Apple wczoraj podrożył praktycznie całe portfolio, a 14″ MacBook Pro z M5 kosztuje teraz na apple.cz 54 990 CZK (i to już tylko w wersji z dyskiem 1TB — wariant 512GB Apple wycofał z oferty). Mimo to w Alza kupisz model 512GB z członkostwem AlzaPlus+ za 38 000 CZK. Zanim zamówisz, polecam sprawdzić aktualną cenę i dostępność w szczegółach na Alza — przy tak świeżej różnicy stan może się szybko zmieniać.

Szybkie podsumowanie:
Ma sens, jeśli chcesz cichy, lekki laptop do pracy, zdjęć i montażu wideo, i doceniasz wyświetlacz 120 Hz oraz HDMI, którego Air nie ma.
⚠️ Rozważ, że cena 38 000 CZK obowiązuje z członkostwem AlzaPlus+ (59 CZK/mies., można anulować) i że 16 GB RAM ani dysku 512 GB w Macu później nie rozszerzysz.
💡 Za 38 000 CZK dostajesz taniej maszynę, która jest dziś bezpośrednio u Apple’a znacznie droższa

Dlaczego ten MacBook jest teraz interesujący

Cały urok tej oferty opiera się na trzech liczbach. MacBook Pro 14″ z M5 wszedł do sprzedaży za 46 990 CZK. Po wczorajszej ogólnokrajowej podwyżce cen Apple’a podskoczył do 54 990 CZK — ale za te pieniądze kupisz już tylko wersję 1TB, ponieważ Apple po cichu wycofał wersję 512GB. W Alza jednak model 512GB nadal żyje i z AlzaPlus+ kosztuje 38 000 CZK. Kupujesz więc konfigurację, której u producenta już nie dostaniesz, a do tego masz ją znacznie taniej.

Komu to zmieni dzień pracy? Ludziom, którzy potrzebują wydajności i spokoju w podróży — dziennikarzom, fotografom, programistom, studentom wymagających kierunków. Dostajesz profesjonalne wyposażenie (wyświetlacz XDR, HDMI, czytnik kart) w maszynie, którą możemy nosić w plecaku cały dzień i nie musimy martwić się o ładowarkę.

Kluczowe parametry wyjaśnione po ludzku

Sercem jest chip Apple M5 z 10-rdzeniowym CPU i GPU. W praktyce oznacza to, że maszyna radzi sobie z typową pracą — dziesiątkami paneli w przeglądarce, biurem, muzyką w tle — bez słyszenia wentylatora, a także wystarcza do lekkiego montażu wideo lub edycji zdjęć w Lightroomie. M5 jest ponadto zbudowany pod kątem funkcji AI bezpośrednio w urządzeniu, więc Apple Intelligence działa lokalnie. Wyświetlacz to 14,2″ Liquid Retina XDR o rozdzielczości 3024 × 1964, a przede wszystkim z częstotliwością 120 Hz — przewijanie i ruch są jedwabiście płynne, a kolory i kontrast są odpowiednie nawet do bardziej wymagającej pracy ze zdjęciami.

Do tego 16 GB zunifikowanej pamięci i 512 GB SSD. Tutaj jednak uwaga na jeden haczyk Apple’a: pamięci ani dysku w Macu nigdy nie rozszerzysz, co kupisz, z tym zostaniesz. Do zwykłej pracy i jako maszyna pomocnicza 16 GB i 512 GB w zupełności wystarcza, ale kto planuje ciężką produkcję wideo lub duże zbiory danych, powinien od razu rozważyć wyższą konfigurację. Łączność jest natomiast profesjonalna: Thunderbolt, HDMI, slot na karty SD, MagSafe i gniazdo słuchawkowe, plus Wi-Fi 6E i Bluetooth 5.3.

Praktyczna strona: wytrzymałość, waga, głośniki i porty

Sam używam tego MacBooka w podróży jako maszyny pomocniczej i po pewnym czasie nie mam ani jednej rzeczy, która by mnie w nim denerwowała. Powodem, dla którego sięgnąłem po Pro zamiast tańszego Air, były trzy rzeczy: wyświetlacz 120 Hz, HDMI (bezpośrednio podłączysz projektor lub monitor bez przejściówek) i o cal większa powierzchnia (14″ vs 13″). Waga 1,55 kg jest doskonała jak na profesjonalną obudowę z wyświetlaczem XDR — w plecaku praktycznie go nie zauważasz.

Co naprawdę zaskakuje, to wytrzymałość do 24 godzin — w rzeczywistości oznacza to, że ładowarkę zostawiasz w domu i cały dzień pracy (nawet ten długi) wytrzymasz bez gniazdka. Dźwięk to kolejna świetna strona: system sześciu głośników gra na laptopie zaskakująco pełnie, do oglądania seriali czy wideorozmów nie potrzebujesz zewnętrznych głośników. W pokoju hotelowym czasem puszczam muzykę na Macu i nie muszę ze sobą targać zewnętrznego głośnika. Kamera internetowa to 12MP Center Stage, więc podczas rozmów wyglądasz ostro, a kamera utrzymuje Cię w kadrze. Touch ID do odblokowywania i płatności to oczywistość.

Kiedy to nie ma sensu

Jeśli zajmujesz się ciężką produkcją wideo, 3D lub pracą z dużymi zbiorami danych, podstawowy M5 z 16 GB pamięci będzie Cię spowalniał — od razu poszukaj wariantów M5 Pro lub M5 Max z większą ilością RAM. Podobnie, jeśli zależy Ci wyłącznie na najtańszym Macu do pisania i przeglądania internetu, a 120 Hz, HDMI ani wyświetlacz XDR nie są dla Ciebie priorytetem, zaoszczędzisz z MacBookiem Air M4/M5, który poradzi sobie z tym samym taniej i jest jeszcze lżejszy. I oczywiście — kto żyje w aplikacjach, które działają tylko na Windows, nie przejdzie do ekosystemu macOS z powodu jednej promocji.

Werdykt: dla kogo to się opłaca

Podsumowując: dostajesz aktualnego 14″ MacBooka Pro z M5 za 38 000 CZK w czasie, gdy Apple sam sprzedaje go za 54 990 CZK — i to już tylko w droższej konfiguracji 1TB. Biorąc pod uwagę, że Apple właśnie podniósł ceny, a rabaty na świeże Maki są rzadkością, jest mało prawdopodobne, że w najbliższym czasie znajdziesz niższą cenę. Jeśli rozważasz zakup laptopa tego typu, to jest to rozsądny moment na zakup — wycofane konfiguracje w magazynie nie przetrwają wiecznie.

Wybralibyście tego 14″ Pro z wyświetlaczem 120 Hz i HDMI, czy raczej lżejszego i tańszego MacBooka Air?

O autorze

Jakub Kárník

Jakub je znám svou nekonečnou zvědavostí a vášní pro nejnovější technologie. Jeho láska k mobilním telefonům začala s iPhonem 3G, ale dnes se spoléhá na… Więcej o autorze

Jakub Kárník
Sdílejte: