Amazfit nie upilnował nowych zegarków z doskonałym wyświetlaczem AMOLED i długą żywotnością baterii. Oto, co zaoferują Nowozelandzki sprzedawca ujawnił nadchodzący zegarek Amazfit Bip Max jeszcze przed oficjalną prezentacją Nowość ma oferować 2,07" wyświetlacz AMOLED o jasności 3 000 nitów, 4 GB pamięci na muzykę i mapy offline Cena, według przecieku, wynosi około 3 300 CZK w przeliczeniu, a bateria 550 mAh obiecuje do 20 dni pracy na jednym ładowaniu Sdílejte: Adam Kurfürst Publikováno: 4. 5. 2026 08:00 Tanie smartwatche w ostatnich latach znacznie wykroczyły poza to, co jeszcze niedawno można było uznać za podstawowe wyposażenie. Presję na stosunek ceny do wydajności w segmencie modeli sportowych zwiększa zwłaszcza Amazfit, który regularnie dodaje funkcje z klasy premium do modeli poniżej pięciu tysięcy koron. Teraz wydaje się, że przygotowuje kolejny element do swojej przystępnej cenowo serii Bip — nadchodzący model Amazfit Bip Max został przypadkowo ujawniony przez nowozelandzkiego sprzedawcę, a w jego specyfikacjach pojawiają się liczne parametry, których raczej nie spodziewalibyście się po modelu za nieco ponad trzy tysiące. Wyświetlacz AMOLED, który olśniewa Mapy offline, muzyka i samodzielny GPS Bateria wytrzyma prawie trzy tygodnie A cena? Dość korzystna Dla kogo zegarek będzie (a dla kogo nie) Wyświetlacz AMOLED, który olśniewa Najbardziej wyróżniającą się cechą nowego zegarka ma być 2,07″ wyświetlacz AMOLED o maksymalnej jasności 3 000 nitów. Ta wartość należy do najwyższych, jakie dziś można znaleźć w smartwatchach – dla porównania, o 3 000 nitów mówi Apple w swoich flagowych zegarkach Apple Watch Ultra 2. Wysoka jasność znacznie pomaga w czytaniu powiadomień, wskazówek nawigacyjnych czy danych treningowych w bezpośrednim słońcu, gdzie tanie zegarki tradycyjnie pozostają w tyle. Jeśli chodzi o design, ogólne wykonanie przypomina raczej model miejski niż outdoorowy. Kwadratowa koperta z koronką i przyciskami sterującymi nieco przypomina Apple Watch i ogólnie uważam ją za bardzo elegancką. Mapy offline, muzyka i samodzielny GPS Kolejną niespodzianką jest 4 GB pamięci wewnętrznej, dzięki której zegarek może przechowywać muzykę do lokalnego odtwarzania oraz podkłady mapowe do nawigacji offline bezpośrednio na nadgarstku. Podczas biegania czy jazdy na rowerze będziecie mogli zostawić telefon w domu, a mimo to mieć pod ręką trasę i playlistę. Z tym wiąże się zintegrowany moduł GNSS, który umożliwia samodzielne rejestrowanie aktywności bez sparowanego telefonu. Szczegóły dotyczące obsługiwanych systemów satelitarnych ani ewentualnego dwupasmowego GPS-u na razie brakuje — to szkoda, ponieważ właśnie dwupasmowy GPS to coś, czego entuzjaści tanich zegarków pragnęliby najbardziej, a Amazfit nigdy nie miał go w dużej mierze w przystępnej klasie. Bez oficjalnego potwierdzenia, na razie liczmy raczej na standardową, jednopasmową wersję. Bateria wytrzyma prawie trzy tygodnie Wewnątrz ma działać bateria 550 mAh, którą producent w materiałach promocyjnych łączy z czasem pracy do 20 dni w trybie normalnym i do 50 godzin z włączonym GPS. Druga liczba jest w praktyce ważniejsza — jeśli się potwierdzi, zegarek bez problemu poradzi sobie z weekendową turystyką i dłuższym ultrabiegiem bez ładowania. W kwestii monitorowania zdrowia Amazfitowi nie pozostał już żaden as w rękawie. Dostępne ma być mierzenie tętna, analiza snu oraz wskaźnik BioCharge, który podaje szacunkowe aktualne rezerwy energetyczne do planowania treningu. Standardowe wyposażenie uzupełnia wodoodporność 5 ATM, dzięki czemu zegarek wytrzyma deszcz i pływanie. Detekcji upadku ani EKG, jakie oferuje droższa konkurencja, raczej nie możemy się spodziewać. A cena? Dość korzystna Nowozelandzki sprzedawca NCP Group, który ujawnił Bip Max, podał cenę sprzedaży 268 NZD wraz z 15% podatkiem, co odpowiada w przybliżeniu 3 300 CZK w przeliczeniu. Ciekawy jest zamęt wokół oznaczenia modelu. Notebookcheck zauważył, że sprzedawca dla nowego produktu podaje oznaczenie kodowe A2435, które jednak należy do starszego modelu Bip 6. Prawdziwym numerem modelu nadchodzącego Bip Max jest więc najprawdopodobniej A2568, którego przejście przez amerykańską FCC zostało odnotowane już wcześniej. Dla kogo zegarek będzie (a dla kogo nie) Jeśli ujawnione parametry się potwierdzą, Amazfit Bip Max może stać się mocnym wyborem dla rekreacyjnych biegaczy, turystów i rowerzystów, którzy chcą mieć na nadgarstku GPS, mapy i muzykę, ale nie zamierzają inwestować w Garmin czy inne zegarki premium. Atrakcyjnie wygląda również dla każdego, kto obecnie używa taniego zegarka za dwa tysiące i chce ulepszenia z porządnym wyświetlaczem bez przechodzenia do klasy premium. Natomiast profesjonalni sportowcy, użytkownicy szukający precyzyjnego dwupasmowego GPS-u lub ktoś, kto chce zaawansowanego monitorowania zdrowia, w tym EKG i ciśnienia krwi, powinni sięgnąć po wyższą klasę. Zainteresowały Cię specyfikacje nadchodzącego Amazfit Bip Max? Źródła: Notebookcheck, Basic Tutorials, NCP Group O autorze Adam Kurfürst Adam studuje na gymnáziu a technologické žurnalistice se věnuje od svých 14 let. Pakliže pomineme jeho vášeň pro chytré telefony, tablety a příslušenství, rád se… Więcej o autorze Sdílejte: Amazfit Sportovní hodinky únik